Porażka Kłosa w Grabnie

trampkarze

 

 

  Spółdzielca pokonał Kłosa

 

 

Spółdzielca Grabno  –  Kłos Łysa Góra  3-0  (2-0)

 

Bramki:

1-0 Dębski ’15

2-0 Dębski ’38 -k.

3-0 K. Morys ’80

 

Widzów: 70

Sędziował: M. Kukułka (KS Tarnów)

Żółte kartki: Tomaszowicz, Dębski (Spółdzielca) – Nosek, Kot, Bodzioch (Kłos).

 

KŁOS: Wołek – Nosek (81. K. Tyekiel), M. Sacha, Matura, Kot (57. Baca) – Banaś, Małysa (40. K. Sacha), Drużkowski, Mirek – Smaga (67. Bodzioch), Stolarz.

 

 Spółdzielca: A. Morys – Jarząb, Hajdo, Fyda (46. Sz. Kuboń), Mucha – Sz. Baca (87. F. Nowak), R. Kuboń (84. D. Morys), R. Morys, K. Morys – Tomaszowicz (73. Stachelek), Dębski.

 

– Końcowy wynik spotkania na pewno nie odzwierciedla  wydarzeń boiskowych, drużyna Kłosa nie zasłużyła na taki wynik. Przed meczem w Grabnie, Kłos stracił w czterech potyczkach zaledwie dwie bramki, po środowych zawodach w sumie jest ich pięć.  Z nie najlepszej strony pokazał się  arbiter prowadzący ten mecz, który był kompletnie zagubiony i momentami nie  panował nad wydarzeniami, które miały miejsce na boisku.  W 38 min. podyktował  dyskusyjny rzut karny dla gospodarzy, zaś w 80 min. gry uznał bramkę w sytuacji gdy bramkarz Kłosa był wyraźnie faulowany, chwilę później skonsultował  swą decyzję z asystentem, lecz jej nie zmienił.

W 14 min. strzał R. Kubonia sprzed pola karnego zablokował Matura, a kilkanaście sekund później miała miejsce bliźniacza sytuacja gdy atakował Kłos; po podaniu Smagi, mocny strzał Drużkowskiego sprzed „szesnastki” na ciało przyjął obrońca miejscowych.  Minutę później gospodarze cieszyli się już ze zdobytego gola; po akcji Spółdzielcy zakończonej strzałem na bramkę, futbolówkę odbił przed siebie Wołek, a nadbiegający Dębski nie miał większych problemów by wpakować ją z  13 m.  do pustej już bramki i w tym momencie drużyna z Grabna objęła prowadzenie. w 26 min. strzał  po ziemi Dębskiego obronił Wołek, a kontratak gości zakończony strzałem Małysy na róg odbił A. Morys. Dwie minuty później  po strzale z dystansu, grającego trenera Kłosa, Marka Małysy futbolówka trafiła w poprzeczkę bramki Spółdzielcy. W 31 min.  z lewej strony pola karnego na 9 m.  Dębski zagrał do Tomaszowicza, lecz jego strzał w „długi róg” był niecelny i futbolówka opuściła plac gry. W 33 min. kolejny raz bramkarza gości niepokoił Małysa,  tym razem A. Morys schwytał piłkę.  W 38 min. arbiter prowadzący to spotkanie dostrzegł, że w polu karnym Nosek popełnił przewinienie na Dębskim i wskazał „na wapno”, decyzja sędziego wzbudziła sporo kontrowersji wśród zawodników przyjezdnych.  Rzut karny na bramkę zamienił najskuteczniejszy strzelec drużyny od kilku już sezonów Maciej Dębski, dla którego było to drugie trafienie w meczu, a już siódme w bieżących rozgrywkach. Przy prowadzeniu gospodarzy 2-0, drużyny zeszły na przerwę.  Przedwcześnie plac gry zmuszony był opuścić grający trener  piłkarzy z Łysej Góry, wskutek urazu.

 

– Po zmianie stron dobrą okazję na zdobycie bramki miał Spółdzielca (47 min.), kiedy to Tomaszewicz ze środkowej strefy boiska przedłużył głową do Dębskiego, który znalazł się w sytuacji jeden na jeden z Wołkiem, który wygrał ten pojedynek pozbawiając tym samym napastnika z Grabna hat-tricka.  W 49 min. groźnie zaatakował Kłosa, który zapoczątkował akcję od własnej bramki i bardzo szybko przemieścił się pod pole karne rywala, strzał Smagi, po rękach bramkarza, który zdołał przenieść piłkę nad poprzeczkę.  W 57 min. dokładna podanie ze środka K. Sachy w okolice prawego narożnika pola karnego, skąd uderzył z ‚pierwszej piłki’ Banaś, jego przymiarkę na raty obronił A. Morys. W 59 min.  strzał Drużkowskiego z rzutu wolnego z odległości 19 m.  -wysoko nad poprzeczką.  Na dziesięć minut przed końcem zawodów arbiter nie odgwizdał rzutu wolnego za faul  na Wołku w polu bramkowym, który został powalony na ziemię przez jednego z zawodników gospodarzy,  K. Morys  z 4 m. wpadkował piłkę między słupki, a ta zatrzepotała w siatce i rezultat spotkania brzmiał: 3-0.  W 84 min. wprowadzony do gry Bodzioch, po podaniu Matury z głębi pola, uderzał z prawej strony pola karnego po długim rogu, ale chybił w tej sytuacji.

  Kolejny mecz:  Kłos Łysa Góra – Poręba Spytkowska  31.08.2013  godz. 17-30  (Sobota)

  Pr-

Pozostałe wyniki 5 kolejki:

Olimpia Bucze – Strażak Mokrzyska 0-2

Iva Iwkowa – Uszew 0-4

Orzeł Stróże – Victoria Porąbka Usz. 4-4

Start Biadoliny Szlach. – Olimpia Kąty 3-1

Poręba Spytkowska – Piast Czchów 4-2

Victoria Bielcza – Pogórze Gwoździec 4-1

Korona Niedzieliska – Sokół Maszkienice  – przełożony

Dunajec Mikołajowice pauzował

TABELA

(za www.90minut.pl)