Kompromitująca porażka w Gwoźdźcu…

 

 

 

Pogórze zaaplikowało Kłosowi pięć bramek

 

Pogórze Gwoździec  –  Kłos Łysa Góra  5 – 0  (2-0)

 

Bramki:

1-0 Łukasik ‚1

2-0 J. Tokarczyk ’45

3-0 J. Tokarczyk ’49

4-0 Krzysztof Sady ’68 -k.

5-0 Suchan ’89

 

Widzów: 40

Żółte kartki: K. Dudowicz (Pogórze) – Śliwa (Kłos).

 

KŁOS: T. Sacha – Chrapusta, Roczniak (41. Wojnicki),  Gala, Stachelek – Kuziel (52. Dębosz), Świstak,  K. Kuboń (74. J. Kuboń), Kosiba (62. P. Kuboń) – Śliwa, Bodzioch (69. Nosek).

 

Pogórze: Mazgaj – M. Macheta, Rzepa, Dusek, K. Dudowicz (67. Mrzygłód) – Konrad Sady, K. Macheta (52. Kural), Łukasik (78. B. Dudowicz), P. Brzęk – Krzysztof Sady, J. Tokarczyk (54. Suchan).

 

 – W zaległym pojedynku 6 kolejki Keeza  klasy „A”   zawodnicy Kłosa  ponieśli dotkliwą porażkę w Gwoźdźcu  aż  5-0. Miejscowi, którzy okazali się o klasę lepsi, zaczęli strzelanie już w 1 min. meczu kiedy to  Łukasik spożytkował podanie J. Tokarczyka z głębi pola i mając przed sobą tylko T. Sachę, dopełnił formalności, otwierając rezultat.   W  8 min. po centrze  Świstaka z rzutu rożnego, główkował na bramkę Pogórza, Roczniak, ale nieznacznie niecelnie.  W 12 min.  Śliwa zgrał piłkę pod linię autową do Kuziela, ten skierował piłkę w pole karne wzdłuż bramki, ale nikt z partnerów z drużyny nie finalizował akcji.  W 29 min. na strzał sprzed  pola karnego zdecydował się K. Kuboń, ale  piłkę schwytał Mazgaj. Po kiksie obrońcy gospodarzy,  przed szansą  na wyrównanie stanął  Bodzioch,  po którego przymiarce, futbolówkę w bok odbił  golkiper miejscowych.   W 45 min.  podanie ze środkowej strefy boiska za linię obrony Kłosa otrzymał J. Tokarczyk co otworzyło mu drogę do bramki,  dogodnej sytuacji nie zmarnował i podwyższył na 2-0 tuż przed zejściem do szatni.

  Po zmianie stron gospodarze  potrzebowali tylko czterech minut by zadać kolejny cios; przy biernej postawie  defensorów Kłosa, J. Tokarczyk minał  bramkarza i wpakował piłkę do pustej już  bramki, po raz drugi tego dnia wpisując  się na listę strzelców.  Chwilę  później groźnie z 17 m.   strzelił Bodzioch na bramkę Pogórza, a Mazgaj końcówkami palców zbił piłkę na korner.  W 56 min. ponownie Bodzioch napierał na bramkę  przeciwnika i jego próba z okolic lewego narożnika pola karnego minęła bramkę gospodarzy.  W 68 min.  rzut karny dla Pogórza za faul,  na bramkę zamienił Krzysztof Sady, który posłał piłkę w dolny róg bramki i było już 4-0.   Próby strzałów na bramkę Mazgaja,  Dębosza (73 min.) oraz J. Kubonia (82 min.) nie przyniosły trafienia honorowego Kłosowi. Przed gwizdkiem  kończącym zawody,  Krzysztof Sady prostopadłym podaniem uruchomił  wprowadzonego na placy gry Suchana, a ten bez większych problemów skierował piłkę między słupki bramki, ustalając tym samym wynik meczu na  5-0.

 

Następny mecz:  Spółdzielca Grabno – Kłos Łysa Góra  3. 10. 2021  (Niedziela),  godz. 16-00