Iva wywozi 3 pkt. z boiska Kłosa

Wtopa

 

 

 Porażka Kłosa z outsiderem

 

Kłos Łysa Góra  –  Iva Iwkowa  1-2  (1-1)

 

Bramki:

1-0 Zapart ’19 -k.

1-1 Szot ’39

1-2 K. Dzięgiel ’56 -k.

 

Widzów: ok. 70

Sędziował: M. Fudala (KS Brzesko)

Żółte kartki: Zapart, Siudut, Matura (Kłos) – Urbańczyk, Strzelec, Ruszaj (Iva)

 

Meczowa galeria  zdjęć, dostępna tutaj.  (fot. Paweł Matura)

 

KŁOS: W. Batko – Matura, Zapart, Widło, Marmol – Bogacz, Zydroń, Bibro, K. Sacha (46. Siudut),Kuboń (63. Mirek) – Jakubas (61. Śliwa).

 

Iva: Zięć – Zapiór, Motak, Gnyla, K. Dzięgiel – Szot, Strzelec (87. W. Dzięgiel), Nowak, Urbańczyk – Ruszaj, Bołoz.

 

– W bardzo ważnym dla układu dolnej części tabeli, meczu,  walczący o utrzymanie Kłos, przegrał z Ivą Iwkowa 1-2. Po ponad półtorarocznej przerwie, w bramce gospodarzy pojawił się niespełna 52 -letni Wacław Batko, który zastąpił Pawła Hebdę, któremu zajęcia na uczelni uniemożliwiły występ w tym meczu. W składzie na mecz zabrakło także Macieja Urbaszewskiego, który z tego samego powodu był nieobecny na meczu, nadal poza granicą przebywa Damian Czyż, w delegacji pracuje Sławomir Kural i kontuzja Łukasza Drużkowskiego, której nabawił się w przedmeczowej rozgrzewce, tydzień temu uniemożliwiła grę pomocnikowi Kłosa.

Pojedynek  był wyrównanym widowiskiem, jednak waleczność i determinacja piłkarzy Ivy zaprocentowała i to goście mogą cieszyć się z 3 pkt. w tym meczu.  W 19 min. meczu w obrębie „szesnastki” z piłką faulowany był Zydroń, za co arbiter podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Zapart, pewnym strzałem myląc golkipera gości. W  24 min. ze środka pola, na prawo dokładnym podaniem, Zydroń uruchomił K. Sachę, który przemieścił się z futbolówką w pole karne, płaski strzał pomocnika Kłosa, Zięć  zdołał odbić piłkę przed siebie po czym defensorzy przyjezdnych wyjaśnili sytuację, poprzez wybicie  jej z dala od pola karnego.  W 33 min. sprzed pola karnego na bramkę Kłosa uderzał Bołoz, ale zbyt lekko i czytelnie by zaskoczyć  bramkarza Kłosa.  Na 6 min. przed gwizdkiem arbitra oznajmiającym  koniec pierwszej połowy, rzut wolny z ok. 25 m. egzekwował Szot. Po jego bezpośrednim uderzeniu ze stałego fragmentu gry, piłka wpadła pod poprzeczkę bramki, której strzegł Batko.  Obie drużyny schodziły do szatni przy rezultacie remisowym, 1-1.

–  Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, gra była nadal zacięta i wyrównana, lecz w 56 min. przyjezdni mogli cieszyć się z kolejnej bramki;  zagranie ręką w polu karnym Zaparta; sędzia bez zawahania wskazał ‚na wapno’.  Rzut karny wykorzystał kapitan Ivy, K. Dzięgiel. Jak się później okazało, to bramka która zapewniła Ivie  cenne 3 pkt. w tej potyczce.  W 64 min. Szot  strzelał z rzutu wolnego, z dystansu, piłka zmierzała pod poprzeczkę, ale W. Batko stanął na wysokości zadania i schwytał ją,  5 min. później po prostopadłym podaniu Zydronia, Bibro w dogodnej okazji przeniósł futbolówkę nad poprzeczkę z ok.  8 m.  W  77 min.  Marmol strzelał lewą nogą z 14 m. ale Zięć zdołał obronić, po czym goście przeprowadzili kontrę,  po której w sytuacji jeden na jeden z bramkarzem Kłosa znalazł się Urbańczyk,  w tej sytuacji górą był W. Batko.

 

W drugim zaległym meczu  18.kolejki:  Iskra Łęki – Pogórze Gwoździec 8-0

 

Następny mecz:

Kłos Łysa Góra – Pogórze Gwoździec  27.IV.2013 (Sobota)  godz. 17-00