Pół tuzina goli w meczu Kłosa z Pogórzem

 

 

 

Podział punktów w przedostatnim meczu sezonu

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Pogórze Gwoździec  3-3  (2-1)

 

Bramki:

1-0 Dębosz ’21

1-1 J. Tokarczyk ’39

2-1 Knap ’42

2-2 K. Macheta ’53

3-2 Gala ’61

3-3 J. Tokarczyk ’71

 

 

Widzów: 90

Sędziował: P. Zwieńczak (KS Bochnia)

Żółte kartki: Chrapusta dwie (Kłos) – K. Macheta dwie, K. Sady dwie (Pogórze)

Czerwone kartki: Chrapusta (Kłos) K. Macheta, K. Sady (Pogórze)   –wszyscy w konsekwencji dwóch żółtych

 

KŁOS: D. Kutek – Widło, Chrapusta, Nosek, Marmol – Bogacz (56. M. Kutek), Świstak, Tyrkiel (46. Śliwa), Gala – Dębosz (84. Michałek), Knap (73. K. Kuboń).

 

Pogórze: Mazgaj – M. Kural, M. Macheta, K. Sady, Brzęk – Mrzygłód, K. Macheta, Łukasik, B. Dudowicz (65. Batko) – K. Sady, Jakub Tokarczyk.

 

  –  Podziałem punktów zakończył się mecz Kłosa z Pogórzem, w którym padło aż  sześć goli.  Spory niedosyt mogą odczuwać gospodarze, którzy nie wykorzystali klarownych sytuacji, co sprawiłoby że przechyliliby szalę zwycięstwa na swoją korzyść.  W 11 min.  Knap uderzeniem z 14 m trafił w poprzeczkę. W 21 min. gospodarze objęli prowadzenie za sprawą 16 -letniego Dębosza, któremu piłkę w pole karne „dostarczył” Tyrkiel, a  wychowanek gospodarzy nie miał problemów z ulokowaniem jej między słupkami Mazgaja. Dwie minuty później ładnie z rzutu wolnego i mocno uderzył Gala, lecz piłka po jego próbie minęła nieznacznie słupek bramki przyjezdnych.  Przed przerwą  Pogórze doprowadziło do remisu za sprawą J. Tokarczyka, napastnik gości dostał podanie na  „szesnastkę” i mimo tego, że było przy nim dwóch obrońców gospodarzy, zdołał strzelić wyrównującą bramkę.  W 41 min. groźnie z dystansu, z rzutu wolnego uderzał K. Macheta, piłkę zmierzającą w dolny róg bramki świetną interwencją obronił D. Kutek. Miejscowi po raz drugi wyszli na prowadzenie w 42 min.  dzięki Knapowi, który po tym jak otrzymał piłkę w pole karne,  sprytnym uderzeniem nad bramkarzem posłał futbolówkę pod poprzeczkę i było 2-1. 

 Po zmianie stron pierwszą dogodną okazję   na bramkę stworzyli sobie gracze Pogórza, po  składnej akcji ofensywnej uderzał J. Tokarczyk, ale w ładnym stylu obronił D. Kutek.  Golkiper Kłosa chwilę później uporał się ze strzałem M. Kurala, który zagrażał bramce gospodarzy.  W 50 min. wprowadzony na plac gry Śliwa nieznacznie chybił po uderzeniu z prawej strony pola karnego, po którym futbolówka nieznacznie minęła słupek bramki Mazgaja.    W 53 min.  K. Sady dośrodkował z rzutu rożnego wprost na głowę K. Machety, który doprowadził do wyrównania posyłając futbolówkę pod poprzeczkę.  W  57 min. po  wybiciu piłki przez D. Kutka, Śliwa przejął ją, uporał się z trzema obrońcami Pogórza, oddał strzał  ku bramce, ale golkiper gości odbił piłkę na korner. Dwie minuty później ze środkowej strefy boiska Świstak zagrał do Śliwy na lewą stronę pola karnego, ten  dokładnym, idealnym podaniem  „wyłożył” piłkę Gali w polu karnym, który  mając przed sobą Mazgaja przeniósł  ją nad poprzeczkę, a  kilka chwil później Śliwa ponownie dokładnie podał w pole karne, tym razem do Dębosza, którego próbę obronił Mazgaj.  Po raz trzeci tego dnia na prowadzenie wyszli gospodarze w 61 min.  kiedy to Gala  zmusił do kapitulacji bramkarza z Gwoźdźca  i było 3-2.  Po raz trzeci tego dnia, prowadzenia nie potrafili utrzymać miejscowi, którzy nie uniknęli  błędu w obronie, co wykorzystał J. Tokarczyk i doprowadził do remisu w 71 min.  wpisując się drugi raz na listę strzelców w tym meczu.

 

 Za tydzień ostatni mecz sezonu:  Start Biadoliny Szlacheckie – Kłos Łysa Góra   26.06. 2021 (Sobota) godz. 17-00

 

Pozostałe mecze 18 kolejki:

 

Uszew – Victoria Bieclza  6-1

Jedność Paleśnica – Sokół II / Iskra Łęki  4-1

Korona Niedzieliska – Pagen Gnojnik  7-1

Iva Iwkowa – Start Biadoliny Szlacheckie 4-0

Victoria Porąbka Usz. – Tymon Tymowa  1-1

Jadowniczanka II Jadowniki – Spółdzielca Grabno 0-6

Pauza: Grom Sufczyn