Patryk strzela i gra kapela!

ogar-patryk

 

 

 

Komplet punktów zostaje w Łysej Górze

Dwie asysty 16 – letniego Książka

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Tymon Tymowa  3-1  (2-1)
Notka z meczu także w poniedziałkowym dodatku sportowym Dziennika Polskiego

Bramki:

 1-0 Świstak ’10
 1-1 Mendyk ’14
 2-1 Ogar ’37

 3-1 Ogar ’61

Sędziował: Sławomir Mróz (Bochnia)
Żółte kartki: Gaczoł, Stachelek, Śliwa (Kłos) – Meller, Mendyk, Nykiel (Tymon)

Widzów: 60

Kłos: Rzepa – Widło, Matura, Nowak, Stachelek – Bodzioch, Golonka (30. Książek), Gaczoł, Świstak – Ogar, Śliwa.

Tymon: Grzesicki – Motak, Meller, Bolechała (64. Gruch), Olchawa – Buchowicz, Mendyk (80. D. Wilczek), Surówka (66. Gajec), Nykiel – Pachel (69. Piechnik), M. Wilczek.

  – Czwarta ligową wygraną w obecnym sezonie, odnieśli w sobotę podopieczni trenera Andrzeja Hajnysza. Zespół Kłosa stosunkowo szybko objął prowadzenie, a i szybko odpowiedzieli przyjezdni.  Ostateczne słowo należało jednak do gospodarzy, którzy w stosunku 3-1 pokonali Tymona.
 W 8 min. po centrze z prawej strony pola karnego, strzelał Buchowicz, ale Rzepa schwytał piłkę, minutę później groźnie na bramkę gospodarzy z odległości 18 m. strzelał M. Wilczek, piłka odbiła się na śliskiej murawie przed golkiperem, ale i tym razem był on na posterunku, pewnie wyłapując to uderzenie.  W 10 min. gospodarze objęli prowadzenie; z okolic lewego narożnika pola karnego piłkę wstrzelił Ogar po rzucie wolnym, Grzesicki odbił ją, a ze skuteczną dobitką pospieszył 17 – letni Świstak, który strzałem z 7 m. przy słupku, otworzył wynik meczu. Szybko odpowiedzieli zawodnicy z Tymowej;  po zagraniu ze środka, między obrońców Kłosa, wyróżniający się w tym meczu Mendyk będąc w polu karnym uderzył w tzw. „długi róg” i piłka znalazła drogę do bramki, było 1-1.  W 27 min. mocno na bramkę Kłosa z dystansu uderzał Buchowicz, Rzepa pewnie schwytał futbolówkę. W 35 min. w dogodnej sytuacji podbramkowej, w polu karnym rywala znalazł się Książek, lecz jego strzał nie zmierzał w światło bramki. W 37 min. Książek zagrał w „uliczkę” w pole karne do Ogara, a ten uderzył z ostrego kąta, piłka odbiła się od słupka… później od drugiego słupka i wpadła wreszcie do bramki, gospodarze prowadzili 2-1. Jeszcze przed przerwą obie drużyny miały okazje na strzelenie bramki: w 39 min. mocny strzał Świstaka zmierzający pod poprzeczkę, w bok odbił Grzesicki, a w 43 min. po szybkim kontrataku Tymona groźny strzał Buchowicza z prawej strony pola karnego w „krótki róg”, nogą obronił Rzepa.
  W drugiej części spotkania padła jedna bramka; kolejny raz w roli asystenta wystąpił Książek (61 min.), który zagrał prostopadłą piłkę w pole karne do Ogara, a ten lekkim strzałem tuż przy słupku po raz drugi wpisał się na listę strzelców, ustalając tym samym rezultat spotkania na 3-1.