Kłos Łysa Góra - Victoria Bielcza 0-1 (0-1)
Bramka:
0-1 M. Buch '36
Żółta kartka: M. Marmol (Kłos) Sędziował: P. Łachut (Żabno) Widzów: 80.
KŁOS: J. Batko - Szot, Siudut, Nowak (37. Nosek), Matura - Bryl (46. Zborowski), Książek, Urbaszewski (46. Widło), Marmol - Stolarz (76. T. Sacha), Szafrański.
- Kłos poniósł kolejną porażkę, jednak w porównaniu do poprzednich meczy, gra była o wiele lepsza, jednak 3 pkt. zgarnęli mimo wszystko goście.
- W 2 min. Buch uderzył z dystansu, J. Batko pewnie schwytał piłkę. W 6 min. z linii 16 m. z rzutu wolnego w mur strzelił Szafrański, po faulu na nim. Minutę później Pabian nieznacznie pomylił się strzelając z główki, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W 14 min. Buch z bliska strzelił mocno w poprzeczkę, a najbliżej piłki, po tym był Matura i wybił ją głową od bramki. W 18 min. Kłos przeprowadził składną akcję: Szafrański - Książek, aż wreszcie Stolarz strzelił po ziemi z 16 m. ale bramkarz gości złapał piłkę. - W 31 min. po podaniu Pabiana, Buch oddał strzał z 13 m. (z lewej strony pola karnego), tuz obok słupka. W 37 min. padła bramka dla Victorii (jak się później okazało, jedyna w tym meczu); z lewej strony, spod linii autowej dokładne dogranie do Bucha, który opanował piłkę przyjmując ją na klatkę piersiową i z ok. 4 m. skierował piłkę do siatki, dając bramkę, która zaważyła o 3 pkt. dla Bielczy. W 39 min. z 18 m. z rzutu wolnego (podyktowanego za faul na Szafrańskim) strzelał Bryl. Piłkę zmierzającą pod poprzeczkę w ostatniej chwili w bok strącił golkiper z Bielczy. Minutę później po mocnym strzale Szafrańskiego, sprzed pola karnego, futbolówkę wypiąstkował bramkarz przyjezdnych. Kilkadziesiąt sekund później w zamieszaniu w polu karnym Victorii, piłki dopadł Marmol, ale po jego strzale z 14 m. futbolówka poszybowała nad poprzeczką. Na minutę przed końcem pierwszej części gry; po podaniu od Marmola, Szafrański strzelając z lewą nogą ( z ok.15 m.) -nad poprzeczką. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwsze trzy kwadranse tego pojedynku; techniczny strzał z 17 m. Bryla, nad poprzeczkę przeniósł golkiper Victorii.
- Po zmianie stron cztery klarowne sytuacje wypracowali sobie zawodnicy Victorii; najpierw w 46 min. Szot "przeciął" podanie z prawej strony pola karnego, zmierzające do nieobstawionego Bucha, chwilę później groźnie z dystansu, obok słupka strzelał pomocnik z Bielczy, w 59 min. po dośrodkowaniu w pole karne, z piłką minął się Kądziołka i Siudut wyjaśnił sytuację wybijając ją z dala od bramki; po kontrze gospodarzy, Szafrański przymierzył w "długi róg" po ziemi, ale w tej sytuacji bramkarz złapał piłkę. Najlepszą okazje goście mieli w 61 min. kiedy to z 4 m. piłkę nad poprzeczkę przeniósł środkowy pomocnik drużyny Victorii. W 66 min. J. Batko wychodząc na przedpole, wybił piłkę wślizgiem, uprzedzając Kądziołkę, który wychodził sam na sam z bramkarzem Kłosa. Na 12 min. przed końcem meczu Zborowki minął zwodem obrońcę gości, posyłając mu piłkę między nogami, podał do nadbiegającego T. Sachy, ale ten z 7 m. przeniósł piłkę nad poprzeczką i wynik nie uległ zmianie. W 80 min. groźny strzał z dystansu Bucha, obronił J. Batko, a w 87 min. sędzia podyktował "zaledwie" rzut wolny, dla Kłosa na linii 16 m. po faulu w obrębie "szesnastki" na Szafrańskim. -Napastnik Kłosa egzekwując rzut wolny trafił piłką w mur.
- Za tydzień (4.VII.) Kłos zagra ostatni mecz w tym sezonie, a rywalem łysogórskiego zespołu będzie Olimpia Bucze. Początek spotkania o godz. 17-30.
|