Porażka i duży niedosyt po meczu w Porębie Spytkowskiej

 

 

 

Faworyt wygrał, ale nie był to dla niego łatwy mecz

 

 

 Poręba Spytkowska  –  Kłos Łysa Góra  2-0  (0-0)

 

Bramki:

1-0 Zych ’73

2-0 Hajduga ’90 -k

 

Widzów: 110

Sędziował: T. Kubik (KS Bochnia)

Żółte kartki: Wnęk, M. Borowiec, Hajduga, Zych (Poręba Spytkowska) – D. Bodzioch, Gala, Kural, Kumorek (Kłos).

 

KŁOS: D. Kutek – Chrapusta, Kural, Kumorek, Gala (87. Malec) -D. Bodzioch (63. Książek), Knap (83. P. Kędroń), M. Kutek, Stypka, Ogar – Śliwa.

 

Poręba Sp.: Jagiełka – M. Borowiec, Bieniek, Rzenno, Hebda – Guzik, Wnęk, B. Bodzioch, Grzyb (27. Zych)  – Hajduga (89. Klimek), P. Borowiec (90. Zgraja).

 

 – Zgromadzeni tego dnia widzowie na stadionie w Porębie Spytkowskiej, obejrzeli  niezwykle ciekawy pojedynek, który toczył się w szybkim tempie. Obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko, które obfitowało w sytuacje podbramkowe.  Po końcowym gwizdku, ze zwycięstwa cieszyli się ostatecznie faworyzowani gospodarze, którzy w bieżących rozgrywkach są bezwzględnym kandydatem do awansu na wyższy szczebel, lecz sobotni pojedynek nie był dla nich na pewno spacerkiem, bowiem młoda drużyna Kłosa dzielnie stawiała opór gospodarzom, będąc równorzędnym rywalem.

  Już w 2 min. gry, debiutujący w zespole Kłosa, Kumorek ładnym podaniem z własnej połowy „uruchomił” Śliwę, ten  oddał strzał w tzw. długi róg, z prawej strony pola karnego, lecz okazał się niecelny, piłka minęła słupek bramki.  W 5 min. gry w sytuacji sam na sam z bramkarzem Poręby, stanął Ogar, jego strzał po ziemi, obronił Jagiełka, interweniując nogami.  W 9 min. groźnie na bramkę uderzył Hajduga, a jego próbę ładną interwencją obronił D. Kutek.  W 19 min.akcję ofensywną Kłosa, strzałem zakończył M. Kutek, po podaniu od Ogara, ale na posterunku był Jagiełka.  Odpowiedź gospodarzy:  po dośrodkowaniu B. Bodziocha z rzutu wolnego w pole karne, głową uderzał Hajduga, ale futbolówka minęła słupek bramki Kłosa.  W 26 min. z dystansu uderzał Stypka, ale piłka wylądowała w rękach Jagiełki i rezultat nie zmienił się.  W końcowych fragmentach pierwszej odsłony meczu, dwukrotnie na bramkę gości  strzelali: M. Borowiec w 41 min. z rzutu wolnego, ale i tym razem piłka minęła obramowanie bramki strzeżonej przez D. Kutka, a w 44 min. Zych z ok. 20 m. Zych przestrzelił wysoko nad poprzeczką.   Przy bezbramkowym remisie, obie drużyny schodziły na przerwę.

  – Po zmianie stron, dogodną okazję do strzelenia bramki stworzyli sobie gospodarze,  w 49 min. po wrzutce z lewej strony boiska w pole karne, z najbliższej odległości do bramki nie trafił  P. Borowiec, była to doskonała okazja do objęcia prowadzenia.  W 62 min. po zagraniu „w uliczkę”  z ostrego kąta, na bramkę uderzał Zych, ale dobrą interwencją wykazał się D. Kutek. W 70 min. bliscy objęcia prowadzenia byli zawodnicy Kłosa, prawą stroną urwał się obrońcom miejscowych Ogar, jego przymiarka w tzw.  „długi róg”  nieznacznie minęła bramkę gospodarzy, minutę później Gala dokładnie podał do Ogara, ten zwodem minął obrońcę i posłał wrzutkę w pole karne, główka Stypki okazała się minimalnie niecelna, a to mogło zaskoczyć golkipera gospodarzy.  W 73 min. w środkowej strefie boiska, arbiter nie przerwał gry w sytuacji gdy nieprzepisowo powstrzymywany był Stypka, z czego skorzystali gospodarze, Zych dostał piłkę w pole karne od B. Bodziocha i strzałem tuż przy słupku dał prowadzenie swojej drużynie. W 77 min. pojedynku, w obrębie „szesnastki” faulowany był W. Rzenno, za co arbiter wskazał na „wapno”.  Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Zych, jednak nie zamienił tego stałego fragmentu na gola, posyłając piłkę wysoko nad poprzeczką bramki Kłosa.  W 87 min. Książek wrzucił z prawej strony w pole karne, a główka  17 letniego P. Kędronia  minęła słupek bramki strzeżonej przez Jagiełkę.  W 90 min. akcja ofensywna gospodarzy, w sytuacji sam na sam z bramkarzem Kłosa znalazł się Hajduga,  po tym jak D. Kutek interweniował nogami, wybijając piłkę na rzut rożny, ku zaskoczeniu wszystkich, arbiter prowadzący to spotkanie… odgwizdał rzut karny…   który na bramkę chwilę później zamienił Hajduga, ustalając tym samym wynik spotkania na 2-0.

 

Następny mecz:

Kłos Łysa Góra  –  Pogórze Gwoździec  24.08.2019 (Sobota) godz. 17-30

 

Pozostałe mecze 1 kolejki:

Start Biadoliny Szlach. – Jedność Paleśnica 4-0

Jadowniczanka II Jadowniki – Strażak Mokrzyska / Szczepanów  1-3

Victoria Porąbka Usz. – Uszew  2-0

Pogórze Gwoździec – Korona Niedzieliska  0-6

Victoria Bielcza – Grom Sufczyn  0-6

Tymon Tymowa – Iva Iwkowa  2-1

 

T A B E L A