Lider ratuje punkt w końcówce meczu.

 

 

 

 

 

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Victoria Bielcza  2-2  (1-1)

 

Bramki:

0-1 Nowak ’15

1-1 Stolarz ’41

2-1 Stolarz ’50

2-2 Buch ’84

 

Żółte kartki: Urbaszewski, Tyrkiel (Kłos) – P. Paleczek dwie (Victoria B.)

Czerwona kartka: P. Paleczek – po dwóch żółtych  (Victoria B.)

Sędziował: J. Hajduk (Żabno)

Widzów:  60

 

KŁOS: W. Batko – Szot, Matura (66. M. Sacha), Siudut, Urbaszewski – Gaweł, Bąba,  Banaś,  K. Sacha (89. Morys),  Tyrkiel –  Stolarz (85. Zborowski).

 

Victoria B.: Wesołowski – Wójcik (46. P. Paleczek), Nowak, Piotrowski, Kukiełka – Wojdak, Gibała, Rogusz (69. Kuk), Pabian – Kądziołka, Buch.

 

 

–  Mimo,  opadów deszczu piłkarze obydwóch zespołów stworzyli dobre widowisko. Gospodarze przystąpili do tego pojedynku bez swojego najlepszego strzelca, Bogumiła Szafrańskiego, który pauzował po 7 żółtych kartkach.

Już w 2 min. z okolic narożnika „szesnastki” strzelał Kądziołka, piłka po jego strzale trafiła jednak w słupek. Chwilę później Piotrowski zablokował strzał Gawła sprzed pola karnego.  W  8 min. po strzale Gawła z ostrego kąta, z prawej strony pola karnego, Wesołowski odbił piłkę przed siebie, a dobitka Urbaszewskiego była niecelna. 4 min. później rzut wolny egzekwował Buch, a;e jego próba była zupełnie nieudana i piłka opuściła boisko.  Po kwadransie gry, goście objęli prowadzenie;  po wznowieniu gry z autu futbolówkę przejął Nowak, zawodnik Victorii przemieścił się z nią w pole karne i strzałem z ok. 12 m. posłał piłkę obok słupka, dając prowadzenie swojej drużynie.  W 19 min. ze środkowej części boiska podawał Gibała,  co otworzyło drogę do bramki Kądziołce, który znalazł się  jeden na jeden z golkiperem Kłosa, ale w tym pojedynku górą był W. Batko, który wychodząc na przedpole skutecznie przerwał atak  przyjezdnych.  W 24 min. strzał Gawła z rzutu wolnego z ok. 18 m. minął poprzeczkę.   W 36 min. po dośrodkowaniu Wojdaka w pole karne, głową na bramkę uderzał Kądziołka z ok. 7 m. lecz niecelnie -piłka minęła poprzeczkę.  Gospodarze wyrównali jeszcze przed przerwą, kiedy to Bąba zdecydował się na samotny rajd prawą stroną boiska wzdłuż linii autowej, następnie podał na „krótki słupek” a tam z trudnej pozycji Stolarz trafił do bramki i było 1-1.

 

–  Z dużym impetem rozpoczęli drugą część gry zawodnicy Kłosa:  w 46 min. na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Tyrkiel. Jego „soczyste” uderzenie zmierzające pod poprzeczkę, wybił poza bramkę Wesołowski.  W 50 min.  Kłos wyszedł na prowadzenie:  z okolicy półkola pola karnego, Tyrkiel podał na prawo do Stolarza, który ograł dwóch obrońców Bielczy i strzałem w górną część bramki, pokonał Wesołowskiego po raz drugi w tym dniu.   W 76 min. W. Batko obronił piłkę po strzale z 17 m. Wojdaka, z kolei w 79 min. Gaweł „uruchomił” prostopadłym podaniem Urbaszewskiego, ale w polu karnym Wesołowski wybiegł do piłki i przerwał akcję ofensywną Kłosa.

Liderujący zespół Victorii uratował cenny punkt dopiero na 6 min. przed końcem spotkania; Buch otrzymał piłkę z głębi boiska, w pole karne i w dogodnej sytuacji z 7 m. strzelił w „długi róg” bramki, doprowadzając tym samym do remisu.