Druga ligowa porażka Kłosa

 

 

    Druga ligowa porażka Kłosa

 

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Orzeł Stróże  0-3  (0-2)

Bramki:

0-1 Kuna ’11

0-2 Motak ’45

0-3 Krakowski ’75

Widzów: 80.

Sędziował: Ł. Bant (KS Brzesko)

Żółte kartki: Matura (Kłos)  –  Motak (Orzeł)

KŁOS:  Hebda – Matura, Widło, Siudut, Urbaszewski – K. Sacha (57. Mirek), K. Kuboń (46. Banaś), Kural, Bibro – Bąba (46. Książek), Bogacz (71. Gurgul).

Orzeł: Kubik – Świstak, Bolechała, D. Falkowski, Węgrzyn – Kuna, Jarosz, Fijor (23. Sułkowski), P. Falkowski – Motak, Krakowski.

    –  Po porażce w pierwszej kolejce w wyjazdowym meczu w Buczu, Kłos miał okazję do zrehabilitowania się . Jednak mimo kilku klarownych sytuacji, miejscowi nie zdołali trafić o siatki rywali.  W  3 min. z  rzutu wolnego strzelał z dystansu Bibro, piłka zmierzająca w róg bramki,  odbiła się jeszcze  przed Kubikiem co utrudniło mu zadanie, jednak ten zdołał złapać futbolówkę. W 5 min.  doskonała okazja dla Kłosa na objęcie prowadzenia;  Bogacz idealnie podał na 16 m. do Bąby, którego jednak uprzedził wychodzący  na przedpole golkiper ze Stróż, wślizgiem wybijając piłkę spod nóg zawodnika Kłosa,  poprawka K. Sachy z ok . 16 m. po którym piłka musnęła poprzeczkę  – to mógł być wymarzony początek spotkania dla podopiecznych trenera Mariusza Sachy.   W 11 min. ze strzelonej bramki cieszyli się goście, kiedy to  ‚rozklepali’ obronę łysogórską i z bliska do siatki trafił Kuna, otwierając tym samym wynik meczu.   W  20 min. pojedynku Siudut posłał długie podanie pod pole karne przeciwnika do Bogacza, który strzałem z okolic prawego narożnika pola karnego usiłował zaskoczyć bramkarza przyjezdnych, lecz w tej sytuacji Kubik schwytał piłkę.   W 24 min. Hebda przerwał atak Orła, gdy w dogodnej sytuacji podbramkowej znalazł się Sułkowski. Pięć minut później, znowu w roli głównej Hebda, który skutecznie interweniował po strzale głową Motaka.  W 34 min. po błędzie obrońców Kłosa, piłkę do bramki skierował już Motak, w ekstremalnej sytuacji Hebda kolejny raz w krótkim odstępie czasowym uratował drużynę od utraty gola.   W 38 min. jeden z kontrataków gospodarzy; ze środkowej strefy boiska Kural dograł na prawą flankę do Bogacza, który podał na  16 m. do Bąby, zaś ten wypatrzył K. Sachę, do niego też skierował piłkę, ale pomocnik Kłosa uderzył zbyt lekko z 12 m. by zaskoczyć bramkarza ze Stróż.  Niemal równo z gwizdkiem kończącym pierwszą połowę  meczu, Orzeł strzelił Kłosowi bramkę do szatni;  (45 min.) po rzucie rożnym, w poprzeczkę trafił pomocnik Orła, odbita od niej piłka spadła pod nogi Motaka, który skierował ją między dwa słupki i było 0-2 na korzyść Orła, sytuację usiłował ratować jeszcze Siudut, ale bezskutecznie.

   – Po zmianie stron z nieco większym animuszem rozpoczęli gospodarze. Osiągnęli przewagę optyczną; w 53 min. mocno z  daleka uderzał Widło, po jego  strzale piłka nieznacznie minęła poprzeczkę bramki, której strzegł Kubik.  W 56 min. faulowany był Bibro,  egzekutorem rzutu wolnego okazał się Kural, jego przymiarkę ze stałego fragmentu gry schwytał bramkarz Orła.  W 60 min. po nieudanej pułapce ofsajdowej, defensywy Kłosa,  Motak uderzał po ‚długim rogu’ ale niecelnie i piłka opuściła plac gry.   W 62 min. szybki kontratak przeprowadzili miejscowi, a konkretnie Bibro, który  ‚zabrał’ się z piłką  na własnej połowie, po przemierzeniu z nią kilkudziesięciu metrów, dostrzegł  Książka na prawej stronie.  Książek minął zwodem obrońcę Orła i  huknął z ok. 20 m.  piłka po jego strzale odbiła się od wewnętrznej części spojenia słupka z poprzeczką. Zdaniem arbitra nie przekroczyła linii bramkowej.  Gdyby padł gol, to mógłby być ozdobą meczu. Choć sam strzał Książka, nieprzeciętnej natury.   Na kwadrans przed końcem meczu, Orzeł strzelił trzecią bramkę; z prawej strony boiska Jarosz dośrodkował na  linię 16 m.  skąd uderzył na bramkę Krakowski, piłka po rykoszecie wpadła do bramki, myląc przy tym bramkarza Kłosa.

Pozostałe wyniki 2 kolejki:

Start Biadoliny Szlacheckie – Strażak Mokrzyska 3-3

Korona Niedzieliska – Olimpia Bucze 2-2

Poręba Spytkowska – Dunajec Mikołajowice 1-0

Iskra Łęki – Victoria Bielcza 4-1

Spółdzielca Grabno – Pogórze Gwoździec  1:5

Sokół Maszkienice – Iva Iwkowa 1:2

Piast Czchów – Uszew 1:1