Zryw lepszy od Kłosa w sparingu

match

 

 

Porażka Kłosa w pierwszej grze kontrolnej

 

 

Sparing:

 

Zryw Wielka Wieś  –  Kłos Łysa Góra  5-3 (1-1)

Bramki:

1-0 Zryw Wielka Wieś ‚24

1-1 Marmol ’35

1-2 Ogar ’49 -k.

2-2 Zryw Wielka Wieś ‚51

3-2 Zryw Wielka Wieś ‚64

4-2 Zryw Wielka Wieś ‚74

5-2 Zryw Wielka Wieś ‚ 80

5-3 Matura ’85

Widzów: 20

KŁOS: Rzepa – M. Sacha, Widło, Nowak, Matura – Ogar, K. Kuboń, Mytnik, Bodzioch – Marmol, M. Kutek.

Grali także: Michałek, D. Kutek, P. Kutek.

Zryw: Piwko – T. Gołąb, Stypka, Adam Nadolnik, Opioła – Zaucha, Bąk, M. Kuboń, Burnóg – Mizera, Sumara

Grali także: Reczek, M. Gołąb, Bryl, Andrzej Nadolnik, Karaś.

 –

 Po raz pierwszy w tym roku, na boisku trawiastym pojawili się zawodnicy Kłosa, którzy musieli uznać wyższość Zrywu Wielka Wieś w meczu sparingowym.  Do Wielkiej Wsi, drużyna Kłosa stawiła się niemalże w optymalnym składzie, którym dysponowała będzie na wiosnę. Nieobecny był Damian Śliwa, który leczy kontuzjowaną kostkę oraz Rafał Stachelek.  W 9 i 10 min. pojedynku K. Kuboń dwukrotnie strzelał na bramkę Zrywu; najpierw niecelnie, a przy drugiej próbie na posterunku był bramkarz gospodarzy, który bez kłopotów schwytał piłkę.   W 14 min. to miejscowi usiłowali zagrozić bramce Rzepy, ale ten nie dał się zaskoczyć i złapał piłkę po uderzeniu z dystansu jednego z zawodników Zrywu. W 24 min. miejscowi otworzyli wynik meczu, po szybkim kontrataku spod własnej bramki, zawodnik gospodarzy ograł obrońcę Kłosa i strzałem przy słupku dał prowadzenie swojej drużynie. W 32 min. strzał na bramkę M. Kutka spokojnie złapał Piwko.  W 35 min. po składnej akcji ofensywnej Kłosa, Marmol doprowadził do wyrównania, po tym jak otrzymał  podanie na 22 metrze, obrócił się z nią i ładnym strzałem nad bramkarzem posłał piłkę do bramki.  Jeszcze przed końcem pierwszej części pojedynku, ekipa Zrywu dwukrotnie zagrażała bramce Kłosa; najpierw Rzepa udanie interweniował, a chwilę później (42 min.), napastnik gospodarzy trafił w boczną siatkę. Obydwie drużyny schodziły do szatni przy rezultacie 1-1.

  Po zmianie stron, na prowadzenie wyszli goście;  Michałek wymienił podanie z M. Kutkiem, ten zaadresował piłkę do Marmola w pole karne, a tam nieprzepisowo powstrzymywany był zawodnik Kłosa, za co arbiter odgwizdał rzut karny.  Ten stały fragment gry na bramkę zamienił Ogar i było 1-2.   Z prowadzenia, długo nie cieszyli się zawodnicy z Łysej Góry, bowiem dwie minuty później był już remis. Niezdecydowanie bramkarza Kłosa wykorzystał jeden z zawodników miejscowych i z bliska skierował piłkę między słupki.   W 52 min. obrona Zrywu była w opałach, kiedy to poważnie w polu karnym zagroziła dwójka:  Marmol – Ogar, ale ostatecznie defensorzy gospodarzy zdołali wybić futbolówkę na rzut rożny. Trzy minuty później na 16 metrze, dokładne podanie otrzymał Ogar, lecz jego strzał na bramkę był niecielny i rezultat nie uległ zmianie.  W 60 min. po nieudanej pułapce ofsajdowej Kłosa, w dogodnej sytuacji strzeleckiej znalazł się zawodnik Zrywu, ale nie potrafił on posłać piłki do bramki i ta poszybowała nad poprzeczką. W odpowiedzi, to samo zrobił Ogar w 62 min. kiedy to wtargnął w pole karne gospodarzy z piłką, a po jego uderzeniu piłka także minęła poprzeczkę bramki.  W 64 min. po raz drugi w tym meczu na prowadzenie wyszli piłkarze z Wielkiej Wsi i nie oddali tego prowadzenia już do końca; akcja ofensywna gospodarzy zakończona ładnym strzałem w „długi róg”, Rzepa bez szans na obronę i było 3-2.  W 70 min. z odległości 18 m. uderzał Marmol, lecz niecelnie.  W 74 min. obrońcy Kłosa usiłowali wybić piłkę spod własnej bramki, lecz robili to tak nieudolnie, że ta spadła pod nogi przeciwnika i finezyjnym uderzeniem z 20 m. pod poprzeczkę podniósł na 4-2. W 80 min. kolejne nieporozumienie w defensywie Kłosa, wykorzystali gospodarze, piłkę przejął  napastnik miejscowych i znalazł się w sytuacji „sam na sam” z Rzepą, pierwsza próba trafiła w golkipera Kłosa, zaś dobitka znalazła drogę do bramki i było 5-2.  Drużynę Kłosa stać było jeszcze na zmniejszenie rozmiarów porażki, w 85 min. centrę Ogara z rzutu rożnego spożytkował Matura i celną główką posłał piłkę do bramki, ustalając tym samym rezultat meczu na 5-3.

Treningi: Wtorek i piątek  godz. 19-30  – boisko boczne Kłosa

Najbliższy sparing: Spółdzielca Grabno – Kłos Łysa Góra  12.03.2016 (Sobota) godz. 15-00