Podwójny pech Kłosa na boisku w Uszwi

 

 

 

Podwójny pech Kłosa w  Uszwi…
Uszew zapewnia sobie zwycięstwo w doliczonym czasie gry

 

Uszew  –  Kłos Łysa Góra  2-1 (1-0)

 

 

Bramki: 

1-0 Więcław ’35

1-1 Stypka ’69

2-1 Tryliński ’93

 

Widzów: 80

Sędziował. T. Kita (KS Brzesko)

Żółte kartki: Rams, Szczygieł (dwie) (Uszew) – Kural, Śliwa, Stypka (Kłos)

Czerwona kartka: Szczygieł (81 min.  – w konsekwencji dwóch żółtych)

 

KŁOS: Michalik – Chrapusta, Kural, Gala (56. Książek), Kumorek -Stypka (89. Matura), Marmol, M. Kutek, Bodzioch (71. Bogacz) – Ogar (60. Tyrkiel), Śliwa.

Uszew: Grzesicki – Rams, Kukla, Pabian, Kotra – Frankowski, Więcław, Szczygieł, Robak (82. Cebula) – Tryliński, Golec.

 

  – Na pewno miło wyjazdu do Uszwi wspominać, nie będą zawodnicy Kłosa Łysa Góra, którzy mimo tego iż posiadali inicjatywę przez większość spotkania, nie potrafili rozstrzygnąć go na swoją korzyść i stracili bramkę w doliczonym czasie gry, która zadecydowała o tym, że 3 pkt. zostały w Uszwi.  Na domiar złego w 58 min. spotkania w jednym ze strać z przeciwnikiem, bolesnej i poważnej kontuzji prawego barku doznał Patryk Ogar, który karetką pogotowia został odwieziony na SOR w Brzesku.  Niestety ten uraz na długo wyklucza zawodnika z gry, co oznacza olbrzymią stratę dla drużyny Kłosa.  Zawodnikowi życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia !

  Od pierwszego gwizdka arbitra przyjezdni posiadali przewagę optyczną, jednak nijak nie przełożyło się  to na efekty w postaci goli. W decydujących momentach zabrakło  dokładnego ostatniego podania, a i szwankowała skuteczność, w klarownych sytuacjach, których Kłos miał sporo. 

W starciu z przeciwnikiem, w 58 min. meczu,  poważnej kontuzji barku doznał Patryk Ogar, co oznacza, że uraz na bardzo długo wykluczy go z gry.

  W 12 min gry z prawej strony pola karnego na bramkę gospodarzu uderzał Stypka, ale ta próba została wybita na rzut rożny przez gospodarzy.  Zawodnicy z Łysej Góry  często wędrowali z piłką pod bramką przeciwnika,  dochodząc do sytuacji strzeleckich, jednak w decydującej fazie zabrakło skutecznego wykończenia, a klarowne sytuacje w pierwszej połowie mieli Śliwa i Ogar.  W 35 min.  miejscowi przejęli piłkę  i pospieszyli z kontratakiem, który udało im się skutecznie wykończyć, a na listę strzelców wpisał się Więcław, który uderzeniem z boku pola karnego dał prowadzenie swojej drużynie. Zaraz po tym dobrą piłkę zagrał Kumorek do Ogara, ten uderzył z odległości  14 m.  jednak futbolówka minęła słupek bramki strzeżonej przez Grzesickiego i rezultat spotkania nie zmienił się.

 Po zmianie stron obraz gry nie uległ większym zmianom, przewagę optyczną posiadali zawodnicy Kłosa, a dopiero w 69 min. zdołali doprowadzić do wyrównania, za sprawą Stypki, który płaskim strzałem z okolic 18 m  zaskoczył Grzesickiego i zmusił go do kapitulacji.   W 90 min. gry, rzut rożny egzekwowała drużyna Kłosa,  dokładnie z tego stałego fragmentu gry piłkę w pole karne zacentrował Książek, a w pojedynku powietrznym z obrońcami Uszwi najwyżej wyskoczył Matura, po którego uderzeniu głową piłka trafiła w poprzeczkę i spadła na linię bramkową, jednak nie przekroczyła jej.  Do szczęścia zabrakło dosłownie centymetrów !   Co nie udało się Kłosowi, udało się gospodarzom, którzy w doliczonym  czasie gry zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść,  piłka spadła pod nogi Trylińskiego, który zdecydował się na uderzenie, ta po rykoszecie wpadła do bramki zupełnie myląc bramkarza Kłosa i tym sposobem 3 pkt. zostały w Uszwi.  Pozostał spory niedosyt po tym meczu.

 

Następny mecz: Kłos Łysa Góra – Jesność Paleśnica  14. 09. 2019 (Sobota) godz. 17-00

 

Pozostałe mecze 4 kolejki:

 

Iva Iwkowa – Poręba Spytkowska  0-6

Victoria Bielcza – Tymon Tymowa 0-4

Victoria Porąbka Usz. – Strażak Mokrzyska / Szczepanów  0-0

Jadowniczanka II Jadowniki – Pogórze Gwoździec 3-2

Jedność Paleśnica – Korona Niedzieliska  1-2

Grom Sufczyn – Start Biadoliny Szlach. 3-2

 

T A B E L A

(90 Minut)