Trzecie wiosenne zwycięstwo podopieczych trenera Marka Małysy

Marek Małysa

 

 

 

 Kłos pokonał na własnym terenie Spółdzielcę Grabno

 

 

 

 

 Kłos Łysa Góra  –  Spółdzielca Grabno  4-1 (2-1)

Krótka notka z meczu we wtorkowym Dzienniku Polskim

GALERIA ZDJĘĆ

Bramki:

 1-0 J. Kuboń ’19

2-0 Imioło ’35

2-1 Mucha ’37

3-1 Drużkowski ’49 -k.

4-1 Drużkowski ’59

Widzów: 130

Sędziował: Jarosław Nosek (b. dobrze)  – KS Tarnów

Mecz bez kartek.

KŁOS: Rzepa – M. Sacha, Jakubas, Małysa, Nowak – J. Sacha, Drużkowski (77. Kot), Czyż, J. Kuboń (69. Smaga) – Śliwa (64. Bodzioch), Imioło.

Spółdzielca: A. Morys – K. Nowak, Jarząb, Chamioło, Ryguła (60. Sz. Kuboń) – Krupa (67. Liszka), Mucha, Gorzkowski (71. Wilk), K. Morys – Baca (81. Stachelek), R. Morys.

 –

 – Mecz zespołów walczących o utrzymanie zakończył się przekonującym zwycięstwem gospodarzy, którzy udanie zrewanżowali się za porażkę z jesieni (3-0 w Grabnie).  Pojedynek stał na przyzwoitym poziomie i mógł podobać się zgromadzonym widzom. Dla podopiecznych grającego trenera Kłosa, Marka Małysy to trzecie wiosenne zwycięstwo.  Już w 2 min. gry Śliwa uderzał  z okolic narożnika pola karnego na bramkę przyjezdnych, piłkę zmierzającą pod poprzeczkę nad bramkę przeniósł A. Morys. W 5 min. miejscowi krótko rozegrali rzut rożny, po czym  Małysa zacentrował w pole karne wprost na głowę Czyża, uderzenie tego ostatniego zostało zablokowane przez defensorów przyjezdnych.  W 19 min. meczu dwójkowa akcja: Małysa – J. Kuboń, którzy wymienili podania na lewej stronie boiska,  J. Kuboń zdecydował się na niesygnalizowany strzał spod linii autowej, piłka wylądowała tuż przy słupku obok zupełnie zaskoczonego golkipera z Grabna. W tym momencie Kłos objął prowadzenie.  5 min. później prawym skrzydłem zaatakowali miejscowi, po dokładnym podaniu J. Sachy na 14 m. w dogodnej sytuacji znalazł się Imioło, lecz po jego próbie futbolówka poszybowała nad poprzeczką.  W 35 min.  Drużkowski ze środkowej strefy boiska zaadresował piłkę na lewą stronę pola karnego do Śliwy, który dograł na 8 m. gdzie nadbiegający Imioło podwyższył na 2-0 trafiając niemalże do pustej bramki.   Odpowiedź Spółdzielcy była szybka, bowiem  2 min. później, Gorzkowski „uruchomił”  podaniem K. Morysa, który z lewej strony pola karnego zacentrował dokładnie do Muchy, a ten ładnym uderzeniem głową zdobył kontaktową bramkę (2-1).

–  Po zmianie stron, pierwsi zaatakowali piłkarze z Grabna, już w pierwszych  sekundach drugiej odsłony tego pojedynku, Ryguła stanął „oko w oko” z Rzepą, ale w tej sytuacji udanie na przedpolu bronił bramkarz  Kłosa, który jeszcze w rundzie jesiennej był zawodnikiem… Spółdzielcy.  W 49 min. Chamioło nieprzepisowo powstrzymywał w obrębie „szesnastki” Śliwę, za co arbiter wskazał na jedenasty metr. Pewnym egzekutorem tego stałego fragmentu gry okazał się Drużkowski, który płaskim strzałem przy słupku podwyższył prowadzenie. Kilka chwil później, z prawego skrzydła w pole karne piłkę wrzucił  J. Kuboń, główka Śliwy minęła nieznacznie słupek bramki Spółdzielcy.  W 54 min. sprzed pola karnego na bramkę Kłosa uderzał K. Morys, ale wysoko nad poprzeczką.  W  56 min. rzut wolny dla gości egzekwował Krupa.  Jego strzał z  18 m. trafił w spojenie słupka z poprzeczką, a po dobitce Bacy  piłka wylądowała w rękach Rzepy.   Po niespełna godzinie gry (59 min.) na linii pola karnego piłkę  dostał Drużkowski, który „zakręcił” obrońcą i efektownym lobem pokonał bezradnie interweniującego bramkarza Spółdzielcy.

Kolejny mecz: Poręba Spytkowska – Kłos Łysa Góra 27.04.2014 (Niedziela) godz. 16-00.

Treningi: Środa i piątek  godz. 19-00.

 

Pozostałe mecze 22 kolejki:

 

Strażak Mokrzyska – Olimpia Bucze  1-0

Uszew – Iva Iwkowa  1-2

Victoria Porąbka Uszewska – Orzeł Stróże  5-0

Sokół Maszkienice – Korona Niedzieliska  przełożony

Olimpia Kąty – Start Biadoliny Szlacheckie  2-0

Piast Czchów – Poręba Spytkowska  2-2

Pogórze Gwoździec – Victoria Bielcza  1-4

T A B E L A

(za 90 Minut)