Wywozimy komplet punktów z Iwkowej

 

 

 

Mimo gry w liczebnym osłabieniu, Kłos zwycięża Ivę

 

 

Iva Iwkowa  –  Kłos Łysa Góra  1-2  (0-1)

 

Bramki:

0-1 Kural ’44 -k.

1-1 K. Dzięgiel ’48

1-2 Śliwa ’69

 

Widzów: 60

 Żółte kartki: P. Szot, K. Dzięgiel, Ząbkowski (Iva) – Stypka, Gala, Śliwa (Kłos).

♦ Czerwona kartka: M. Kutek (74 min., Kłos) 

Sędziował: A. Maślanka (KS Brzesko)

 

KŁOS: Michalik – Widło, Chrapusta, Marmol, Nosek – Bogacz (46. Śliwa), Świstak, Kural (53. M. Kutek), Stachelek (60. Michałek) – Gala, Stypka (76. K. Kuboń).

 

Iva: Bodek – K. Dzięgiel, J. Motak, P. Dzięgiel (68. Ząbkowski), P. Szot – T. Motak, Karpiel, M. Szot, Wnęk – Nowak, Kurzydło.

 

–  Ważne wyjazdowe zwycięstwo odnieśli podopieczni  Piotra Matury, po trudnym meczu z przeciwnikiem, którym była Iva Iwkowa.  Bardzo dobrze w bramce Kłosa spisywał się Sławomir Michalik, a i  często nękana tego dnia linia defensywna Kłosa potrafiła wychodzić z opresji. Kolejny dobry występ zanotował 18 -letni wychowanek Kłosa, Dawid Nosek, który udanie wchodzi w seniorski zespół. Iva nie potrafiła wykorzystać tego, że grała z przewagą liczebną od 74 min. kiedy czerwoną  kartkę obejrzał M. Kutek. 

 W 16 min. Kural wywalczył piłkę wślizgiem, przejął ją Stachelek i zgrał ją w pole karne w kierunku nadbiegającego Gali, lecz zawodnika Kłosa ubiegł Bodek, wychodzący z bramki.  Minutę później Wnęk dośrodkował z rzutu rożnego a na bramkę uderzał Kurzydło, jednak niecelnie.  W 38 min.  ładny strzał na bramkę oddał Karpiel, a Michalik skutecznie interweniował i schwytał piłkę.  W 44 min. ze środka pola Kural, świetnym podaniem w pole karne, otworzył drogę do bramki Gali, który w dogodnej sytuacji był sfaulowany w polu karnym za co arbiter odgwizdał rzut karny, który na bramkę zamienił  Kural pewnym strzałem, zupełnie myląc bramkarza gospodarzy.  Etatowy egzekutor rzutów karnych Kłosa, Dariusz Knap pauzował w tym pojedynku za nadmiar żółtych kartek.  Zespół Kłosa objął prowadzenie przed zejściem na przerwę.  Nieco wcześniej także po podaniu Kurala do Gali w pole karne, zawodnik Kłosa został powalony na ziemię przez obrońcę Ivy, lecz gwizdek arbitra milczał w tej sytuacji.

   – Już w pierwszej akcji drugiej odsłony meczu, Gala zaatakował lewą flanką, wbiegł z piłką w pole karne, oddał strzał po ziemi, ale futbolówkę schwytał Bodek.  W 48 min. miejscowi doprowadzili do wyrównania po stałym fragmencie gry;  dośrodkowanie M. Szota z rogu spożytkował K. Dzięgiel, który celną główką, posłał piłkę do bramki.  W 58 min. zespół Kłosa od utraty gola uratował słupek, a w 64  poprzeczka, po kontrze Ivy i strzale Karpiela.  W 69 min. składną akcję przeprowadził Kłos, Stypka wymierzonym podaniem na lewą stronę „uruchomił”  Śliwę, który wygrał wyraźnie pojedynek biegowy z bocznym obrońcą Ivy i  będąc już w polu karnym, w sytuacji sam na sam z golkiperem Ivy,  technicznym strzałem tuż przy słupku w dolny róg dał prowadzenie swojej drużynie. Jak się okazało, ten gol ładnej urody był na wagę trzech punktów dla Kłosa.  W 90 min. rzut wolny z ok. 22 m  wykonywał K. Kuboń, jego uderzenie wyłapał jednak Bodek.

Następny mecz już we wtorek, w ramach zaległej 16 kolejki Kłos podejmie Spółdzielcę Grabno. Początek o godz. 18-00.  Już z udziałem kibiców na trybunach.  Zapraszamy!  

 

Pozostałe mecze 24 kolejki:

Uszew – Start Biadoliny Szlach.  3-0

Victoria Bielcza – Pogórze Gwoździec 2-0

Grom Sufczyn – Korona Niedzieliska 0-6

Victoria Porąbka Usz. -Pagen Gnojnik 0-2

Jadowniczanka II Jadowniki – Jedność Paleśnica (Niedziela) godz. 13-00

Tymon Tymowa – Sokół II / Iskra Łęki  (Niedziela) godz. 18-00

Pauza: Spółdzielca Grabno