Wyjazdowe zwycięstwo po ciężkim boju

 

 

 

Ważne punkty Kłosa zdobyte na trudnym terenie w Uszwi

 

 

 

Uszew  –  Kłos Łysa Góra  1-2  (1-1)

 

 

Bramki:

1-0  Pabian ’45+1

1-1 Książek ’45+2

1-2 Kukla ’66  -samobójcza

 

Sędziowała: K. Imioło (KS Brzesko)

Żółte kartki: Kotra, Pabian (dwie), Pachota, Więcław, Szczygieł (Uszew) – Bodzioch, Nowak (Kłos).

Czerwona kartka: Pabian (Uszew,  80 min.) – w konsekwencji dwóch żółtych kartek.

Widzów: ok. 60.

 

 

KŁOS: Rzepa – Gurgul, Matura (18. Nowak), Marmol, Chrapusta – M. Kutek, Knap (89. Michałek), Bodzioch, Mytnik (80. Stypka) – Książek (46. Ogar), Śliwa.

 

Uszew: Grzesicki – Ząbkowski, Kukla, Kotra, Baran – Frankowski, Pabian, B. Pachota, Więcław – Niewola (57. Baka), Franczyk (54. Szczygieł).

 

  – Drużyna Kłosa wywiozła niezwykle ważny komplet punktów z trudnego terenu, jakim niewątpliwie jest Uszew. Po twardym i zaciętym boju, który okupiony został kontuzjami, Kłos wraca z tarczą:  bowiem w 18 min. kapitan zespołu Piotr Matura doznał urazu i nie mógł kontynuować gry, karetką pogotowia został przewieziony do brzeskiego szpitala i na pewno do końca rundy jesiennej nie zobaczymy go już na placu gry.  Miejscowi grali niezwykle twardo, w wyniku jednego ze starć, z potłuczonymi żebrami, boisko musiał opuścić Dariusz Knap, którego ten uraz także eliminuje na kilka najbliższych spotkań ligowych. 

 Bohaterem niedzielnego meczu jest Szczepan Rzepa, który w ostatnich minutach meczu dwoił i troił się między słupkami bramki, broniąc strzały zawodników z Uszwi. Jego bardzo dobra postawa przyczyniła się do odniesienia przez drużynę ważnego zwycięstwa.   Zgromadzeni tego dnia widzowie na bramki musieli czekać do doliczonego czasu pierwszej odsłony; jako pierwsi zdobyli ją zawodnicy z Uszwi: rzut wolny z prawej strony pola karnego wykonywał Kukla, jego dośrodkowanie powędrowało na „długi” słupek, tam piłkę  na 5 m. głową zgrał jeden z zawodników miejscowych do Pabiana, który z najbliższej odległości otworzył wynik spotkania.  Odpowiedź drużyny z Łysej Góry była natychmiastowa, po wznowieniu gry, po utracie bramki piłkę z własnej połowy, otwierającą drogę do bramki otrzymał 18 -letni Książek, stanął „oko w oko” z Grzesickim, precyzyjnie przymierzył i doprowadził do wyrównania.

  Po zmianie stron obraz gry nie uległ większym zmianom, miejscowi grali niezwykle twardo za co karani byli żółtymi kartonikami, a strzelec bramki dla Uszwi, Piotr Pabian, w konsekwencji dwóch napomnień przedwcześnie zakończył grę, gdy obejrzał w 80 min. czerwony kartonik.  W 66 min. z okolic linii bocznej pola karnego, rzut wolny egzekwował Ogar, wracający do składu po zagranicznym pobycie,  jego centrę usiłował oddalić od własnej bramki, grający trener Uszwi, Kukla, jednak zrobił to tak niefortunnie, że zaskoczył własnego bramkarza i z prowadzenia, którego nie oddali już do końca meczu cieszyli się zawodnicy Kłosa.  W końcowych minutach meczu swoje okazje do wyrównania mieli podopieczni trenera Wojciecha Kukli, ale jak już wyżej wspomniałem, bardzo dobra postawa w bramce Szczepana Rzepy pozwoliła Kłosowi wywieź z Uszwi, trzy ważne punkty.

 

 Następny mecz: Kłos Łysa Góra  –  Jedność Paleśnica  6.10.2018 (Sobota)  godz. 16-00

 

 

Pozostałe mecze  8 kolejki:

 

Sokół Borzęcin Górny  –  Victoria Bielcza  6-1

Victoria Porąbka Usz.  –  Poręba Spytkowska  2-0

Jedność Paleśnica  –  Korona Niedzieliska  3-2

Strażak Mokrzyska / Szczepanów  –  Start Biadoliny Szlach.  4-1

Tymon Tymowa  –  Spółdzielca Grabno 8-1

Iva Iwkowa  –  Pogórze Gwoździec  5-3

 

T A B E L A