Powtórka z rundy jesiennej. Sokół zapewnia sobie zwycięstwo w doliczonym czasie gry.

porażka

 

 Porażka w doliczonym czasie gry

 

 

 

Sokół Maszkienice  –  Kłos Łysa Góra  3-2  (1-1)

Bramki:

1-0 Szafrański ‚8 -k.

1-1 Drużkowski ’30

2-1 Tomczyk ’51

2-2 Śliwa ’56

3-2 Szafrański ’90 +5.

Widzów: 180

Żółte kartki: A. Węgrzyn, M. Węgrzyn (Sokół Maszkienice) – Małysa (Kłos Łysa Góra).

Sędziował: P. Dudziak (KS Bochnia)

KŁOS: Rzepa – Matura, M. Sacha, Małysa (70. Świączkowski), Mirek – P. Nowak (90. Smaga), Drużkowski (83. Widło), Czyż, J. Sacha (79. Bodzioch) – Marmol, Śliwa.

Sokół: Wasyłek – Szot, M. Węgrzyn, Maciaś (20. K. Nowak), Janisz (71. Kargul) – Kądziołka, Bury, A. Węgrzyn, Płachno – Szafrański, Tomczyk.

  – W pojedynku derbowym pomiędzy zespołami Sokoła Maszkienice i Kłosa Łysa Góra, górą okazali się gospodarze, którzy podobnie jak i w rundzie jesiennej, zwycięską bramkę zdobyli w doliczonym czasie gry. Ponownie katem Kłosa okazał się Bogumił Szafrański, który tak jak i jesienią zdobył bramkę w doliczonym czasie gry.

 W 3 min. pojedynku rzut wolny z 23 m. egzekwował Szafrański, jego przymiarka wylądowała na słupku bramki strzeżonej przez Rzepę.  Już w 8 min. padł pierwszy gol w tym meczu; w obrębie pola karnego nieprzepisowo powstrzymywany był Płachno, za co arbiter wskazał na „wapno”. Rzut karny na bramkę, pewnym uderzeniem zamienił Szafrański. Dogodną sytuację strzelecką wypracował sobie Marmol w 14 min. lecz w momencie oddania strzału poślizgnął się na grząskiej murawie, a 10 min. później po ataku Kłosa, z prawej strony pola karnego, prosto w Wasyłka strzelił Śliwa. W 28 min. kontratak Kłosa, zakończony strzałem Śliwy, w tej sytuacji piłkę zablokował A. Węgrzyn.  W 30 min. na wysokości 21 m. faulowany był Czyż. Drużkowski zdobył bramkę po tym stałym fragmencie gry, umieszczając piłkę tuż przy słupku i było 1-1.  W 39 min. po podaniu Śliwy z lewej strony pola karnego, w tzw. długi róg strzelał Marmol, ale jego próbę na róg wybił Wasyłek.

 – W 49 min. gry po faulu na Czyżu, rzut wolny wykonywał Drużkowski, po jego uderzeniu futbolówkę na róg zdołał odbić Wasyłek. W 51 min. grę rzutem wolnym z własnej połowy wznawiali gospodarze, długie podanie w kierunku Tomczyka, który mając ostry kąt, zdołał umieścić piłkę w bramce, dając swej drużynie prowadzenie. Odpowiedź Kłosa była stosunkowo szybka, bowiem 5 min. później  po strzale Drużkowskiego z rzutu wolnego, golkiper Sokoła sparował piłkę na słupek, a ze skuteczną dobitką pospieszył Śliwa, który z bliska doprowadził do wyrównania.  W  68 min. Tomczyk skierował podanie w okolice pola karnego do Szafrańskiego, którego mocny strzał trafił w słupek.  W 84 min. Śliwa dwukrotnie trafiał w obrońcę Sokoła  będąc w polu karnym.  W doliczonym już czasie gry, Szafrański był faulowany na 18 m. Sam poszkodowany okazał się egzekutorem rzutu wolnego, po jego strzale piłka trafiła w głowę jednego z obrońców Kłosa stojącego w murze i wpadła do bramki. Rezultatem 3-2 na korzyść gospodarzy zakończył się ten pojedynek.

Następny mecz: Kłos Łysa Góra – Piast Czchów 25.05.2014 (Niedziela) godz. 11-00

Trening: Wtorek i piątek godz. 19-00

TABELA

(90 Minut)