Wygrana Kłosa w pierwszym sparingu po długiej przerwie

 

 

 

Aż 14 bramek padło w sparingu Kłosa z  Siemiechowem

 

 

Sparing:

 

WKS Siemiechów  –  Kłos Łysa Góra  4 – 10  (3-3)

 

Bramki:

 

0-1  Stypka ‚3
1-1  WKS Siemiechów ’28
1-2  Książek ’33 -k.
1-3  Krzysztofiak ’35
2-3  WKS Siemiechów ’43
3-3  WKS Siemiechów ’45
3-4  Krzysztofiak ’49
3-5  Malec ’51
3-6  Bodzioch ’52
3-7  Książek ’58
3-8  Krzysztofiak ’59
3-9  Stypka ’64
4-9  WKS Siemiechów ’67
4-10  K. Kuboń ’76

 

KŁOS: P. Kuboń (46. D. Kutek) – Chrapusta, Stachelek, Marmol, Kumorek – Bodzioch, Świstak, M. Kutek, Stypka – K. Kuboń, Książek.

Grali także: Nosek, Tyrkiel, Krzysztofiak, Malec, Nowak.

 
 
  – W pierwszej grze kontrolnej, po długiej, wymuszonej przerwie, zespół Kłosa spotkał się z reprezentantem tarnowskiej klasy „A”,  WKS-em Siemiechów, który w ligowej tabeli plasuje się na wysokiej, trzeciej pozycji.  Gospodarze z Siemiechowa mieli problemy kadrowe i w tym dniu nie dysponowali optymalnym składem co w dużej mierze przyczyniło się do wysokiej porażki z Kłosem, który  do Siemiechowa przyjechał w 18 -osobowym, odmłodzonym składzie. 
   Początkowe fragmenty pojedynku przebiegały pod dyktando Kłosa, już w 3 min. wynik spotkania otworzył Stypka, a po 35 min. gry przyjezdni prowadzili już  1-3, jednak  rozluźnienie, które wkradło się w końcówce pierwszej odsłony sprawiły, że zawodnicy z  Siemiechowa doprowadzili do wyrównania i  remisem zakończyła się pierwsza połowa.
 
 Po zmianie stron dominowali już tylko przyjezdni, którzy zaaplikowali miejscowym siedem bramek.  Skutecznością  błysnął młodzieżowiec Kłosa,  17 -letni Krzysztofiak, który zaliczył w tym meczu hat – tricka.
 
 
O kolejnych sparingach będziemy informować  na stronie internetowej.