Festiwal niewykorzystanych sytuacji…

manix

 

 

 Kłos zainkasował komplet punktów w meczu z Arkadią

 

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Arkadia Olszyny  3-2  (1-1)

Bramki:

1-0 Śliwa ’25

1-1 Majzner ’39

2-1 Ogar ’55

2-2  M. Jakosz ’74

3-2 Ogar ’81

Widzów: 70

Żółta kartka: Ł. Jakosz (Arkadia)

Sędziowała: K. Imioło (KS Brzesko)

KŁOS: Rzepa – M. Sacha, Matura, J. Sacha, Marmol – K. Sacha (67. Niemiec), Widło, Czyż (74. Mirek), Koczwara – Ogar, Śliwa.

Arkadia: Ł. Jakosz – Mietła, Kuboń, Baca, K. Waśko – Majzner, Kumorek, M. Jakosz, Biskup – M. Waśko, Krupski (82. Żaba).

  – Dziesiąte ligowe zwycięstwo w bieżących rozgrywkach odniósł Kłos, w niedzielnym pojedynku z Arkadią Olszyny. Pomimo, że rywale drużyny z Łysej Góry są niżej notowani w tabeli, podopieczni grającego trenera Mariusza Sachy zmuszeni byli do walki w tym pojedynku i sporo zdrowia pozostawili na boisku.  Mnóstwo okazji miały obie drużyny, których jednak nie wykorzystali, grali nieskutecznie i zgromadzeni widzowie ujrzeli „tylko” pięć bramek w tym meczu. W 9 min. gry ze środka pola Ogar, zagrał dokładnie do Śliwy, który mając przed sobą tylko golkipera Arkadii, usiłował lobować go, ale jak się okazało przeniósł piłkę obok bramki, a była to bardzo dobra okazja do objęcia prowadzenia. W 16 min. Ł. Jakosz, wychodząc z bramki przerwał atak Kłosa, ubiegając Śliwę, który wybiegał „jeden na jeden”. Trzy minuty później ponownie w roli głównej bramkarz z Olszyn, który „na raty” obronił uderzenie Koczwary z prawej strony pola karnego.   W 25 min. golkiper gości już skapitulował; Ogar „obsłużył” idealnym podaniem pod pole karne Śliwę, które otwarło mu drogę do bramki;  Śliwa łagodnym łukiem nad bramkarzem posłał piłkę do bramki i dał swojej drużynie prowadzenie. Dla młodego napastnika Kłosa to 12 gol w sezonie.  W 27 min. Koczwara dośrodkował spod linii końcowej w pole karne na 5 m. skąd głową na bramkę uderzał Śliwa, ale tym razem futbolówka padła łupem Ł. Jakosza. W 29 min. bramkarz przyjezdnych odbił piłkę po strzale Ogara, gdy ten stanął z nim „oko w oko”, a po dobitce Koczwary, piłka po rykoszecie opuściła boisko i gospodarze wznawiali grę z rzutu rożnego.  W 39 min. gry stratę piłki Kłosa w środku boiska wykorzystali przyjezdni, którzy pospieszyli z szybką kontrą, Krupski podał na 16 m do Majznera, a ten strzałem po ziemi w „długi róg” doprowadził do wyrównania.  W 41 min. rzut wolny z lewej strony pola karnego egzekwował Krupski, po jego bezpośrednim strzale  na bramkę, Rzepa był na posterunku i schwytał piłkę bez większych kłopotów.  Dwie minuty później Krupski groźnie strzelał na bramkę Kłosa, ale i tym razem Rzepa nie dał się zaskoczyć. Przy remisie 1-1, obie drużyny schodziły do szatni na przerwę.

  – Po zmianie stron jako pierwsi zaatakowali miejscowi, Widło zagrał do Śliwy pod linię boczną pola karnego, napastnik Kłosa, podciągnął kilka metrów  z piłką i zdecydował się na strzał w ‚długi róg’, w tej sytuacji piłka minęła bramkę gości w bezpiecznej dla nich odległości i wynik nie uległ zmianie.  Groźną akcją odpowiedziała Arkadia minutę później, po strzale z dystansu Kumorka, piłka zmierzała pod poprzeczkę, ale Rzepa popisał się udaną interwencją i przeniósł piłkę nad bramkę.  W 55 min.  gościa zastawili nieudaną pułapkę ofsajdową, Marmol zagrał do Koczwary na prawo, skrzydłowy Kłosa wbiegł w pole karne, minął bramkarza Arkadii, dograł do Ogara, który dopełnił formalności i trafił do pustej już bramki wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.  W 61 min.  K. Waśko nie trafił do pustej bramki i z ok. 10 m. mając mnóstwo miejsca i czasu, przestrzelił wysoko nad poprzeczką.  W 73 min. Rzepa intuicyjnie wybronił strzał M. Waśki z 5 m. a wydawało się, że w tej sytuacji strata gola jest  nieunikniona. Minutę później Arkadia dopięła swego: z rzutu rożnego Krupski dokładnie zacentrował w pole karne, a tam tylko głowę do piłki  dostawił M. Jakosz i doprowadził do wyrównania 2-2.  Rzepa złapał piłkę w 77  min. gdy z dystansu strzelał K. Waśko.  W 81 min. ze środka pola posłał prostopadłe podanie do Ogara, który z łatwością minął zwodem obrońce Arkadii i pewnym, mierzonym strzałem w ‚długi róg’  tuż przy słupku zdobył swoją 21 bramkę w sezonie, a jednocześnie był to gol na wagę 3 pkt. w potyczce z Arkadią.  W 83 min. Mirek podał z głębi pola idealnie w tempo do Śliwy, ten minął obrońcę Arkadii, oddał strzał po ziemi, ale piłka o kilkadziesiąt centymetrów minęła słupek bramki strzeżonej przez Ł. Jakosza.  Dwie minuty później Ogar uwolnił się spod opieki pomocnika na wysokości linii środkowej boiska i po indywidualnej szarży w pole karne gości, znalazł się w sytuacji „jeden na jeden” z Ł. Jakoszem, ale uderzył zbyt lekko i czytelnie by go zaskoczyć.   Sytuacjami bramkowymi, które zmarnowali gracze Kłosa można by obdarzyć co najmniej trzy mecze…   – gdyby w tym dniu gracze Kłosa byli bardziej skuteczni, zdecydowanie podreperowaliby swój bilans bramkowy.

Komplet wyników 23. kolejki:

Spółdzielca Grabno – Iskra Łęki 2-5

Olimpia Bucze – Tymon Tymowa 6-2

Victoria Porąbka Usz. – Poręba Spytkowska 5-1

Iva Iwkowa – Sokół Maszkienice 4-1

Piast Czchów – Victoria Bielcza 3-1

Strażak Mokrzyska – Olimpia Kąty 1-2

T A B E L A

(90 Minut)