Wysoka wyjazdowa przegrana Kłosa w Niedzieliskach

wtopa

 

 

Zadyszka lidera…

 

 

 

Korona Niedzieliska   –  Kłos Łysa Góra  5-1  (3-0)

 

 

Bramki:

1-0 Lipchardt ‚8

2-0 Kruk ’10

3-0 Kruk ’26

4-0 Hebda ’50

5-0 Lipchardt ’83

5-1 Śliwa ’87

 

Sędziował: L. Stolarz (Brzesko).

Widzów: 70.

Żółta kartka: Nowak (Kłos).

 

KŁOS: Rzepa – Widło (56. M. Sacha), Matura, Nowak, Stachelek – Gaczoł, Świstak (46. Mleczko), Kuboń, Bodzioch – Ogar (14. Śliwa), Książek (46. Drużkowski).

 

Korona: Szczupak – Mazur, Wróbel, Gawłowicz (46. Korbecki), Madej (77. Wilk) – Kruk, Policht, Stachowicz, Hebda – Rysak (46. Piątek), Lipchardt.

 

 – Już od samego początku mecz ten nie układał się po myśli gości; szybko dwie stracone bramki, wskutek urazu plac gry w 14 min. zmuszony był opuścić Ogar, a w jego miejsce pojawił się… chory Śliwa.  W drugiej części gry także nie mógł kontynuować Grzegorz Widło, którego uraz kolana na dłużej wykluczy go z gry. Epidemia chorób, oraz kontuzje powodują nie mały ból głowy dla trenera Andrzeja Hajnysza przed zbliżającymi się meczami. Drużyna jest w rozsypce.

 Na ciężkim boisku lepiej poczynali sobie gospodarze, już w 2 min. wznawiając grę z autu, z ostrego kąta w polu karnym w „krótki róg” strzelał Lipchardt, ale Rzepa obronił jego próbę. W 8 min. najskuteczniejszy strzelec Korony trafił już do siatki; otrzymał podanie na linii pola karnego, minął zwodem Stachelka i strzelił po ziemi, tuż przy słupku, otwierając wynik meczu. Dwie minuty później miejscowi podwyższyli na 2-0 po stałym fragmencie; precyzyjne dośrodkowanie z rzutu rożnego, strzałem głową, na bramkę zamienił Kruk.  W 20 min. akcję lewym skrzydłem przeprowadzili gospodarze, Rysak wreszcie zaadresował podanie w pole karne do Lipchardta, a jego strzał w „krótki róg”  schwytał bez kłopotów Rzepa. W 21 i w 22 min. strzały na bramkę Śliwy, dwukrotnie blokowali defensorzy Korony.  W 26 min. pozostawiony bez opieki Hebda, mający mnóstwo miejsca i czasu, strzelił mocno z dystansu na bramkę, Rzepa  „wypluł” piłkę przed siebie, a ze skuteczną dobitką pospieszył Kruk, który z bliska wpakował piłkę między słupki i było już 3-0 na korzyść Korony. W 29 min. mocny strzał z woleja Kubonia, sprzed pola karnego obronił Szczupak, a w odpowiedzi gospodarzy:  potężny strzał Stachowicza z rzutu wolnego trafił w mur osłaniający bramkę Kłosa. W 33 min. do odbitej piłki od obrońcy z Niedzielisk, pospieszył Nowak, ale jego strzał z okolic  16 m. poszybował nad poprzeczką. Dwie minuty później ładnie zapowiadający się atak Kłosa, został przerwany przez defensorów gospodarzy.  W 37 min. prostopadłe podanie Kubonia w pole karne do Książka na 12 m.  „przeciął” Szczupak wychodząc na przedpole, zażegnał tym samym niebezpieczeństwo.

 – Po zmianie stron na placu gry pojawili się Łukasz Drużkowski i Rafał Mleczko, te zmiany ożywiły nieco grę Kłosa. Warto jednak dodać, że w szeregach gospodarzy motorem napędowym był grający szkoleniowiec Korony, Rafał Policht.  W 50 min. z okolic 25 m. rzut wolny egzekwował Lipchrdt, jego strzał na bramkę nad murem odbił Rzepa, ale wobec dobitki Hebdy z bliska był już bezradny i skapitulował po raz czwarty tego dnia. Minutę później z prawego narożnika boiska centra Kubonia, strzał głową Śliwy, minął słupek bramki drużyny z Niedzielisk. W 59 min. solowa akcja Mleczki, po tym jak ograł dwóch zawodników Korony  strzelił mocno z lewej nogi, a piłka minęła słupek bramki strzeżonej przez Szczupaka. W 79 min. gry podanie Gaczoła wzdłuż linii pola karnego do Kubonia, strzał tego ostatniego wychwycił Szczcupak.  W 83 min. po nieudanej pułapce ofsajdowej Kłosa, Stachowicz zagrał z prawej strony pola karnego na 3 m. do niepilnowanego Lipchardta, a ten z bliska wepchnął futbolówkę do bramki.  Przyjezdnych stać było tylko na honorowe trafienie w tym meczu, w 87 min. z lewej flanki dograł Bodzioch do Sliwy, który w trudnej pozycji; będąc tyłem do bramki i mimo asysty obrońcy, zdołał oddać ładny strzał i piłka wpadła do bramki. Było 5-1.  W 89 min.  w sytuacji  „sam na sam” ze Szczupakiem znalazł się Śliwa, w tym pojedynku górą okazał się golkiper miejscowych, który obronił przymiarkę napastnika Kłosa.

Zwycięstwo Korony nad Kłosem nie tylko pozwoliło awansować na 7 pozycje w ligowej tabeli, ale i przerwać passę bez zwycięstwa na własnym terenie, która trwała od 26 maja 2016, wtedy po raz ostatni Korona pokonała na własnym boisku Victorię Bielcza 8-2, a był to mecz 24 kolejki sezonu 2015 / 2016.  W bieżących rozgrywkach, zawodnicy z Niedzielisk odnieśli 3 wyjazdowe zwycięstwa, a wygrana z Kłosem jest pierwszą dla Korony, na własnym obiekcie.

 

Pozostałe mecze 9 kolejki:

Błękitni Przyborów – Temida Złota 1-4

Start Biadoliny Szlach. – Jedność Paleśnica 3-3

Pogórze Gwoździec – Sokół Maszkienice 1-5

Tymon Tymowa – Victoria Porąbka Usz. 1-1

Arkadia Olszyny – Uszew 3-2

Iva Iwkowa – Poręba Spytkowska 0-6