Druzgocąca porażka Kłosa z Victorią Bielcza

   Kłos rozstrzelany przez Victorię

          —

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Victoria Bielcza   0-5  (0-1)

Galeria z meczu autorstwa Pawła Matury dostępna tutaj.

(Opis z meczu także w poniedziałkowym Dzienniku Polskim)

Bramki:

0-1 Buch ’19

0-2 Paleczek ’59

0-3 Pałka ’73

0-4 Kądziołka ’77

0-5 Staśko ’88

Widzów: 120

Sędziował: J. Czekaj (KS Brzesko)

Żółte kartki: Urbaszewski, Bogacz (Kłos) – Pabian, Paleczek (Victoria).

KŁOS: Hebda – Siudut, Matura, Mirek (71. Nowak), Urbaszewski – Kuboń, Widło, Kural (46. Banaś), Bibro – Bogacz (63. Świączkowski), Stolarz (46. Baba).

Victoria: Ciszkowicz – Jurek (76. Basta), Pabian, Gajec (76. Tarlaga), Kuk – Rogusz, Pałka, Staśko, Paleczek – Buch, Kądziołka.

   – Pierwsza odsłona meczu nie wskazywała na tak dotkliwą porażkę Kłosa, który po zmianie stron był tylko tłem dla Victorii, która raz za razem wykorzystywała bierną postawę obrońców miejscowych w drugiej części spotkania.   – W 19 min. ze środkowej strefy boiska, podanie w pole karne otrzymał Buch, który z łatwością ograł obrońców miejscowych i pewnym strzałem w długi róg otworzył wynik meczu. W 32 min. po podaniu Kubonia, niemal z zerowego kąta na bramkę gości uderzył Bogacz, Ciszkowicz końcówkami palców wybił piłkę na rzut rożny. Jeszcze przed przerwą, dogodną sytuację zmarnował Gajec, nie trafiając w piłkę będąc sam na sam z Hebdą.

   – Druga odsłona należała tylko do piłkarzy z Bielczy, których kolejne gole zarysowały wyraźną przewagę, obnażając przy tym fatalną postawę defensorów Kłosa w tym pojedynku.  W 59 min. po  dośrodkowaniu Bucha z rzutu rożnego, nogę do piłki przyłożył tylko Paleczek i było 0-2. W 66 min. po kontrataku Victorii, Hebda dwukrotnie udanie interweniował przy strzale i dobitce Kądziołki z 8 m. W 73 min. korner dla gości, po którym jeden ze stoperów wybił piłkę z własnego pola karnego tak nieudolnie, że ta spadła pod nogi Pałki, ten zaś mierzonym strzałem z 17 m. w „okienko”  podwyższył na 0-3.  Cztery minuty później (77 min.)  strata piłki przez Kłosa, na rzecz przyjezdnych, długa piłka spod własnego pola karnego do Kądziołki, który wygrał pojedynek biegowy z dwójką obrońców gospodarzy, mocny strzał z prawej strony pola karnego znalazł drogę do bramki i futbolówka wylądowała tuż przy słupku, a wynik brzmiał 0-4 na korzyść drużyny z Bielczy.  W 88 min.  przy biernej postawie linii defensywnej Kłosa, Staśko dostał piłkę w pole karne ‚na dobieg’ i ze stoickim spokojem trafił do bramki, po mocnym strzale pod poprzeczkę, przy którym Hebda kolejny raz był bez szans.  Na minutę przed gwizdkiem kończącym to jednostronne spotkanie, Hebda był górą w pojedynku jeden na jeden z Roguszem.