Po meczu pełnym emocji, ostatecznie zwycięża Sokół

herb

 

   Derby Gminy Dębno dla Sokoła

 

 

 

Kłos Łysa Góra – Sokół Maszkienice 2-3 (1-1)

Bramki:

1-0 Czyż ‚7

1-1 Szafrański ’43

1-2 Tomczyk ’47 -k.

2-2 Marmol ’89

2-3 Szafrański ’92

Widzów: 110

Żółte kartki: Nosek, Jakubas, Matura, Kot (Kłos) – Kubala, Maciaś dwie (Sokół)

Czerwone kartki: Kuras 29 min. -faul, Maciaś 58 min. -w konsekwencji dwóch żółtych. (obaj Sokół)

Sędziował: Z. Siemiński (KS Tarnów).

KŁOS: W. Batko – Matura, Mirek, Kot(55. Stolarz), Nosek (71. M. Sacha) – J. Kuboń (84. K. Sacha), Śliwa, Czyż, Jakubas – Marmol, Bibro.

Sokół: Grzesik – Maciaś, Chmielarz (46. Krawczyk), M. Węgrzyn, Kuras – Kądziołka, Płachno, Bury (71. Nowak), Kubala (28. A. Węgrzyn) – Tomczyk, Szafrański.

Kadra Kłos(Kliknij w grafikę, by powiększyć)

  – Tak dobrego meczu,  trzymającego w napięciu do ostatniej sekundy kibice w Łysej Górze dawno nie widzieli. W niedzielne przedpołudnie Sokół i Kłos stworzyli świetne widowisko, które rozgrywane było na bardzo przyzwoitym poziomie. Tempo meczu było szybkie, zawodnicy obu drużyn pozostawili sporo zdrowia na boisku, nie brakowało fauli, które wynikały z ferworu walki a nie złośliwości. padło pięć bramek, dramatyczna końcówka czyli to czego oczekują widzowie. Arbiter sięgał często do kieszonki po kartki, dwukrotnie czerwonymi kartonikami ukarani zostali obrońcy z Maszkienic.  – Bardzo miło było gościć na naszym obiekcie Bogumiła Szafrańskiego i Janusza Burego, którzy niegdyś występowali w drużynie Kłosa, dzisiaj występują w trykotach drużyny z Maszkienic. Mecz z trybun oglądali dwaj inni byli zawodnicy Kłosa, a dzisiaj Sokoła: Bogdan Szot, oraz wychowanek drużyny z Łysej Góry: Mateusz Tyrkiel, którzy wobec urazów nie mogli zagrać w derbach. Przed meczem wskazanie faworyta nie było trudne, boisko pokazało jednak, że aspirujący do awansu Sokół miał wysoko zawieszoną poprzeczkę przez gospodarzy, momentem pachniało sensacją.  Podopieczni trenera Marka Małysy posiadali przewagę optyczną w pierwszych trzech kwadransach, częściej utrzymywali się przy piłce, napierając przy tym na bramkę  gości.  W 7 min. bramkarz Sokoła, zabawił się z piłką we własnym polu karnym co wykorzystali gospodarze, Bibro i Czyż zaatakowali golkipera przyjezdnych, Czyż przejął piłkę i mimo asysty obrońcy z odległości 14 m. posłał futbolówkę do siatki, otwierając wynik spotkania.  W 13 min. sprzed pola karnego uderzał Tomczyk, ale niecelnie nad poprzeczką. W 29 min. po podaniu Mirka z lewej strony do Marmola, który wychodził na czystą pozycję, Kuras przerwał akcję faulem, za co został wyrzucony przez arbitra z boiska i od tego momentu zespół Sokoła grał w liczebnym osłabieniu. Kilkadziesiąt sekund później w dogodnej sytuacji w polu karnym rywala znalazł się Marmol, lecz z odległości 6 m. przeniósł piłkę nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Grzesika.  W 32 min. po solowej akcji Marmola zakończonej strzałem z 13 m.  piłkę schwytał Grzesik. W 34 min. z lewej strony pola karnego, z ok. 22 m. uderzał Szafrański, nad poprzeczką. W 43 min. w pobliżu pola karnego Kłosa, grę z autu wznawiał zespół z Maszkienic, po tym fragmencie gry piłka przeszła przez obrońców Kłosa, dopadł do niej Szafrański  i z 9 m. skierował ją do siatki, doprowadzając do wyrównania. Do przerwy wynik zawodów brzmiał: 1-1.

  – Po zmianie stron, lepiej rozpoczęli zawodnicy Sokoła; w 47 min. w polu karnym z piłką sfaulowany został Szafrański, za co arbiter wskazał na 11 metr. Wykonawcą rzutu karnego okazał się Tomczyk, mimo że W. Batko wyczuł intencje strzelającego, to goście cieszyli się z prowadzenia 1-2.  W 50 min. lewą stroną zaatakował Kłos, Marmol huknął z 14 m. zmierzającą piłkę pod poprzeczkę, nad bramkę przeniósł Grzesik. W 57 min. ze środka pola, Bury posłał piłkę na prawo do Krawczyka, ten dograł w pole karne, gdzie w tempo wbiegł Szafrański, ale strzał najskuteczniejszego strzelca zespołu przeszedł obok słupka.  W 58 min. za faul na Marmolu, drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Maciaś i zmuszony był opuścić plac gry.  W 73 min. gości niepokoił Marmol, po którego rajdzie i strzale, piłkę zmierzającą do bramki wybił jeden ze stoperów Sokoła. Minutę później mocny strzał J. Kubonia, niemal z inii bramkowej wybił Krawczyk, po kontrze przyjezdnych, akcję strzałem kończył Płachno, ale nie trafił w bramkę.  W 76 min. sam na sam z golkiperem Sokoła znalazł się Stolarz, w tej sytuacji trafił prosto w niego, a była to doskonała okazja do wyrównania. W 84 min. dwukrotnie udanie bronił W. Batko po strzałach Szafrańskiego.  W 89 min. po zagraniu piłki z prawej strony pola karnego, Marmol ładnym uderzeniem z woleja doprowadził do remisu, był to bardzo szczęśliwy moment dla Kłosa. Kiedy wszystko wskazywało na to, że mecz zakończy się podziałem punktów, w przedłużonym już czasie gry, rzut rożny wykonywali piłkarze Sokoła, wrzutka w pole karne i niepilnowany Szafrański, celną główką posłał piłkę między słupki, zapewniając tym samym swojemu zespołowi komplet punktów, po tym arbiter nie wznowił już gry. Wszyscy usłyszeli gwizdek, który oznajmił koniec spotkania.

Pozostałe wyniki 10 kolejki:

Dunajec Mikołajowice – Spółdzielca Grabno 8-1

Olimpia Kąty – Pogórze Gwoździec 5-0

Victoria Porąbka Uszewska – Victoria Bielcza 4-1

Uszew – Korona Niedzieliska 5-1

Strażak Mokrzyska – Poręba Spytkowska 4-0

Olimpia Bucze – Start Biadoliny Szlacheckie 2-2

Iva Iwkowa – Orzeł Stróże 3-2

Pauza: Piast Czchów

T A B E L A

(za 90 Minut)