Wicelider z Niedzielisk nieznacznie lepszy od Kłosa

 

 

 

Siedem bramek w meczu Kłosa z Koroną

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Korona Niedzieliska  3-4  (1-2)

 

 

Bramki:

0-1 Korbecki ‚6

0-2 Stachowicz ’10

1-2 Śliwa ’16

2-2 Ogar ’53

3-2 Śliwa ’71

3-3 Korbecki ’78

3-4 Kluska ’87

 

Widzów: ok. 60

Sędziował: D. Hebda (KS Brzesko)

Żółte kartki: Stachelek  dwie (Kłos) – T. Wilk, Mazur  dwie (Korona)

Czerwone kartki: Stachelek (Kłos), w konsekwencji dwóch żółtych, 85 min.  – Mazur (Korona), w konsekwencji dwóch żółtych, 73 min., Korbacki (Korona), rażący faul, 93 min.

 

KŁOS: Michalik – Matura (46. Bodzioch), Nowak (63. Kędroń), Stachelek, Marmol – Stypka, M. Kutek, Knap, Bogacz (80. Tyrkiel),  – Ogar, Śliwa

 

Korona: Szczupak – A. Zachara (84. T. Piątek), Kostuch, Mazur, Mikoś – D. Piątek (61. Stolarczyk), Kluska, T. Wilk, Stachowicz – Kruk, Korbecki.

 

  – Pojedynek 20 kolejki, rozegrany awansem (we wtorek), na prośbę gości z Niedzielisk, rozgrywany był na  nasiąkniętym jak gąbka wodą, boisku co na pewno zadania nie ułatwiło zawodnikom obu drużyn.  Mimo tego w meczu padło aż siedem bramek, ale po końcowym gwizdku ze zwycięstwa cieszyli się przyjezdni z Niedzielisk, którzy po tym jak w 10 min. gry prowadzili już 0-2,  w 71 min. przegrywali 3-2, jednak końcówka spotkania należała do podopiecznych trenera Sławomira Zubla, którzy zdołali strzelić jeszcze dwie bramki, które zapewniły komplet punktów.

Warunki do gry tego dnia były trudne

 

  Początek spotkania był wręcz wymarzony dla zawodników Korony, którzy mają apetyty na wywalczenie awansu do klasy okręgowej, w 10 min. prowadzili z Kłosem już 0-2, po tym jak wykorzystali luki w defensywie gospodarzy, najpierw do siatki trafił Korbecki w 6 min. otwierając wynik meczu, a  cztery minuty później na 0-2 podwyższył Stachowicz. Kiedy upłynął niewiele ponad kwadrans gry, miejscowi zdobyli kontaktową bramkę, której autorem był Śliwa i przy wyniku 1-2, obie drużyny schodziły na przerwę.  Warto zaznaczyć, że w końcowych fragmentach pierwszej części gry kontuzji doznał Piotr Matura i nie mógł dalej kontynuować gry.

 

 Po zmianie stron, stosunkowo szybko wyrównali gospodarze po bramce Ogara.  Goniący korzystny wynik zawodnicy Kłosa, wyszli na prowadzenie w 71 min. kiedy to na listę strzelców po raz drugi tego dnia wpisał się Śliwa i przez chwilę zanosiło się na niespodziankę.  Konsekwentnie grający zespół z Niedzielisk zdołał  doprowadzić do remisu w 78 min. za sprawą Korbeckiego, a w końcowych minutach  pojedynku, Kluska przechylił szalę zwycięstwa na korzyść Korony.

 

Następny mecz: Kłos Łysa Góra – Uszew   12.05. 2019 (Niedziela)  godz. 18-00