Kłos zdetronizowany

match

 

 

Dobre początki złego…

 

 

 

Jedność Paleśnica  –  Kłos Łysa Góra  3-1  (1-1)

 

Bramki:

0-1 Mleczko ’33

1-1 Jurkiewicz ’39

2-1  A. Mastalerz ’56 -k.

3-1 M. Mastalerz ’60

 

Widzów: 40

Sędziowała: A. Rosiek (Brzesko)

 

KŁOS: Rzepa – M. Sacha, Matura, Berezowski, Bodzioch – Stachelek, Stypka (61. Nowak), Kuboń, Książek (46. Golonka), Mleczko – Śliwa.

 

Jedność: Dawid Łękawski – A. Mastalerz, Daniel Łękawski, Salamon (78. P. Pachota), M. Mastalerz (90. D. Pachota)- Łukasik, Piechnik, Stanuch, Baut – Jurkiewicz, Włudyka.

 

 

 – Pojedynek beniaminka tegorocznych rozgrywek z dotychczasowym liderem porywającym widowiskiem na pewno ne był. Od pierwszych minut nic też nie wskazywało na to, że Kłos dozna porażki w Paleśnicy, zadecydowały indywidualne błędy, które były przyczyną drugiej z rzędu wyjazdowej przegranej ekipy z Łysej Góry.  Inną sprawą jest fakt, że plaga kontuzji która dotknęła drużynę (brak Grzegorza Widło, Patryka Ogara, Łukasza Drużkowskiego) oraz absencje podstawowych zawodników z powodu chorób (Sebastian Gaczoł, Sławomir Świstak) wymusiły na trenerze Andrzeju Hajnyszu „przemeblowanie” w wyjściowej jedenastce.

 W 3 min. po podaniu Książka w pole karne, z prawej strony, z ostrego kąta uderzał w tzw. „krótki róg” Kuboń, golkiper Jedności obronił przymiarkę rywala. W 21 min. zaatakowali przyjezdni tym razem lewym skrzydłem, Stypka podał dobrze do Bodziocha, który także z ostrego kąta strzelał przy bliższym słupku, ale i tym razem na posterunku był Dawid Łękawski, odbijając futbolówkę w bok. Kilkanaście sekund później gospodarze egzekwowali rzut rożny, po dośrodkowaniu Bauta, z odległości 5 m głową strzelał Włudyka, ale nad poprzeczką. W 29 min. dogodną sytuację zmarnował Włudyka, który z ok. 13 m. nie trafił w światło bramki, zaraz po tym odpowiedzieli goście; groźny strzał Mleczki z rzutu wolnego zdołał obronić bramkarz gospodarzy. W 33 min. na strzał z dystansu zdecydował się Mleczko, piłkę na rękach miał Dawid Łękawski, ale ta wpadła do bramki i Kłos objął prowadzenie. Dwie minuty później bliski wpisania się na listę strzelców po raz drugi był Mleczko, po centrze z rzutu rożnego Kubonia, Mleczko z bliska strzelił, a zmierzającą do bramki  piłkę, z linii wybił jeden z obrońców Jedności. Jeszcze w 36 min. meczu Stypka zagrał w tempo, w pole karne do Śliwy, którego uderzenie w „długi róg”  intuicyjnie obronił Dawid Łękawski.  W 39 min. przez chwilę zakotłowało się w polu karnym Kłosa,  uderzenie Stanucha, odbił przed siebie Rzepa, jednak wobec dobitki Jurkiewicza z najbliższej odległości, był już bezradny.  Jeszcze przed przerwą strzał Bauta z ok. 12 m  zablokował Matura. Do przerwy rezultat zawodów brzmiał 1-1.

 – W 46 min. sprzed pola karnego mocno uderzał w środek bramki Włudyka, to nie zaskoczyło Rzepy, który schwytał piłkę, a minutę później z lewej strony pola karnego, ładnie uderzał Śliwa, piłka po jego strzale minęła „okienko” bramki przeciwnika. W 56 min. w polu karnym ręką zagrał Golonka, za co podyktowana została „jedenastka”  -pewnym jej egzekutorem okazał się A. Mastalerz, dając swojej drużynie prowadzenie po tym stałym fragmencie gry.  W 60 min. M. Mastalerz, zagrywał piłkę w pole karne, ta po koźle, przed wychodzącym Rzepą wpadła do bramki…   i było już 3-1 dla Paleśnicy.

 Z porażki Kłosa, skorzystały Poręba Spytkowska i Sokół Maszkienice, które zwyciężyły swoje mecze i te drużyny wyprzedzają trzecią w tej chwili ekipę z Łysej Góry.

 

Najbliższy mecz:  Kłos Łysa Góra  –  Temida Złota 22.10.2016 (Sobota) godz. 15-00

Treningi:  Wtorek i czwartek godz. 19-00

Pozostałe mecze 10 kolejki:

Uszew – Błękitni Przyborów 12-0

Sokół Maszkienice – Tymon Tymowa 8-4

Victoria Porąbka Usz. – Arkadia Olszyny 2-4

Poręba Spytkowska – Pogórze Gwoździec 3-2

Start Biadoliny Szlach. – Iva Iwkowa 3-2

Temida Złota – Korona Niedzieliska 2-3