Victoria Kłosa!

Drużyna

Pierwsze ligowe zwycięstwo Kłosa

 

 

 

Victoria Bielcza  –  Kłos Łysa Góra  0-4 (0-1)

Relacja z meczu także w poniedziałkowym dodatku sportowym Dziennika Polskiego

Bramki:

0-1 Śliwa ‚5

0-2 Śliwa ’49

0-3 Kuboń ’56

0-4 Marmol ’61

Widzów: 50

Sędziowała: K. Imioło (KS Brzesko)

Żółta kartka: Duda (Victoria)

KŁOS: Rzepa (82. D. Kutek) – M. Sacha, Matura, Michałek (76. M. Kutek), Mirek – Koczwara, Widło, Płaneta, Marmol – Kuboń, Śliwa.

Victoria B.: Imiołek – Duda, T. Piątek, Kuk, Prus – Wojnicki, Mieszkowski (73. Karasiewicz), Pabian (76. Baran), Nalepa – D. Piątek, Buch.

  – Dopiero w czwartej kolejce, zawodnicy z Łysej Góry zdobyli pierwsze punkty w nowym sezonie. W wyjazdowym meczu z Victorią Bielcza, podopieczni grającego trenera Mariusza Sachy, piłkarze Kłosa odnieśli okazałe zwycięstwo 0-4. Początek był wręcz wymarzony dla przyjezdnych, już w 5 min. dokładnym, długim podaniem krosowym popisał się Kuboń, który z własnej połowy zaadresował piłkę do Śliwy, ten będąc w sytuacji „sam na sam” z golkiperem gospodarzy, strzelił celnie w ‚długi róg’ i dał swojej drużynie prowadzenie. W 24 min. Prus wstrzelił piłkę z własnej połowy w pole karne rywala, będący tyłem do bramki Nalepa strzelając głową, posłał piłkę nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Rzepę. Minutę później po centrze Bucha z rzutu rożnego, nieznacznie pomylił się D. Piątek. W 34 min. spod linii autowej mocno na bramkę Victorii uderzył Widło, Imiołek obronił „na raty”.  W 37 min. groźnie na bramkę Kłosa uderzał Mieszkowski, pozostawiony bez opieki w polu karnym, ale udaną interwencją popisał się Rzepa, odbijając piłkę w bok. Jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy; akcję Kłosa zapoczątkował Płaneta, podając dokładnie do Koczwary na prawą stronę, ten zaś przerzucił do Śliwy, którego mocny strzał na bramkę zablokował defensor miejscowych.

 – Od mocnego uderzenia rozpoczęli drugą część meczu goście;  w 47 min. w polu karnym gospodarzy znalazł się Śliwa i jego strzał z ostrego kąta trafił w boczną siatkę. Dwie minuty później Śliwa wygarnął piłkę Dudzie, który „zabawił się” z nią na własnej połowie i mierzonym strzałem w „okienko” podwyższył wynik meczu.  Rozgrywający dobre zawody Płaneta, w 56 min. ze środka pola posłał idealne podanie, w tempo do Kubonia, który przemieścił się z futbolówką w pole karne i strzałem z lewej nogi w ‚długi róg’ zmusił Imiołka do kapitulacji, a wynik zawodów brzmiał  0-3 na korzyść drużyny z Łysej Góry. W 58 min. po podaniu Koczwary z prawego skrzydła, Śliwa  balansem ciała zmylił i zgubił obrońcę miejscowych, po jego strzale z ostrego kąta, Niziołek odbił piłkę na róg. W 61 min. Marmol przejął piłkę na połowie rywala i „podciągnął” z nią  w pole karne, pewny strzał zawodnika Kłosa wylądował tuż przy słupku bezradnego w tej sytuacji Niziołka i było już 0-4. W 79 min. z okolic prawego narożnika pola karnego, płaski strzał Barana, minął słupek bramki.  W 84 min. Płaneta w dogodnej sytuacji strzelił  mocno z 14 m. lecz w bramkarza, po czym Kłos wznawiał grę od kornera. W 89 min. z rzutu wolnego na bramkę Victorii strzelał Widło, ale piłka minęła poprzeczkę w bezpiecznej (dla miejscowych) odległości.  W drużynie Kłosa, w 82 min. doszło do zmiany, w miejsce Szczepana Rzepy, wszedł niespełna 17 -letni Dominik Kutek, dla którego występ w sobotnim pojedynku ligowym oznaczał debiut w zespole seniorów Kłosa.

 –

Pozostałe mecze 4 kolejki:

Pogórze Gwoździec – Victoria Porąbka Usz. 0-6

Arkadia Olszyny – Start Biadoliny Szlach.  2-7

Iskra Łęki – Iva Iwkowa  2-2

Błękitni Przyborów – Poręba Spytkowska  (Niedziela)  godz. 16-00

Korona Niedzieliska – Tymon Tymowa  (Niedziela) godz. 17-00

Strażak Mokrzyska – Sokół Maszkieniece  9.09.2015 (Środa) godz. 17-00