Żal zmarnowanych okazji, niewykorzystany rzut karny przez Kłosa, przyczyną porażki

Kłos

 

 

 

Minimalna przegrana Kłosa w Derbach Gminy Dębno

 

 

 

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Victoria Porąbka Usz.  1-2  (1-1)

Bramki:

1-0 P. Nowak ‚3

1-1 P. Pałucki ‚7

1-2 Zd. Zych ’68

Widzów: 100

Sędziował: D. Nosek (KS Tarnów)

Żółte kartki: Nowak (Kłos) – Leś, A. Łazarz, Nadolnik (Victoria)

KŁOS: Rzepa – M. Sacha, Widło, Gaczoł, Marmol, – K. Kuboń (64. M. Kutek), Bodzioch, Stachelek, Nowak – Śliwa, Ogar.

Victoria: Rataj – Toboła, A. Łazarz, P. Pałucki, J. Pałucki (46. Wnętrzak) – Leś (61. Kraj), Kubala, Nadolnik, Kural – Z. Zych (79. Gurgul), P. Łazarz.

 

  – Licznie zgromadzeni widzowie w sobotnie popołudnie na stadionie Kłosa, byli świadkami bardzo ciekawego meczu, który toczył się w szybkim tempie i stał na dobrym poziomie.  Po bardzo obiecującej grze Kłosa, szczególnie w pierwszej połowie, wydawało się że korzystny rezultat jest w zasięgu. W pierwszych trzech kwadransach miejscowi posiadali wyraźną przewagę, nękając raz po raz defensywę Victorii. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna dla zawodników z Łysej Góry, którzy po bardzo dobrych zawodach musieli przełknąć gorycz porażki, powtórzyła się sytuacja z jesieni, kiedy to na boisku w Porąbce Uszewkiej, przewagę optyczną posiadał Kłos, a na zakończenie ze zwycięstwa cieszyła się Victoria. Na boisku nie było widać różnicy w tabeli, która dzieli oba zespoły. W bieżących rozgrywkach zupełnie odmienne priorytety mają piłkarze Kłosa i Victorii.  Za wzór (kolejny raz) może służyć meczowa postawa Patryka Nowaka, który pozostawił mnóstwo zdrowia na boisku.

 Już w 3 min. miejscowi otworzyli wynik meczu, rzut wolny z odległości 18 m egzekwował Śliwa, po jego strzale na bramkę, piłkę odbił przed siebie Rataj, ale ze skuteczną dobitką pospieszył Nowak, który skierował futbolówkę do bramki, dając Kłosowi prowadzenie.  Kilka chwil później mogło być praktycznie po meczu…  w 6 min. Toboła sfaulował w polu karnym Nowaka, za co arbiter wskazał na rzut karny. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Ogar, jednak zawodnik Kłosa nie zmienił wyniku meczu, piłka po jego strzale nie zmierzała w światło bramki.  To, że niewykorzystane sytuacje mszczą się…   potwierdziła już 7 min. tego derbowego pojedynku;  rzut wolny dla Victorii z prawej strony boiska, dośrodkowanie w pole karne Kłosa, gdzie do piłki najwyżej wyskoczył P. Pałucki i głową skierował ją do bramki. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od słupka. W tej sytuacji powalony na ziemię przez przeciwnika został Widło, ale gwizdek arbitra milczał.  W 15 min. groźnie z prawej strony pola karnego, na bramkę przyjezdnych strzelał Śliwa, ale Rataj był na posterunku i uporał  się z przymiarką młodzieżowca Kłosa. W 18 min. kolejna akcja ofensywna zawodników z Łysej Góy, zakończona strzałem: próba Śliwy została zablokowana i poprawka Nowaka strzelającego z 6 m także. W 36 min. z okolic prawego narożnika pola karnego, rzut wolny egzekwował Kuboń. Piłka trafiła w mur, zaś dobitka tego samego zawodnika poszybował nad poprzeczką bramki Victorii, strzeżonej przez Rataja. W 42 min. podanie „w uliczkę” otrzymał Z. Zych, ale Rzepa, który wyszedł  na przedpole, uprzedził zawodnika Victorii.  Jeszcze przed końcem pierwszej odsłony tego meczu gospodarze stworzyli sobie dogodną sytuację: powracający do gry po kontuzji Stachelek, wyłożył piłkę na 3 metr Bodziochowi, ale junior Kłosa nie potrafił skierować jej między słupki.  Minutę później rzut wolny dla Kłosa z odległości 17 m.  Ogar podkręcił piłkę, ale ta minęła nieznacznie „okienko” bramki strzeżonej przez Rataja.

 Druga połowa była już bardziej wyrównana. W 51 min. Rzepa udanie interweniował, wychodząc z bramki do piłki zagranej z głębi pola w kierunku Z. Zycha i przerwał tym samym atak gości. W 58 min. do odbitej piłki na 18 m dopadł Kubala, jego strzał po ziemi, obronił Rzepa. Kilka sekund później po centrze z rzutu rożnego na bramkę Kłosa główkował strzelec bramki dla Victorii, P. Pałucki, ale ładną interwencją popisał się Rzepa i schwytał futbolówkę. W 68 min. akcja drużyny z Porąbki Usz. prawym skrzydłem, podanie do Z. Zycha, który solowym rajdem ograł zawodnika Kłosa i przemieścił się z futbolówką w pole karne, po jego uderzeniu w tzw. „długi róg” golkiper Kłosa nie miał szans do obrony.  To był gol naprawdę ładnej urody. W 76 min. z prawej strony pola karnego, spod linii autowej, piłkę wrzucił Ogar, ale Śliwa nie sięgnął jej. Wynik zawodów: 1-2.

 Broniący się przed spadkiem Kłos, na pewno na porażkę nie zasłużył, był bliski sprawienia niespodzianki. Za piękną gry punktów jednak nie ma…

Najbliższy mecz: Arkadia Olszyny  –  Kłos Łysa Góra  10.04.2016 (Niedziela) godz. 15-00

Treningi: Wtorek i piątek  godz. 19-00 -boisko boczne

Pozostałe mecz 15 kolejki:

Sokół Maszkienice – Błękitni Przyborów  4-4

Strażak Mokrzyska – Korona Niedzieliska  1-1

Poręba Spytkowska – Victoria Bielcza  6-1

Start Biadoliny Szlach. – Pogórze Gwoździec  2-3

Tymon Tymowa – Iskra Łęki  3-0

Iva Iwkowa – Arkadia Olszyny  2-4

T A B E L A

(90 Minut)