Kolejna dotkliwa porażka Kłosa.

Kłos

 

 

Drugi z rzędu blamaż…

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Sokół Maszkienice  0-8  (0-3)

Bramki:

0-1 M. Sacha ’14 -samobójcza

0-2 Tomczyk ’19

0-3 Tomczyk ’31

0-4 Płachno ’49

0-5 Dzieński ’75

0-6 Tomczyk ’77

0-7 Tomczyk ’81

0-8 Kozieł ’83

Widzów: 70

Sędziował: S. Kozub (KS Brzesko)

Żółta kartka: Nowak (Kłos)

KŁOS: Rzepa – M. Sacha, Matura, Nowak, Mirek (73. Stachelek) – Bodzioch, Płaneta, Widło, Koczwara, Ogar – Śliwa (77. Bąba).

Sokół: Kalemba (87. Kita) – Postawa, Curyło, Janisz, Chmielarz (59. M. Wgrzyn) – Szabat, Zawada, Kozieł, Płachno – Tomczyk, Dzieński.

 

– Drugiej druzgocącej porażki z rzędu, a siódmej w bieżącym sezonie doznał Kłos, który w derbach Gminy Dębno przegrał wysoko z Sokołem Maszkienice, posiadający w składzie zawodników m. in. z drugoligową i trzecioligową przeszłością. W 8 min. z prawej strony boiska, Koczwara „wyłożył” piłkę Śliwie, lecz jego bezpośredni strzał poszybował wysoko nad poprzeczką. W 14 min.  Płachno uderzył ze środka pola karnego, zmierzająca piłka w środek bramki, po rykoszecie od M. Sachy zmieniła kierunek lotu, zupełnie zmyliła golkipera Kłosa i wpadła do bramki. Pięć minut później na 0-2 podwyższył Tomczyk, który wykorzystał nieporozumienie w linii defensywnej Kłosa i z najbliższej odległości skierował futbolówkę do między dwa słupki.  W 31 min. podanie z głębi pola od Curyły spożytkował Tomczyk, który opanował piłkę w polu karnym i dopełnił formalności podwyższając na 0-3.   Po zmianie stron na listę strzelców szybko wpisał się Płachno, po prostopadłym podaniu w pole karne od Dzieńskiego, ograł wychodzącego z bramki Rzepę i trafił do pustej już bramki. Było 0-4 na korzyść przyjezdnych. Mocno na bramkę z rzutu wolnego uderzył Widło (56 min.) zmierzającą pod poprzeczkę piłkę na róg odbił z trudem Kalemba. Chwilę później ze środkowej strefy boiska Widło zagrał w pole karne do Śliwy, którego strzał w „krótki róg” padł łupem bramkarza gości.  W 73 min. po centrze Ogara z rzutu rożnego z 6 m. na bramkę główkował Śliwa, nieznacznie niecelnie. W 75 min. Tomczyk „obsłużył” Dzieńskiego dokładnym podaniem, który zamienił je  na bramkę. Dwie minuty później, dwójkowa akcja Dzieński – Tomczyk  „rozklepała” obronę Kłosa i ten ostatni strzelił na 0-6 z bliska.  W 81 min. z ostrego kąta z prawej strony pola karnego uderzenie Dzieńskiego trafiło w słupek, futbolówka spadła pod nogi Tomczyka, który nie miał największych problemów ze skierowaniem jej do siatki. W tym momencie rezultat zawodów brzmiał 0-7 na korzyść Sokoła. Rezultat spotkania ustalił Kozieł (w przeszłości zawodnik m. in. Hutnika Kraków i Okocimskiego Brzesko), który z lewej strony pola karnego, strzałem przy dalszym słupku zmusił do kapitulacji bramkarza Kłosa.

 

Pozostałe mecze 9 kolejki:

Start Biadoliny Szlach. – Strażak Mokrzyska 0-3

Victoria Porąbka Usz. – Korona Niedzieliska 4-0

Victoria Bielcza – Iskra Łęki 3-6  (Mecz w Łękach)

Poręba Spytkowska – Pogórze Gwoździec 7-1

Iva Iwkowa – Tymon Tymowa 0-0

Arkadia Olszyny – Błękitni Przyborów 5-0

 

T A B E L A

(90 Minut)