Wynik ustalony do przerwy

Porażka
Dziewiąta ligowa porażka Kłosa i żal zmarnowanych okazji w pierwszej połowie

 

 

 

Iva Iwkowa  –  Kłos Łysa Góra  2-1  (2-1)

(Notka z meczu, także w poniedziałkowym dodatku sportowym Dziennika Polskiego)

Bramki:

1-0 Kowalski ’18

2-0 Skirło ’28

2-1 Ogar ’45

Widzów: ok. 50.

Żółte kartki: Gwoźdź, Ł. Zapiór (Iva) – Ogar (Kłos).

Sędziował: J. Kijowski (KS Żabno).

KŁOS: Rzepa – M. Sacha, Matura, Marmol, Michałek – Ogar, Widło, Płaneta, Bodzioch (55. Nowak) – Śliwa, Kuboń (75. Stachelek).

Iva: Grzesicki – Dzięgiel, Gwóźdź (75. Grzymek), P. Zapiór, Repetowski – B. Wnęk, Motak, Ł. Zapiór, Pachut – Skirło, Kowalski.

 – Pomimo kilku wypracowanych sytuacji strzeleckich w pierwszej połowie, Kłos nie zdołał choćby zremisować z Ivą. Rezultat meczu ustalony został już do przerwy, zaś w drugiej odsłonie tempo gry nieco spadło. W 8 min. z prawej flanki w pole karne zacentrował Ogar, strzał głową Śliwy okazał się jednak niecelny. W 18 min. prawą stroną zaatakowali  gospodarze, akcję zakończył Kowalski, potężnym strzałem lewą nogą, pod poprzeczkę z odległości ok. 14 m.  nie dając szans do obrony Rzepie. Dwie minuty później, miejscowi przeprowadzili kontratak spod własnej bramki, Pachut stanął „oko w oko” z bramkarzem Kłosa, a ten nogą obronił jego strzał. W 24 min. z lewej strony boiska, Śliwa krosowym podaniem przerzucił do Ogara, po którego strzale futbolówka poszybowała nad poprzeczką bramki Ivy, chwilę później (26 min.) Płaneta zagrał ze środkowej strefy boiska na lewo do Śliwy, który swoją solową akcję zakończył strzałem w „długi róg”  ale piłka minęła światło bramki miejscowych.  W 28 min. gracze z Iwkowej, potwierdzili, że niewykorzystane sytuacje się mszczą…   centra Pachuta z rzutu rożnego, po czym piłka odbiła się od jednego z obrońców Kłosa i spadła pod nogi Skirły, a ten bez zastanowienia wepchnął ją między dwa słupki i było 2-0 na korzyść drużyny Ivy.  W 41 min. Płaneta dokładnie „zaadresował” piłkę w pole karne do Śliwy, który znalazł się w sytuacji ‚sam na sam’ z bramkarzem Ivy, ale w tym pojedynku górą okazał się Grzesicki.  Tuż przed  gwizdkiem arbitra, kończącego pierwszą odsłonę, z prawej strony pola karnego, z ostrego kąta na bramkę uderzył kąśliwie Śliwa, Grzesicki odbił piłkę, ale ze skuteczną dobitką pospieszył Ogar i umieścił  ją tuż przy słupku, zmuszając bramkarza miejscowych do kapitulacji.

  W 46 min. bardzo mocny strzał z powietrza, Kowalskiego obronili defensorzy Kłosa.  W 64 min. po dośrodkowaniu z rzutu  rożnego Ogara, niecelnie główkował Śliwa, a na 3 min. przed końcem meczu z okolic lewego narożnika pola karnego, strzał Ogara z rzutu wolnego był niecelny i piłka minęła poprzeczkę bramki strzeżonej przez Grzesickiego.

Pozostałe wyniki 12 kolejki:

Strażak Mokrzyska – Victoria Bielcza – przy stanie 4-0, goście odmówili wyjścia na drugą połowę.

Arkadia Olszyny – Sokół Maszkienice 1-5

Pogórze Gwoździec – Błękitni Przyborów 1-2

Korona Niedzieliska – Iskra Łęki 2-3

Poręba Spytkowska – Start Biadoliny Szlach. 4-6

Tymon Tymowa – Victoria Porąbka Usz. 2-3

T A B E L A

(90 Minut)