Porażka Kłosa na własnym boisku w meczu ze Strażakiem Mokrzyska

 

 

Kłos przegrywa w meczu pierwszej kolejki sezonu  2011 / 2012

 

 Kłos Łysa Góra  –  Strażak Mokrzyska  2-5  (1-3)

 

Bramki:

 

0-1 J. Biedak ‚3

1-1 Bibro ’29

1-2 M. Woda ’43

1-3 Grochola ’45

1-4 Wejman ’57

1-5  J. Biadak ’61

2-5 K. Sacha ’76

 

Widzów: 110

Sędziował: A. Maślanka (Brzesko)

Żółta kartka: Nosek (Kłos)

 

 

KŁOS: W. Batko – Fikas (21. Widło (65 J. Kuboń)), Siudut (65. M. Sacha), Nosek, Matura – Urbaszewski, Gaweł, K. Sacha, Nowak (61. Zborowski)  – Stolarz, Bibro.

 

Strażak: Pacura – Duch, S. Sacha, Góra, Moneta – P. Woda, T. Biedak, Grochola (59. Postawa), Imioło – J. Biedak, M. Woda (54. Wejman).

 

–  Od porażki w słabym stylu nowy sezon rozpoczął Kłos, ulegając Strażakowi Mokrzyska; już w 3 min. pojedynku  kiedy to  nadbiegający J. Biedak z bliska trafił do siatki po kiksie jednego z obrońców Kłosa.  W 24 min. z prawego skrzydła piłkę w pole kare dograł Nowak, do Stolarza, jednak napastnikowi Kłosa, futbolówkę spod nóg wybił środkowy obrońca gości.  Po niespełna dwóch kwadransach gry do  wyrównania doprowadził Bibro, który najprzytomniej zachował się w zamieszaniu podbramkowym w polu karnym Strażaka.  W 35 min.  po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Imioły, J. Biedak w dogodnej sytuacji  na wysokości  5 m.  przestrzelił nad poprzeczką.  – Doświadczony golkiper Kłosa uchronił swój zespół od utraty bramki w 38 min. kiedy wygrał pojedynek jeden na jeden z Wodą. Minutę później to golkiper  gości przeciął podanie z prawej strony boiska, które otwarło drogę do bramki  napastnikowi Kłosa, Mateuszowi Biro.  Tuż przed przerwą przyjezdni strzelili dwie bramki; najpierw w 43 min. po szybkiej, składnej kontrze do siatki trafił M. Woda, a minutę później prowadzenie podwyższył Grochola, który strzałem głową wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie z okolic narożnika pola karnego.

 

–  Drugą odsłonę meczu z większym  animuszem rozpoczęli goście, bowiem w 57 min. mogli cieszyć się z prowadzenia 1-4, kiedy to do siatki trafił wprowadzony do gry Wejman, a 4 min. później kolejne trafienie było dziełem J. Biedaka (1-5).

Jak się później okazało, Kłosowi udało się jedynie zmniejszyć rozmiary porażki:  w 76 min. rzut wolny z dystansu egzekwował Gaweł, piłkę po jego groźnym strzale odbił przed siebie Pacura, a ze skuteczną dobitką pospieszył K. Sacha i w tym momencie wynik zawodów brzmiał 2-5.  – W końcowych fragmentach meczu, Bibro oddał niesygnalizowany strzał z dystansu na bramkę Strażaka, zmierzającą piłkę pod poprzeczkę wypiąstkował Pacura (87 min.)  chwilę później bramkarz przyjezdnych udanie interweniował  gdy próbował zaskoczyć go ponownie Bibro.