Wysoka Victoria Kłosa na stadionie w Porąbce Uszewskiej

 

 

Kolejny hat – trick Damiana Śliwy

Kłos rozgromił gospodarzy w stosunku 1-5

 

 

 

Victoria Porąbka Uszewska  –  Kłos Łysa Góra  1-5  (0-2)

 

Bramki:

0-1 Stypka ‚2

0-2 Śliwa ’39 -k.

1-2 P. Chrapusta ’63

1-3 Śliwa ’68 -k.

1-4 Śliwa ’74

1-5 K. Chrapusta ’81

 

 Widzów: 120

 Sędziował: S. Witek (KS Brzesko)

 Żółte kartki: Toboła, W. Zych, Zdeb, Kluska, D. Łazarz, Wnętrzak, Gałka (Victoria) – Marmol, Śliwa (dwie) (Kłos)

Czerwone kartki:  Toboła (89 min. – kopnięcie leżącego przeciwnika) –  Śliwa (89 min. – w konsekwencji dwóch żółtych).

 

KŁOS: Michalik – Chrapusta, M. Kutek, Marmol, Stachelek – Stypka (76. Bodzioch), Knap (57. Matura), Ogar (63. Gala), Świstak (90. Bogacz) – Tyrkiel ( 67. Książek), Śliwa.

 

Victoria P. U.:  Rataj – Toboła, W. Zych, Wnętrzak – Kubala (46. Kluska), Pałka, P. Łazarz, Bodura (80. G. Zych) P. Chrapusta (80. Bryl) – D. Łazarz, Zdeb.

 

  – Odmłodzony zespół Kłosa  odniósł niespodziewanie wysokie zwycięstwo w derbach Gminy Dębno, na boisku w Porąbce Uszewskiej i to w stosunku 1-5.  Zgromadzeni tego dnia widzowie na pewno nie mieli powodów do narzekań, w meczu padło aż sześć bramek, nie brakowało emocji i walki do samego końca jego trwania. Pierwsza odsłona przebiegała wyraźnie pod dyktando młodych zawodników Kłosa, których ambicja w tym spotkaniu została nagrodzona wysokim zwycięstwem, gospodarze ani raz nie zagrozili poważnie bramce strzeżonej przez Michalika. Bardzo dobre zawody rozegrał boczny obrońca Kłosa, Rafał Stachelek.  Jeszcze nie wszyscy kibice rozsiedli się wygodnie na ławkach stadionu w Porąbce Uszewskiej, a już w 2 min. pojedynku padł pierwszy gol dla Kłosa, autorstwa  18 -letniego Stypki, po tym jak piłkę pod polem karnym przeciwnika przechwycił Śliwa, po czym trafiła ona do wspomnianego młodzieżowca Kłosa i ten mocnym uderzeniem sprzed pola karnego zmusił do kapitulacji golkipera miejscowych. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od nogi jednego z obrońców miejscowych i zmyliła Rataja, utrudniając mu próbę interwencji. O sporym szczęściu mogą mówić gospodarze, kiedy to w 12 min. w polu karnym Victorii doszło do zwarcia Śliwy i Toboły, ku zaskoczeniu wszystkich, po tym jak zawodnik gospodarzy kopnął zawodnika Kłosa…  żółtą kartką ukarany został napastnik Kłosa, arbiter bardzo oszczędził w tej sytuacji stopera Victorii. W 14 min. gry, z rzutu wolnego na bramkę Victorii uderzał Stachelek, ale na posterunku był Rataj.  W 27 min. Stypka zatańczył w polu karnym z obrońcami miejscowych, a całą akcję strzałem w tzw. „krótki róg” zakończył Marmol, lecz Rataj zdołał odbić futbolówkę na rzut rożny.  W 28 min. z rzutu rożnego precyzyjnie w pole karne gospodarzy zacentrował Świstak, potężną bombę Ogara, z pierwszej piłki  przyjął na głowę D. Łazarz, chroniąc swój zespół od utraty gola.  W 31 min. gospodarze oddali pierwszy celny strzał w kierunku bramki  Kłosa, ale próba D. Łazarza, nie sprawiła żadnych problemów Michalikowi, w odpowiedzi (minutę później), z woleja uderzał Knap, ale golkiper Victorii schwytał piłkę.  W 39 min. kolejną ofensywę przeprowadził Kłos, lewą stroną pola karnego pod bramkę przedostał się Ogar, do niego doskoczył Toboła, kiedy zawodnikowi Kłosa pozostało już tylko oddać strzał na bramkę, został wytrącony z równowagi w pojedynku bark w bark, co uniemożliwiło mu oddanie strzału, za co arbiter odgwizdał rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Śliwa, który okazał się bardzo pewnym egzekutorem tego stałego fragmentu gry posyłając piłkę w przeciwległy róg, w który rzucił się Rataj i było 0-2 na korzyść ekipy z Łysej Góry. Takim też rezultatem zakończyła się pierwsza odsłona pojedynku derbowego.

 

(Kliknij w zdjęcia by powiększyć)

  Po zmianie stron przez  pierwszy kwadrans do głosu doszli zawodnicy  Victorii, co zaowocowało zdobyciem kontaktowej bramki w 63 min.  kiedy to przyjezdni zwlekali z wybiciem piłki spod własnej bramki, z czego skorzystał P. Chrapusta i uderzeniem z okolic narożnika pola karnego zmieścił piłkę w krótkim rogu bramki Kłosa, było 1-2.  Wcześniej (54 min.), Zdeb próbował strzału przewrotką, ale piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką.  Jak się później okazało, tego dnia gospodarzy było stać tylko na jedną bramkę w tym spotkaniu, bowiem kolejne strzelali już tylko przyjezdni z Łysej Góry. W 64 min. na uderzenie z dystansu zdecydował się Stypka, jego potężną bombę na raty obronił Rataj, w w 68 min. szarżujący w polu karnym Śliwa, został nieprzepisowo powstrzymywany przez Wnętrzaka, a za to przewinienie, arbiter wskazał po raz drugi tego dnia „na wapno”.  Ponownie egzekutorem „jedenastki” stał się Śliwa i sam poszkodowany zamienił ten rzut karny na bramkę, strzelając bardzo pewnie, tak że Rataj nie podjął nawet próby interwencji przy tym strzale.  Na kolejną bramkę nie trzeba było długo czekać, sześć minut później  (74 min.), wprowadzony na plac gry, 19 -letni Książek, obsłużył bardzo dokładnym podaniem z własnej połowy Śliwę, który podciągnął kilkanaście metrów z  futbolówką pod pole karne Victorii i mierzonym, technicznym strzałem tuż przy słupku, zmusił Rataja do kapitulacji po raz kolejny, kompletując tym samym hat – tricka.  Rezultat zawodów brzmiał 1-4 na korzyść Kłosa. W 80 min. solową akcją popisał się M. Kutek, a jego uderzenie na rzut rożny sparował Rataj, który tego dnia miał sporo pracy i doświadczył, że fach bramkarza nie zawsze jest łatwy…    Kropkę nad „i” w tym meczu postawił w 81 min.  18 -letni K. Chrapusta, strzelając piątą bramkę dla Kłosa;  z chirurgiczną precyzją z rzutu rożnego w pole karne dośrodkował na długi słupek Świstak, a pozostawiony zupełnie bez opieki K. Chrapusta  mocnym strzałem głową, nie dał najmniejszych szans do obrony Ratajowi.   W 87 min. rozmiary porażki próbował zniwelować Pałka, który groźnie uderzył z rzutu wolnego ze skraju pola karnego, lecz futbolówka minęła bramkę Kłosa i rezultat nie zmienił się. Młoda drużyna Kłosa odniosła przekonujące i jak najbardziej zasłużone zwycięstwo w derbach Gminy Dębno.  W końcowych fragmentach pojedynku doszło do sytuacji, która promocją piłki nożnej na pewno nie jest…  w jednej z akcji ofensywnej Kłosa,  Toboła w bardzo brzydki sposób przerwał akcję przeciwnika, po czym kopnął leżącego na ziemi zawodnika Kłosa, za co z resztą obejrzał czerwony kartonik. Szkoda, że dopiero w 90 min…   W konsekwencji tego rażącego faulu i zamieszania które powstało, kartkami zostali ukarani zawodnicy obydwóch zespołów.  Piłka nożna na pewno nie jest dyscypliną, którą powinien hobbistycznie uprawiać, zawodnik gospodarzy z nr 2…    W słowniku kulturalnego człowieka brakuje słów by określić to zachowanie…

 

 

Obrońca Victorii nie szczędził nóg zawodników Kłosa w pojedynku derbowym

 

 

Kolejny mecz: Kłos Łysa Góra – Victoria Bielcza  8. 06. 2019 (Sobota) godz. 18-00

 

Pozostałe mecze 24 kolejki:

 

Start Biadoliny Szlach. – Sokół Borzęcin Górny  1-2

Strażak Mokrzyska / Szczepanów – Poręba Spytkowska 2-1

Victoria Bielcza – Korona Niedzieliska  0-3

Iva Iwkowa – Jedność Paleśnica 11-0

Tymon Tymowa – Pogórze Gwoździec 5-1

Uszew – Spółdzielca Grabno  – goście nie dojechali