Podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu drużyn Kłosa

statystyki

 

 

   Na półmetku rozgrywek…

 

 

 

 

– W pierwszym oficjalnym meczu sezonu piłkarskiego 2014 / 2015 drużynie Kłosa przyszło zmierzyć się w I Rundzie Pucharu Polski na szczeblu brzeskiego Podokręgu z Błękitnymi Przyborów, zespołem który występuje w klasie „B” i na półmetku tychże rozgrywek plasuje się na 2 miejscu ze stratą zaledwie 2 „oczek” do liderujących rezerw Rylovii Rylowa. Zawodnicy z Łysej Góry szybko zakończyli przygodę pucharową, doznając porażki 4-0 z Błękitnymi choć do przerwy nic na to nie wskazywało gdyż utrzymywał się rezultat bezbramkowy. Kilka minut po wznowieniu drugiej odsłony pojedynku z boiska wyrzucony został Patryk Nowak i Kłos kończył ten mecz w liczebnym osłabieniu co wykorzystała drużyna Przyborowa aplikując rywalom cztery bramki, zapewniając sobie przy tym awans do kolejnej rundy.

Seniorzy 2014-2015

 

Kłos Łysa Góra (2014/2015)

fot. Anna Gaweł

 

 

– Celem drużyny, który przed sezonem przyjęli zawodnicy i zarząd klubu było i jest zajęcie miejsca na finiszu rozgrywek, które zapewni spokojne utrzymanie się w klasie rozgrywkowej. W dniu dzisiejszym można uznać, że wszystko jest na najlepszej drodze, gdyż po pierwszej rundzie podopieczni grającego trenera Mariusza Sachy mają na swoim koncie 18 pkt. i zimę spędzą na 8 miejscu w ligowej tabeli. Zawodnicy klubu z Łysej Góry przeplatali mecze lepsze z gorszymi; o podwójnym falstarcie można mówić w przypadku pierwszych dwóch kolejek ligowych, kiedy to Kłos uległ w Bielczy tamtejszej Victorii 4-1 (Bramka: Damian Śliwa), a następnie na własnym obiekcie Porębie Spytkowskiej 0-2 gdzie z przekroju gry zarówno w jednym jak i w drugim pojedynku ligowym, wcale drużyną gorszą nie był. Pierwsze punkty ekipa Kłosa zdobyła po ciężkim boju derbów Gminy Dębno w wyjazdowym pojedynku z Victorią Porąbka Uszewska 2-3 (Bramki: Śliwa 2x, Płaneta). W kolejnym pojedynku o ligowe punkty Kłosowi przyszło zmierzyć się na własnym terenie z Piastem Czchów, lepsi okazali się przyjezdni, którzy po końcowym gwizdku arbitra zabrali 3 pkt. do Czchowa po zwycięstwie 2-4 (Bramki: Śliwa, Marmol). Kiedy wydawało się, że w piątej serii gier o mistrzostwo „A” klasy, zdziesiątkowany Kłos pojechał do Mokrzysk „na ścięcie”, bowiem zaledwie 12 zawodników znalazło się w protokole meczowym, zdeterminowani zawodnicy zremisowali bezbramkowo z solidną drużyną Strażaka, a w końcowych fragmentach tego meczu mogli nawet przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale bramkarz Strażaka Jan Pacura błysnął formą i niejednokrotnie uchronił swój zespół od utraty gola. W kolejce nr 6 rywalem Kłosa, Iva Iwkowa; mecz nie doszedł do skutku w pierwotnym terminie (21.09.) gdyż po obfitych opadach deszczu murawa Kłosa nie nadawała się do odbycia zawodów, stąd też decyzją biura PPN w Brzesku mecz odbył się tydzień po zakończeniu rundy jesiennej, a więc 16.11.br -przyjezdni dotrzymywali Kłosowi tempa tylko do przerwy, kiedy to schodzili do szatni przegrywając 3-2, a kolejne trzy kwadranse należały zdecydowanie do zawodników z Łysej Góry, którzy dołożyli jeszcze dwie bramki i odesłali Ivę do domu z kwitkiem (Bramki: Śliwa 3x, K. Sacha, Ogar). W meczu nr 7 bieżących rozgrywek, podopieczni trenera Mariusza Sachy udali się do Grabna na mecz z tamtejszym Spółdzielcą; ku zaskoczeniu po stosunkowo łatwym meczu, Kłos wywiózł z Grabna komplet punktów, rozprawiając się ze Spółdzielcą 0-4, zwycięstwo mogło być bardziej okazałe, lecz w ostatniej minucie meczu Płaneta nie wykorzystał rzutu karnego (Bramki: Ogar 2x, Marmol, Stolarz). Tydzień później mecz w Czchowie gdzie w roli gospodarza występuje Tymon Tymowa. Rozpędzony beniaminek pokonał Kłosa 4-1, choć jako pierwsi bramkę w tym meczu zdobyli gracze z Łysej Góry. Druga połowa przebiegała wyraźnie pod dyktando gospodarzy i to oni zasłużenie zwyciężyli (Bramka: Ogar). W 9 serii spotkań mistrzowskich na stadion do Łysej Góry przyjechała Olimpia Bucze, która w przeciwieństwie do ubiegłego sezonu, gdy walczyła o zachowanie bytu w lidze, w tym spisuje się wręcz rewelacyjnie i po 13 meczach plasuje się na drugim miejscu, a liderujący Sokół Maszkienice „czuje oddech Olimpii na swoich plecach”.  Pierwotnie pojedynek ten miał odbyć się w sobotę, lecz na prośbę włodarzy klubu z Bucza został rozegrany dzień później; Kłos odniósł niespodziewane i przekonujące zwycięstwo 5-1 i mógł dopisać sobie 3 pkt. (Bramki: Ogar 3x, Płaneta, Śliwa).   Kolejka nr 10: Arkadia Olszyny – Kłos Łysa Góra, do przerwy jednobramkowe prowadzenie Kłosa, Arkadia, która po dwóch latach rozbratu z rozgrywkami „A” klasy powróciła do ligi, postawiła twarde warunki i zdobyła wyrównującą bramkę. Mecz zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów (Bramka: Śliwa). Kiedy wydawało się, że w meczu z osłabionym spadkowiczem z klasy okręgowej, Iskrą Łęki, Kłos odniesie łatwe i przekonujące zwycięstwo, zawodnicy z Łysej Góry w kiepskim stylu zwyciężyli zaledwie 2-1 na własnym terenie, marnując mnóstwo sytuacji strzeleckich, którymi można byłoby śmiało obdarzyć najmniej dwa mecze. Po końcowym gwizdku można było cieszyć się jedynie ze zdobytych punktów, gdyż swoją grą Kłos na pewno na nogi nie powalił… (Bramki: Ogar, Płaneta) W 12 serii gier mistrzowskich; derby Gminy Dębno w Maszkienicach z miejscowym Sokołem, który „uzbroił” swój skład m.in. Jarosławem Palejem, który jeszcze dwa sezony temu zabronił w meczu I –ligi, w barwach Okocimskiego Brzesko. Po meczu stojącym na przyzwoitym poziomie, w Maszkienicach długo zanosiło się na miłą niespodziankę, bowiem w 9 min. Kłos objął prowadzenie grając jedenastu na jedenastu. Taki wynik utrzymywał się do 67 min. kiedy to arbiter prowadzący to spotkanie, po kontrowersyjnej decyzji wyrzucił z boiska bramkarza Kłosa, Szczepana Rzepę i jego miejsce między słupkami musiał zająć pomocnik Krzysztof Sacha. Pretendujący do awansu do klasy okręgowej Sokół, grający z przewagą jednego zawodnika zdobył wyrównującą bramkę z rzutu karnego, chwilę później wyszedł na prowadzenie. Zespół z Łysej Góry pokazał charakter, grając w dziesiątkę doprowadził do wyrównania po tym jak Grzegorz Widło perfekcyjnym strzałem z rzutu wolnego zaskoczył rutynowanego golkipera Sokoła i mecz zakończył się remisem 2-2 (Bramki: Marmol, Widło). W 13 (ostatniej) kolejce rundy jesiennej, zespół z Łysej Góry doznał wysokiej porażki na własnym boisku z Olimpią Kąty (6-2), będąc tylko tłem dla dobrze zorganizowanej drużyny przyjezdnej (Bramki: Ogar, Widło).

Jak na wstępie już zaznaczono, seniorzy Kłosa zakończyli pierwszą rundę na 8 miejscu z dorobkiem 18 pkt. Bilans bramkowy zespołu: 28-29.

TABELA

(za 90 Minut)

 

Strzelcy:

9 – Damian Śliwa

9 – Patryk Ogar

3- Paweł Płaneta

3 – Marcin Marmol

2 – Grzegorz Widło

1- Rafał Stolarz

1- Krzysztof Sacha

 

Drużyny młodzieżowe:

 

– Poza seniorami biorącymi udział w rozgrywkach brzeskiej klasy „A”, swoje mecze ligowe rozgrywają dwie drużyny młodzieżowe: juniorzy starsi oraz juniorzy młodsi Kłosa. Młodsza załoga spadła z 1 ligi juniorów młodszych, w której rywalizowała m.in. z takimi zespołami jak: Okocimski Brzesko, Wolania Wola Rzędzińska, Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska, a jako ciekawostkę dodam, że w ostatnim meczu sezonu, w którym młodzieżowcy Kłosa spadli z ligi, niewiele ustępowali Termalice Bruk-Net Nieciecza, która zwyciężyła rozgrywki, a mecz rozgrywany był na płycie głównej stadionu w Niecieczy, gdzie dzisiaj pierwsza drużyna Termalici toczy I – ligowe boje z tak uznanymi firmami polskiej piłki nożnej jak: Zagłębie Lubin, GKS Katowice, Wisła Płock, Arka Gdynia czy też Widzew Łódź. Dla najmłodszych zawodników Kłosa występ na stadionie w Niecieczy bez wątpienia stanowił nie małe przeżycie!   Po spadku z I ligi JM zawodnicy Kłosa grają ze zmiennym szczęściem, warto zaznaczyć iż  aż 14 zawodników, skończyło wiek juniora młodszego i w obecnym cyklu rozgrywkowym  występować będą w juniorach starszych (mowa o  urodzonych w roku ’97), młodsi juniorzy Kłosa, zasileni zostali zawodnikami, którzy mają jeszcze wiek trampkarza. W 10 meczach, najmłodsi zawodnicy zdobyli 9 pkt. co daje 8 miejsce przy 11 zgłoszonych zespołach. Bilans bramkowy: 13-30.

 

Mecze Juniorów młodszych:

Sokół Maszkienice – Kłos Łysa Góra 1-2

Victoria Bielcza – Kłos Łysa Góra 2-1

Orzeł Lewniowa – Kłos Łysa Góra 1-0

Kłos Łysa Góra : pauza

Kłos Łysa Góra – Victoria Porąbka Usz. 5-2

Błękitni Przyborów – Kłos Łysa Góra 5-1

Kłos Łysa Góra – Iskra Szczepanów 1-4

Poręba Spytkowska – Kłos Łysa Góra 3-0

Kłos Łysa Góra – Rylovia Rylowa 1-7

Start Biadoliny Szlacheckie – Kłos Łysa Góra 5-0

Dunajec Mikołajowice – Kłos Łysa Góra 0-2

 

 

 

– O wiele lepiej prezentują się juniorzy starsi z Łysej Góry, którzy po pierwszej rundzie plasują się na wysokim 3 miejscu, ustępując tylko Orłowi Dębno (komplet zwycięstw) i Pagenowi z Gnojnika. Z tymi też drużynami starsi juniorzy doznali ligowych porażek. Bilans bramkowy: 37-9.

 

 

Mecze Juniorów starszych:

Iva Iwkowa – Kłos Łysa Góra 1-4

Kłos Łysa Góra – Olimpia Bucze 4-4

Pagen Gnojnik – Kłos Łysa Góra 7-3

Kłos Łysa Góra – Orzeł Dębno 0-3

Olimpia Kąty – Kłos Łysa Góra 0-10

Kłos Łysa Góra – Iskra Łęki 15-0

Pogoń Biadoliny Radłowskie – Kłos Łysa Góra 1-3