Fatalna postawa, przygnębiająca porażka…

  1. wtopa

 

   Porażka Kłosa z outsiderem rozgrywek

 

 

Kłos  Łysa Góra  –  Sokół Maszkienice  0-2 (0-1)

Bramki:

0-1 Szabat ‚4
0-2 Szabat ’70

Widzów: 100
Sędziował: J. Hajduk (KS Żabno)

 

Żółte kartki: K. Sacha (Kłos) – Krawczyk, Tomczyk, Chmielarz, Szabat (Sokół).
KŁOS: Hebda – Matura, Widło, Marmol, Mirek – Kuboń, K. Sacha, Zydroń, Jakubas (61. Bibro), Śliwa (64. Bogacz) -Gaweł (73. Nowak).
Sokół: Świątkowski – C. Chmielarz, Słupski, Pędrak, Maciaś – K. Węgrzyn, Krawczyk, Nowacki, R. Chmielarz (66. Małysa) – Tomczyk, Szabat.

 W meczu niezwykle ważnym w kontekście utrzymania się zespołów w brzeskiej klasie ‚A’  w pojedynku  derbowym, Gminy Dębno, kolejny raz padł wynik 0-2 na korzyść Sokoła z Maszkienic. Tym razem  outsiderowi rozgrywek zwycięstwo zapewnił  Kamil Szabat, który dwukrotnie pokonał golkipera Kłosa; najpierw  w 4 min, gry gdy defensorzy Kłosa zbyt długo zwlekali z wybiciem piłki spod własnego pola karnego;  wspomniany Szabat przejął  piłkę  na wysokości 14 m. i strzałem w środek bramki, otworzył wynik spotkania.  W 70 min. ten sam zawodnik  spożytkował podanie chwilę wcześniej wprowadzonego na plac gry Małysy i mając przed sobą tylko pustą bramkę dopełnił formalności.   Napastnik Sokoła, bliski był skompletowania w tym meczu hat-tricka, lecz w 83 min.  ponownie po podaniu Małysy, wślizgiem nie zdołał skierować piłki do bramki strzeżonej przez Hebdę.   Na nic zdały się próby gospodarzy:  Jakubas nieznacznie przestrzelił nad poprzeczką (29 min.),  Gaweł będąc w sytuacji „sam na sam” ze Świątkowskim nie potrafił go pokonać (42 min.),  oraz gdy Marmol kończył swoją solową akcję strzałem z 14 m.  Świątkowski „na raty” schwytał futbolówkę.   Ostatni w tabeli Sokół, zaprezentował się lepiej od  gospodarzy i zasłużenie wywiózł z Łysej  Góry komplet punktów.