Wymęczone zwycięstwo Kłosa. Hat – trick Patryka Ogara

Drużyna

Derbowe zwycięstwo Kłosa

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Spółdzielca Grabno  4-3 (1-0)

Zdjęcia —> klik

(fot. Jakub Bujak)

Bramki:

1-0 Ogar ’43 -k.

2-0 Ogar ’53

2-1 Dębski ’57

2-2 Chamioło ’68

3-2 Widło ’74

4-2 Ogar ’77

4-3 Hajdo ’83

Widzów: 90

Sędziował: A. Brudny (Tarnów)

Żółte kartki: K. Sacha, Matura (Kłos) – Hajdo, K. Nowak, Dębski, Mucha, Gorzkowski (Spółdzielca)

KŁOS: Rzepa – Mariusz Sacha, Matura, Marmol, K. Sacha (46. Niemiec) – Koczwara (64. Stachelek), Widło, Czyż, Bodzioch – Śliwa, Ogar.

Spółdzielca: A. Morys – Marcin Sacha, Sz. Baca, Hajdo, Chamioło – R. Morys (59. Kołeczek), J. Kuboń (71. Sz. Kuboń), Mucha, Gorzkowski (80. K. Nowak) – Liszka (86. S. Baca), Dębski.

  – W pojedynku derbowym, zwycięstwo odniósł Kłos, nim jednak zawodnicy tej drużyny mogli cieszyć się z końcowego zwycięstwa po ostatnim gwizdku arbitra, oznajmiającym koniec meczu, musieli się sporo napracować. Mimo prowadzenia 2-0 w 53 min.  Spółdzielca tanio skóry nie sprzedał i w 68 min. gry było już 2-2. Pogoń za korzystnym rezultatem zespołu z Grabna niestety nie udała się, gdyż kolejne dwa trafienia dołożyli jeszcze miejscowi, a w 83 min. Spółdzielca zmniejszył rozmiary porażki do jednej bramki.

 Już w pierwszej akcji tego meczu, gospodarze byli bliscy strzelenia gola; Śliwa zdecydował się na solowy rajd w pole karne, będąc na prawej stronie dograł wzdłuż linii bramkowej do Bodziocha, który usiłował zaskoczyć A. Morysa strzałem w długi róg, ale piłka minęła nieznacznie słupek. Była to doskonała sytuacja do objęcia prowadzenia.  W 21 min. z rzutu wolnego strzelał na bramkę Ogar, ale nogami wybił piłkę bramkarz Spółdzielcy. 5 minut później to Mucha uderzał z dystansu na bramkę Kłosa, ale Rzepa był na posterunku i schwytał piłkę. W 33 min. strzał zawodnika gości zablokował Matura i piłka wyszła na rzut rożny. W 36 min. A. Morys piąstkował udanie po mocnym strzale z rzutu wolnego Widły. W 43 min. w polu karnym faulowany był Ogar przez Muchę, arbiter odgwizdał rzut karny, który na bramkę  zamienił sam poszkodowany.

 Druga odsłona meczu dość szybko przyniosła kolejne trafienie; w 53 min. Ogar egzekwował rzut wolny na wysokości narożnika pola karnego, młodzieżowiec Kłosa bezpośrednim strzałem z tego stałego fragmentu gry posłał piłkę do siatki i było 2-0 na korzyść Kłosa. 4 min. później Spółdzielca zdobył kontaktowego gola; defensywa miejscowych zbyt długo zwlekała z wybiciem piłki z własnego pola karnego, w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Dębski, który huknął mocno i piłka wylądowała w „okienku” bramki strzeżonej przez Rzepę.  W 68 min. przyjezdni doprowadzili do remisu, za sprawą Chamioły, który strzałem z 12 m. zmusił do kapitulacji bramkarza Kłosa.  Akcję dającą prowadzenie Kłosowi w 74 min. zapoczątkował Czyż, który ze środka pola, dokładnym podaniem na lewą stronę, uruchomił Bodziocha, ten zaś skierował piłkę do Śliwy, którego strzał ze skraju  pola karnego zablokowali gracze z Grabna, do bezpańskiej piłki dopadł Widło, uderzył po ziemi w długi róg i piłka znalazła drogę do bramki. W tym momencie gospodarze prowadzili 3-2. W 77 min. błąd obrońcy Spółdzielcy wykorzystał Ogar, który zagarnął piłkę w polu karnym i ze spokojem posłał ją tuż przy słupku obok interweniującego A. Morysa.  Na 7 min. przed końcem zawodnicy z Grabna zmniejszyli rozmiary porażki; z własnej połowy w pole karne zagrał K. Nowak, a odbitą piłkę do bramki wepchnął Hajdo, ustalając tym samym rezultat meczu na 4-3.

Pozostałe mecze 20 kolejki:

Tymon Tymowa – Victoria Bielcza 3-0

Iskra Łęki – Piast Czchów 1-3

Olimpia Bucze – Iva Iwkowa 4-1

Victoria Porąbka Usz. – Sokół Maszkienice 0-3

Arkadia Olszyny – Strażak Mokrzyska 1-3

Olimpia Kąty – Poręba Spytkowska 2-2