Poręba Spytkowska wygrywa z Kłosem

inauguracja

 

 

   Porażka Kłosa przed własną publicznością

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Poręba Spytkowska 0-2  (0-1)

Krótka notka z meczu  także w poniedziałkowym Dzienniku Polskim

Bramki:

0-1 Legutko ’14

0-2 Sowa ’64

Widzów: 80

Sędziował: Seweryn Kozub (Brzesko)

Żółte kartki: Nowak, Banaś (Kłos) – Karcz, Sowa,  M. Kraj (Poręba Spytkowska).

KŁOS: Wołek – Kot, Matura, Nowak, Śliwa – Banaś (81. O. Kuboń), K. Sacha (77. Kural), Czyż, Drużkowski – Stolarz, Smaga (61. Baca).

Poręba Spytkowska: Sadowski – W. Kraj, M. Kraj, M. Schmidt (84. Guzik), Kukla – Karcz (88. R. Schmidt), Klecki (78. Francuz), Tota, Sowa – Zych, Legutko.

 M. in. bez  grającego trenera, Marka Małysy (kontuzja) do meczu przystąpili gospodarze, ponadto kilku zawodników, którzy stanowią o sile zespołu przebywa poza granicami kraju.

– Po wyrównanym meczu, trzy punkty wywieźli z Łysej Góry goście, obie drużyny pozostawiły na boisku sporo zdrowia.  W 9 min. z prawej strony boiska, z rzutu wolnego dośrodkował w pole karne Drużkowski do Czyża, który idealnie wyskoczył do główki, w ostatniej chwili ubiegł go jeden z defensorów Poręby.  W 14 min. na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Legutko, po jego uderzeniu piłka  zatrzepotała w siatce strzeżonej przez Wołka i tym samym młodzieżowiec przyjezdnych dał prowadzenie swojej drużynie.  W 33 min. mocny strzał Czyża z linii pola karnego (z lewej strony)  zdołał obronić Sadowski, a pięć minut później Tota  przerwał we własnym polu karnym atak Kłosa, wybijając piłkę zmierzającą do Smagi.  Jeszcze przed przerwą, błyskawiczny atak Poręby Spytkowskiej spod własnej bramki, Legutko zgrał w pole karne do Zycha, który mając przed sobą  tylko bramkarza Kłosa w 100 % sytuacji przestrzelił i piłka minęła słupek bramki. – Po zmianie stron, najlepszą okazję do zdobycia bramki mieli gospodarze: po wznowieniu gry z autu przez Banasia, główką przedłużył piłkę Stolarz do K. Sachy, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Sadowskim, zawodnik Kłosa, trafił piłką w nogi bramkarza przyjezdnych. W  64 min. Legutko i Karcz „rozklepali” defensywę Kłosa, po czym  Karcz ze środka pola karnego wyłożył piłkę Sowie na 14 m. skąd też nadbiegający zawodnik gości uderzył z „pierwszej piłki” i podwyższył na 0-2. W 83 min. po zagraniu piłki z własnej połowy przez W. Kraja, Francuz opanował ją w polu karnym i będąc tyłem do bramki uderzył z półwoleja, lecz futbolówka poszybowała nad poprzeczka bramki strzeżonej przez Wołka.

Trening:  Poniedziałek (2.09.2013)  godz. 19-00

Kolejny mecz: Korona Niedzieliska – Kłos Łysa Góra  (4.09.2013) środa, godz. 17-00.