Ósma ligowa porażka Kłosa

 

 

Ósma ligowa porażka Kłosa

 

 

 

 

Poręba Spytkowska  –  Kłos Łysa Góra  1-0  (1-0)

Bramka:

1-0  Put ’32 min.

Sędziowała: K. Imioło  (KS Brzesko)

Żółte kartki: Bogacz, Marmol (Kłos).

KŁOS: Hebda –  M. Sacha, Nosek, Marmol, Siudut – K. Kuboń, K. Sacha (76. D. Śliwa), Bogacz, Kural – Bibro, Stolarz (70. Jurek).

Poręba S.: Sadowski – Maksimczyk, K. Borowiec, Jędryka, M. Borowiec – Sowa, M. Biebniek (77. Tota), M. Schmidt, M. Zych – Put (81. Hajduga), Ł. Zych.

W niedzielnym meczu 12 kolejki, beniaminek tegorocznych rozgrywek, zespół Poręby Spytkowskiej, pokonał na własnym boisku Kłosa Łysa Góra 1-0.  Bramkę dla gospodarzy, na wagę 3 pkt. strzelił Put w 32 min.  w tej sytuacji, piłkę próbował jeszcze wślizgiem wybić Nosek, jednak bez powodzenia. Kłos nie potrafił poważnie zagrozić bramce Poręby, miejscowi mieli kilka klarownych sytuacji. Dwukrotnie, Paweł Hebda zatrzymał gospodarzy, kiedy wydawało  się już, że strata bramki jest nieunikniona. W 10 min. niezdecydowanie golkipera gospodarzy usiłował wykorzystać Stolarz, futbolówka po jego strzale głową nie wpadła jednak do bramki. Dwie minuty później odpowiedzieli miejscowi, składną akcją ofensywną: Ł. Zych zaadresował podanie do Sowy, lecz ten przeniósł piłkę nad poprzeczkę bramki Kłosa. W 25 min. faulowany z piłką K. Kuboń, na wysokości ok. 35 m. strzał Bibry ze stałego fragmentu gry, po którym futbolówkę zablokowali defensorzy gospodarzy. W 32 min. na 20 m  piłkę przejął Put, po tym jak stoperzy miejscowych oddalili niebezpieczeństwo spod własnego pola karnego i strzałem niemalże do pustej bramki dał prowadzenie swojej drużynie. W 41 min. idealne podanie z głębi pola, otrzymał Bieniek, gdy w dogodnej sytuacji zawodnik miejscowych składał się do strzału, nadbiegający K. Kuboń zablokował piłkę.  Na dwie minuty przed przerwą, zaatakował Kłos; po dośrodkowaniu w pole karne Stolarza, główkował K. Sacha, piłkę na róg z problemami wybił Sadowski.

W 49 min. Ł. Zych znalazł się  w sytuacji jeden na jeden z Hebdą, w tej sytuacji górą był golkiper Kłosa, który obronił piłkę nogami. W 65 min. uderzenie Bogacza na bramkę gospodarzy, po którym piłka poszybowała nad  poprzeczką. W 68 min. Ł. Zych sprytnym podaniem ‚uruchomił’  Sowę, który stanął ‚oko w oko’ z golkiperem Kłosa, który kolejny raz przerwał udanie atak gospodarzy, wybijając futbolówkę poza boisko, na rzut rożny. Dwie minuty później z rzutu rożnego piłkę zagrywał Bogacz, po główce Stolarza, piłkę zablokowali miejscowi.  W 76 min. z futbolówką w polu karnym znalazł się Ł. Zych, który po ograniu obrońcy Kłosa dograł do Sowy, ten  przestrzelił, posyłając piłkę obok słupka, a  trzy minuty później to Sowa podawał Ł. Zychowi, który usiłował lobować Hebdę, ale uczynił to tak, że piłka przeleciała nad bramką.

 – Po zwycięstwie nad Kłosem, Poręba zwiększyła przewagę do 4 pkt.  – Drużyna z Łysej Góry spadła na 13 pozycję w ligowej tabeli.  W najbliższej, 13 kolejce piłkarze Kłosa podejmą, spadkowicza  z ligi okręgowej, Piasta Czchów, który po zwycięstwie nad Sokołem Maszkienice (3-1), z 13 pkt. wyprzedza o jedno miejsce podopiecznych trenera Mariusza Sachy.  Sobotnia potyczka pomiędzy tymi zespołami, będzie meczem o „sześć punktów”.