Remis z wiceliderem. Victoria ratuje się w doliczonym czasie

 
Kłos Łysa Góra – Victoria Bielcza  1-1   (0-0)

Bramki:

1-0 Ogar ’71.
1-1 Rogusz ’90+2.

Widzów: 120.
Żółte kartki: Nosek, Kural -dwie (Kłos)  – Gurgul, Duda, Bachara, P. Paleczek -dwie (Victoria).
Czerwone kartki: Kural (41 min. – po dwóch żółtych)  –  P. Paleczek (86 min. – po dwóch żółtych, słowna obraza sędziego).
Sędziował: Maksymilian Żołądź (KS Żabno).

Kłos: Hebda – Matura, Siudut (80. Mirek), Nosek, Marmol – Kural, Siemieniec, K. Sacha (46. Bibro), Bogacz (64. Widło), Gaweł – Ogar.

Victoria: Wesołowski – Kuk, Piotrowski, Duda (62. Bachara), Pabian – Pałka, P. Paleczek, Gurgul, Gajec (46. Ptasiński) – Kądziołka, Rogusz.

– Cichym bohaterem tego meczu jest golkiper Kłosa, Hebda, który po pauzie za czerwoną kartkę powrócił do jedenastki drużyny z Łysej Góry. Jego interwencje w beznadziejnych wręcz sytuacjach były na najwyższym poziomie.  Mimo, że faworytem tego meczu byli przyjezdni, to już w 4 min. gospodarze bliscy byli objęcia prowadzenia, kiedy to po strzale Gawła z ok. 18 m. z rzutu wolnego, futbolówka o kilkadziesiąt cm. minęła spojenie bramki drużyny Victorii.  W 36 min. dogodną sytuację w polu karnym gości zmarnował Kądziołka, po jego  próbie z ok. 12 m. piłka minęła słupek bramki w bezpiecznej odległości.  W 41 min. groźny strzał Siemieńca z prawej strony pola karnego z trudem nad bramkę przeniósł Wesołowski. Warto zaznaczyć, że gospodarze od 41 min. grali w liczebnym osłabieniu, gdy w konsekwencji dwóch żółtych kartek plac gry musiał opuścić Kural. Przewaga liczebna przyjezdnych wcale nie była widoczna.- W 54 min. fantastyczną interwencją wykazał się Hebda, gdy po podaniu Pabiana w pole karne, w stuprocentowej sytuacji znalazł się Kądziołka, jego uderzenie z 8 m. w tzw. ‚długi róg’ intuicyjnie wybronił wspomniany golkiper Kłosa. Z dobrej strony pokazał się także bramkarz Victorii w 63 min. kiedy to po kiksie Pabiana, Bibro  usiłował lobować wychodzącego z bramki Wesołowskiego, ten zaś w ekstremalnej wręcz sytuacji zdołał przenieść piłkę nad bramkę, na rzut rożny.  Po jednym z kontrataków gospodarzy (w 71 min.) padł pierwszy gol w tym meczu:  Gaweł z Ogarem ‚rozklepali’ defensywę Bielczan, ten ostatni z odległości 14 m. płaskim strzałem w ‚długi róg’ zmieścił piłkę w bramce tuż przy słupku i grający w osłabieniu Kłos mógł cieszyć się z prowadzenia. W 82 min. sprzed pola karnego rzut wolny po faulu egzekwował doświadczony Pabian, którego mocne, soczyste uderzenie w bramkę wybronił Hebda popisując się kolejną skuteczną interwencją.  Kiedy zanosiło się na niespodziankę, to w doliczonym już czasie gry goście zdołali doprowadzić do wyrównania;  miękka wrzutka Pabiana w pole karne Kłosa, gdzie przez moment aż ‚zakotłowało się’  najwięcej zimnej krwi w tej sytuacji zachował Rogusz, który skierował bezpańską piłkę do siatki, tym samym ustalając wynik spotkania. -Gospodarzom pozostaje niedosyt po tym meczu.

Autor: Kebek
Pozostałe wyniki  21. kolejki:
Sokół Maszkienice – Pogórze Gwoździec 0-2
Dunajec Mikołajowice – Iskra Łęki 3-0
Korona Niedzieliska – Orzeł Stróże 3-1
Spółdzielca Grabno – Strażak Mokrzyska 1-2
Iva Iwkowa – Temida Złota 1-1
Uszew – Gnojnik 3-1
Olimpia Bucze – Arkadia Olszyny 2-0