Porażka Kłosa na własnym terenie z Pogórzem

 

 

 

Gospodarze bez punktów…

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Pogórze Gwoździec  1-2  (0-1)
 
(Notka z meczu także w poniedziałkowym dodatku sportowym Dziennika Polskiego)
 
 
 Bramki:
 
0-1 Bieniek ’15
0-2 P. Brzęk ’66
1-2 Marmol ’73
 
Żółte kartki: Marmol, Bodzioch (Kłos) – Jakub Tokarczyk, Bieniek (Pogórze).
Sędziował: Zbigniew Smoleń (Brzesko)
Widzów: 80
 
 
KŁOS: Rzepa (56. D. Kutek) – Matura, M. Sacha, Marmol, Stachelek – Golonka (62. Płaneta), Mytnik (70. M. Kutek), Gaczoł, Bodzioch – Ogar (43. Kuboń), Śliwa.
 
Pogórze: K. Mazgaj – Macheta, Kural, Jurczyk (90+7. N. Dudek), M. Brzęk – Bieniek, S. Mazgaj, Sady (90. D. Dudek), Gajda (62. Jacek Tokarczyk) – P. Brzęk, Jakub Tokarczyk.
 
 – Do potyczki z Pogórzem, Kłos przystąpił bez pauzującego za cztery żółte kartki Patryka Nowaka, oraz bez Grzegorza Widło, którego uraz mięśnia przywodziciela wykluczy na dłużej z gry. To nie pierwszy mecz w bieżącym sezonie przegrany przez Kłosa na własne życzenie, w zespół wkradła się niemoc której nie mogą wciąż przełamać podopieczni trenera Andrzeja Hajnysza. Rotacja składu, która wymuszona jest kontuzjami, pracą zawodową poszczególnych zawodników niestety także nie sprzyja grze i wynikom.
  W 9 min. przez chwilę zakotłowało się w polu karnym gospodarzy, strzał M. Brzęka intuicyjnie obronił Rzepa.  Po upływie kwadransa gry, przyjezdni objęli prowadzenie;  na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Bieniek, piłka nieprzyjemnie odbiła się dla Rzepy i mimo próby jego interwencji, wpadła do bramki. Pogórze objęło prowadzenie.  W 22 min. mocny strzał Śliwy sprzed pola karnego zablokowali defensorzy przyjezdnych.  Dwie minuty później Śliwa  „obsłużył” podaniem  w uliczkę  Ogara, jednak napastnika Kłosa uprzedził, wychodzący z bramki K. Mazgaj.  W 30 min. gry z odległości 17 m.  rzut wolny egzekwował Macheta, lecz jego próba była zupełnie nieudana i futbolówka poszybowała wysoko nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Rzepę. W  37 min. sprzed „szesnastki” strzelał Gaczoł po tym jak piłkę zgrał mu Śliwa, ale K. Mazgaj był na posterunku i schwytał piłkę.  W 45 min. z rzutu rożnego zacentrował Kuboń, a główkę Śliwy obronił bramkarz gości.
 
  – Po zmianie stron, w 49 min.  doskonałą okazję do podwyższenia wyniku zmarnował autor pierwszego trafienia, Bieniek, który mając przed sobą tylko bramkarza Kłosa, nie trafił w bramkę z 5 m.  W 57 min. z prawej flanki w pole karne dośrodkował Stachelek, a główka Śliwy nieznacznie minęła bramkę.  W 66 min. było już 0-2 dla drużyny z Gwoźdźca; dokładne dośrodkowanie z lewej strony boiska, nad głowami obrońców miejscowych, spożytkował najskuteczniejszy strzelec Pogórza, P. Brzęk, który strzelając z bliska w krótki róg, zmusił D. Kutka do kapitulacji.  Gospodarze pokusili się o zdobycie bramki kontaktowej (73 min.), Kuboń przerzucił piłkę z lewej strony boiska na przeciwległą do Gaczoła, ten zaś niemalże spod linii końcowej dośrodkował w pole karne wprost na głowę Marmola, który popisał się ładnym strzałem przy dalszym słupku i było 1-2.  Od tego momentu, gospodarze wyraźnie podkręcili tempo, śmielej atakując bramkę przeciwnika a i częściej gościli na połowie Pogórza, jednak jak okazało się po końcowym gwizdku zabrakło czasu na strzelenie bramki, która dałaby chociaż remis.  Dobrą zmianę dał Paweł Płaneta, który w końcowych fragmentach meczu dwukrotnie zagroził bramce K. Mazgaja;  w 89 min. groźnie uderzył z rzutu wolnego, z okolic prawego narożnika pola karnego, lecz futbolówka minęła nieznacznie słupek bramki, a w doliczonym czasie gry po ładnej akcji Kłosa, Płaneta zagrał dobrą piłkę w pole karne, lecz nikt nie sfinalizował tego dogrania.
Pogórze wywiozło z Łysej Góry komplet punktów, co pozwoliło na wyprzedzenie Kłosa w tabeli o 2 „oczka”.  Kłos pozostał na 24 pkt.
Kolejny mecz: Tymon Tymowa – Kłos Łysa Góra  30.04.2017 (Niedziela) godz. 17-00  –boisko w Czchowie
 
 

Pozostałe mecze 18 kolejki:

 

Victoria Porąbka Usz. – Poręba Spytkowska 1-2

Uszew – Start Biadoliny Szlach.  3-2

Jedność Paleśnica – Sokół Maszkienice 0-5

Temida Złota – Iva Iwkowa 3-1

Korona Niedzieliska – Tymon Tymowa  4-0

Błękitni Przyborów – Arkadia Olszyny  0-3  w.o.  –Błękitni wycofali się z rozgrywek