Walec z Mokrzysk przejechał Kłosa

porażka

Lider potwierdził swoje aspiracje do awansu

 

 

 

 

Strażak Mokrzyska  –  Kłos Łysa Góra  10-0 (4-0)

Notatka z meczu także w poniedziałkowym dodatku sportowym Dziennika Polskiego

Bramki:

1-0 Grochola ‚5

2-0 Grochola ’28

3-0 M. Woda ’29 -k.

4-0 M. Woda ’42

5-0 Pałka ’49

6-0 Pasierb ’51

7-0 M. Woda ’74

8-0 I. Cisak ’78

9-0 Grochola ’80

10-0 I. Cisak ’81

Sędziował: Rafał Gnutek (KS Bochnia)

Widzów: 80

Żółta kartka: Król (Strażak).

KŁOS: Rzepa – Widło, Michałek, Mirek, Nowak – D. Koczwara, M. Kutek (46. Stachelek), Śliwa, Kuboń, Ogar – Smaga.

Strażak: Duch – Krzemiński, Król (46. Roczniak), Postawa, W. Koczwara- Płaneta, Lis, M. Woda, Broszkiewicz (46. Pałka) – Grochola, Pasierb (59. I. Cisak).

  – W zaledwie 12 osobowym składzie stawili się do Mokrzysk na mecz, zawodnicy Kłosa. Brak podstawowych graczy, którzy w ubiegłym sezonie stanowili o sile zespołu to tylko jeden z czynników mający wpływ na ostatnie słabe rezultaty ekipy z Łysej Góry. W sobotnim meczu, bardzo dobrze zorganizowany i poukładany przez trenera Tomasza Rogóża, zespół Strażaka obnażył wszystkie braki przeciwnika, przewyższał Kłosa o co najmniej dwie klasy pod każdym względem rzemiosła piłkarskiego, odnosząc zasłużoną i wysoką wygraną w tym pojedynku. Podopieczni trenera Tomasza Rogóża potwierdzili swoje aspiracje do awansu do wyższej klasy rozgrywkowej i w tej chwili, bez wątpienia są na najlepszej drodze by zrealizować założony cel. Przyjezdni byli tylko tłem dla Strażaka.

  – W ciągu 90 minut, Kłos tylko raz (!) zagroził bramce Strażaka, w 4 min. potężne uderzenie Grzegorza Widło z ok. 25 m. z rzutu wolnego trafiło w poprzeczkę. Poza tym, drużyna z Łysej Góry nie miała pomysłu na to by sforsować obronę przeciwnika. Gospodarze objęli prowadzenie w 5 min. gry; pozostawiony bez opieki w polu karnym Grochola, wykorzystał dokładne podanie z prawej strony pola karnego i strzałem z bliska otworzył wynik meczu. W 13 min. Nowak wybił piłkę z linii bramkowej po tym jak Grochola uderzał z odległości 5 m. W 19 min. przed szansą zdobycia bramki stanął Grochola, ale z bliska nieznacznie chybił.  W 28 min. Pasierb przejął futbolówkę przed polem karnym rywala, posłał ją na pole bramkowe, gdzie przytomnie zachował się Grochola i z bliska skierował ją między słupki, podnosząc na 2-0. Minutę później, Nowak  sfaulował w polu karnym M. Wodę, za co arbiter wskazał na 11 metr, sam poszkodowany zamienił stały fragment gry na bramkę (3-0). W 35 min. Rzepa wygrał pojedynek „jeden na jeden” z Pasierbem. Jeszcze przed zejściem zawodników do szatni, gospodarze dołożyli jeszcze jedno trafienie, autorstwa M. Wody, który ze środka pola karnego sfinalizował spokojnym strzałem podanie D. Płanety. (4-0).

  – Po zmianie stron, obraz gry nie uległ żadnym zmianom, przewaga miejscowych nie podlegała żadnej dyskusji i kolejne zdobywane przez nich bramki były kwestią czasu.  W 49 min. prostopadłe podanie Grocholi między obrońców Kłosa, wprowadzony na plac gry chwilę wcześniej Pałka nie miał najmniejszych problemów z umieszczeniem piłki w siatce i było już 5-0.  Dwie minuty później podanie w pole karne do Pasierba, tez z odległości 10 m. strzelił precyzyjnie w „długi róg” i podniósł na 6-0. Po błędzie obrony  przyjezdnych (55 min.) w dogodnej sytuacji strzeleckiej znalazł się Grochola, ale jego strzał z ostrego kąta na róg przeniósł Rzepa. W 71 min. po podaniu od Grocholi, z 14 m. mocny strzał I. Cisaka, zdołał schwytać golkiper Kłosa. Kilkanaście sekund później, bramkarz  gości obronił uderzenie Pałki. W 74 min. nieudana pułapka ofsajdowa graczy z Łysej Góry i kolejna bramka dla miejscowych; Grochola dograł na 3 m. do M. Wody, a ten z bliska wpakował futbolówkę między słupki bramki (7-0).  W 78 min. dokładna centra z prawej strony boiska w pole karne, wprost na głowę I. Cisaka i 8-0. Dwie minuty później gracze z Mokrzysk skopiowali swój wyczyn;  ponownie centra z prawej strony boiska na 3 m.  i celne trafienie głową Grocholi, dla którego ten zdobyty gol, postanowił skompletować hat – trick.   Dzieła zniszczenia dokonał I. Cisak,  w 81 min. który skutecznie dobił z bliska piłkę po tym jak Rzepa obronił uderzenie Krzemińskiego z 7 m. jednak wobec dobitki był już bezradny.

 Najbliższy mecz:  Kłos Łysa Góra – Sokół Maszkienice  11.10.2015 (Niedziela)  godz. 11-00

 Treningi:  Wtorek i piątek  godz. 19-00