Kłos wywiózł (tylko) punkt z Iwkowej…

 

 

 

Diametralnie dwie różne połowy w wykonaniu Kłosa…

 

 

Iva Iwkowa  –  Kłos Łysa Góra  2-2  (0-2)

 

 

Bramki:

0-1  Śliwa ’23

0-2 Śliwa ’27

1-2 Kowalski ’82

2-2 Dzięgiel ‚ 90+ -k.

 

Sędziował: Łukasz Bant (Brzesko)

Widzów: 90

Żółte kartki: Kuboń, Stachelek (dwie), P. Nowak, Płaneta (Kłos) – Zapiór, Czech (Iva).

Czerwona kartka: Stachelek (Kłos)  85 min. – w konsekwencji dwóch żółtych.

 

KŁOS: Rzepa – Sacha, Matura, Stachelek, P. Nowak (28. Kuboń) (90. Stypka) – Marmol, Mytnik (74. Płaneta), Gaczoł, Bodzioch – Ogar (58. Kutek), Śliwa.

 

Iva: Turek – Dzięgiel, Zapiór, Gnyla, Kurzydło (46. Kowalski) – Wnęk, Serafin (61. Serafin), Czech, Repetowski – D. Nowak, Pachut.

 

 – W dniu dzisiejszym potwierdziły się stare porzekadła piłkarskie…  prowadzenie 2-0 nie jest jeszcze gwarancją sukcesu, a i że niewykorzystane sytuacje mszczą się…    Diametralnie dwie różne połowy zagrała drużyna Kłosa:  po pierwszej odsłonie podopieczni trenera Andrzeja Hajnysza prowadzili już  2-0, a sytuacji do podwyższenia wyniku w pierwszych trzech kwadransach nie brakowało.  W drugiej części meczu inicjatywę przejęli zawodnicy z Iwkowej, spychając Kłosa do obrony, ratując remis w doliczonym czasie gry.

 Początek pojedynku mógł być wymarzony dla Kłosa: po zagraniu Gaczoła w pole karne, piłkę przyjął Bodzioch, jednak został sfaulowany w obrębie „szesnastki” za co arbiter odgwizdał rzut karny.  Wykonawcą „jedenastki” okazał się Śliwa, którego intencje strzeleckie wyczuł  golkiper gospodarzy i odbił piłkę w bok!  W 15 min.  z odległości 14 m. na bramkę Rzepy strzelał Dzięgiel, ale piłka minęła bramkę. Kilka chwil później ten sam zawodnik strzelał z dystansu, ale nad poprzeczką.  W 20 min. Marmol ograł w polu karnym Dzięgiela, po czym piłka trafiła do Ogara, ale jego strzał po ziemi minął nieznacznie słupek bramki Ivy. W 23 min. Mytnik posłał prostopadłe podanie do Ogara, napastnik Kłosa będąc z piłką w polu karnym przy końcowej linii, dograł wzdłuż bramki do Śliwy, który wyprzedził defensorów gospodarzy i z bliska pokonał Turka, otwierając wynik meczu.  Cztery minuty później, niemalże kopia akcji po której padł pierwszy gol: grę z autu wznawiał Stachelek, Marmol przedłużył głową do Ogara,  ten zaś mimo asysty obrońcy miejscowych zagrał piłkę wzdłuż linii bramkowej, a  Śliwa ponownie z bliska wpakował ją do bramki  i było już 0-2 na korzyść Kłosa.  Wyróżniający się od początku spotkania Ogar, który swoimi podaniami otwierał drogę do bramki, także w 36 min.  dograł z lewej strony pola karnego do Gaczoła, który w dogodnej sytuacji nie trafił jednak do bramki.

  Po zmianie stron obraz gry uległ diametralnej zmianie;  o ile w pierwszej połowie przewagę mieli goście, to w drugiej zmuszeni byli bronić dostępu do bramki wobec częstszych ataków Ivy. W 47 min. z okolic lewego narożnika boiska na bramkę Turka strzelił Bodzioch, ale golkiper schwytał piłkę.  W 49 min. po dośrodkowaniu Czecha w pole karne na bramkę główkował w dolny róg Repetowski, ale Rzepa był na posterunku i nie dał się zaskoczyć. W 64 min.  strzał napastnika gospodarzy, D. Nowaka w polu  karnym zablokował wślizgiem Marmol.  W 67 min. gry z rzutu rożnego zacentrował Kuboń, a główka Śliwy z 6 m. minęła poprzeczkę. W 76 min. po podaniu Śliwy z 16 m.  na prawą stronę pola karnego, mocny strzał Płanety zdołał obronić Turek. Chwilę później po podaniu Kubonia w okolice pola karnego w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem Ivy, znalazł się M. Kutek (obchodzący w tym dniu swoje 20 urodziny), lecz w tej sytuacji górą okazał się golkiper miejscowych.  Dwie minuty później M. Kutek ponownie niepokoił bramkarza gospodarzy, oddając niesygnalizowany, mocny strzał z dystansu, ale i z nim zdołał uporać się Turek.  Napór Ivy na bramkę Kłosa został nagrodzony w 82 min.  prostopadłe podanie Repetowskiego ze środkowej strefy boiska do Kowalskiego, który sytuacji sam na sam z Rzepą nie zmarnował i strzelił w krótki róg, tuż przy słupku, było 1-2.  W 86 min. potężny strzał Czech z rzutu wolnego, nad poprzeczkę przeniósł Rzepa. Przyjezdni kończyli mecz w liczebnym osłabieniu kiedy to w konsekwencji dwóch napomnień w postaci żółtych kartoników, plac gry musiał opuścić Stachelek.  Meczu w pełnym wymiarze czasowym nie dograł także Patryk Ogar, który wskutek urazu opuścił plac gry po niespełna godzinie. Kiedy wydawało się, że Kłos wywiezie 3 pkt. z Iwkowej, w doliczonym już czasie gry,  Kowalski został sfaulowany w polu karnym przez bramkarza Kłosa, za co arbiter odgwizdał rzut karny. Wykonawcą tego stałego fragmentu gry okazał się Dzięgiel, którego mocny strzał w środek bramki zapewnił gospodarzom punkt. Rezultatem 2-2 zakończył się pojedynek Ivy z Kłosem.

 

Kolejny mecz: Kłos Łysa Góra  –  Pogórze Gwoździec  22.04.2017 (Sobota) godz. 17-00

 

Pozostałe mecze 17 kolejki:

 

Arkadia Olszyny – Jedność Paleśnica  4-1

Poręba Spytkowska – Uszew  4-1

Start Biadoliny Szlach. – Temida Złota  1-4

Sokół Maszkienice – Victoria Porąbka Usz.  3-2

Pogórze Gwoździec – Korona Niedzieliska  17.04.2017 (Poniedziałek)  godz. 17-00

Tymon Tymowa – Błękitni Przyborów  3-0  w.o.   Błękitni wycofali się z rozgrywek