Okazałe wyjazdowe zwycięstwo Kłosa nad Pogórzem Gwoździec

   

 

 

Udana inauguracja rundy wiosennej w wykonaniu Kłosa

Hat – trick Damiana Śliwy

 

 

 

 

Pogórze Gwoździec  –  Kłos Łysa Góra  0-4  (0-2)

Notka z meczu także we wtorkowym dodatku sportowym Dziennika Polskiego

 

Bramki:

0-1 Śliwa ‚5

0-2 Matura ’25

0-3 Śliwa ’61 -k.

0-4 Śliwa ’74 -k.

 

Widzów: 90

Żółte kartki: Gajda dwie (Pogórze)

Czerwona kartka: Gajda (41 min. – w konsekwencji dwóch żółtych)

Sędziował: M. Potok (Brzesko)

 

KŁOS:  Sz. Rzepa (78. Koźma) – Matura (70. Berezowski), Widło, Marmol, Stachelek – Nowak (46. Gurgul), Kuboń, Mytnik, Bodzioch – Ogar (63. M. Kutek), Śliwa.

 

Pogórze: K. Mazgaj – Kural, P. Rzepa, Bieniek (66. Bator), Czarnocki – Gajda, S. Mazgaj, Tokarczyk (63. Czajka), Brzęk – Sady, Franczyk (57. Dudek).

 

  – Wysokie i przekonujące zwycięstwo w meczu z Pogórzem odnieśli zawodnicy Kłosa, w pierwszym meczu na wiosnę. Od początku spotkania gracze Kłosa osiągnęli optyczną przewagę, która została udokumentowana zdobyciem dwóch goli w pierwszej części pojedynku, kolejne dwie bramki gracze z Łysej Góry dołożyli w drugiej odsłonie. Zwycięstwo Kłosa mogło być bardziej okazałe, jednak w decydujących fragmentach zawodziła skuteczność, bądź na posterunku był K. Mazgaj.  Bardzo dobrze w tym meczu funkcjonowała linia defensywna drużyny z Łysej Góry, którą kierował kapitan zespołu Piotr Matura, ponadto swój dobry występ uwieńczył zdobyciem bramki na 0-2. W drugiej połowie meczu na placu gry pojawił się Paweł Gurgul, wypożyczony z Orła Dębno dla którego sobotni występ był debiutem w barwach Kłosa.

 W 5 min. zaatakowali goście prawą stroną boiska, Ogar zagrał wzdłuż bramki  do Śliwy na 14 m. a ten ładnym strzałem w długi róg bramki otworzył wynik meczu. Pięć minut później idealne podanie w tempo Nowaka do Ogara, który wygrał pojedynek biegowy z obrońcą Pogórza, uderzył mocno z ok. 15 m piłka po rękawicach K. Mazgaja odbiła się od słupka.  W 17 min. rzut wolny sprzed pola karnego egzekwował S. Mazgaj, ale piłkę pewnie schwytał  Sz. Rzepa. Minutę później ku zaskoczeniu chyba wszystkich, arbiter dopatrzył się faulu Marmola na jednym z zawodników Pogórza i odgwizdał rzut karny.  Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Franczyk. Sz. Rzepa wyczuł intencje strzelca i ładną i wykazał się ładną interwencją, broniąc mocny strzał Franczyka.  W 25 min. kolejna akcja ofensywna zawodników Kłosa, w polu karnym Pogórza najprzytomniej zachował się Matura i podwyższył na 0-2.  Dwie minuty później prawą stroną zaatakował Śliwa, skierował podanie w pole karne do Bodziocha, ale skrzydłowy Kłosa nie zdołał skierować futbolówki do bramki  i wynik nie uległ zmianie. W 30 min. mocno strzelał z rzutu wolnego Widło, ale jego przymiarka minęła słupek bramki.  Jeszcze przed przerwą dwie dogodne okazje miał Kłos, ale obie próby Ogara nie zmieniły wyniku.

  Po zmianie stron  obraz gry nie uległ zmianie, goście przeważali i dołożyli jeszcze dwa trafienia po rzutach karnych, których pewnym egzekutorem był Śliwa, kompletując tym samym hat – tricka.  W 61 min. obrębie pola karnego, w momencie strzału na bramkę, sfaulowany został Ogar za co arbiter odgwizdał rzut karny, a w 74 min. nieprzepisowo powstrzymywany w polu karnym był Śliwa i to on w obu przypadkach bardzo pewnie wykorzystywał rzuty karne. Komplet punktów w meczu z Pogórzem pozwolił awansować Kłosowi o jedną pozycję w tabeli, na szóste miejsce.

Najbliższe ligowe spotkanie: Kłos Łysa Góra  –  Korona Niedzieliska  7.04.2018 (Sobota) godz. 16-00

 

 

Pozostałe mecze 15 kolejki:

 

Poręba Spytkowska – Jedność Paleśnica 0-0

Temida Złota – Arkadia Olszyny  1-6

Korona Niedzieliska – Uszew 5-2

Start Biadoliny Szlach. – Iva Iwkowa  0-3

Tymon Tymowa – Victoria Porąbka Usz.  1-2

Strażak Mokrzyska Szczepanów – Iskra Łęki  2-1