Dotkliwa porażka Kłosa

 

 

    Pagen Gnojnik  –  Kłos Łysa Góra  7-0  (1-0)

 

 

 

Bramki:

1-0 Konstanty ‚3

2-0 Hajduga ’53

3-0 Ulas ’73

4-0 Hajduga ’76

5-0 Ulas ’77

6-0 Ulas ’81

7-0 Hajduga ’89

 

Widzów: 140

Sędziował: St. Sułek (Brzesko)

Żółte kartki: Górak, Wawryka (Pagen) – Bibro, Siudut (Kłos)

 

KŁOS: K. Sacha – Matura, Siudut, Mirek (71. Gurgul), Książek – Bogacz (66. Bąba), Bibro, Siemieniec (75. Nowak), Gaweł, Kural (71. J. Kuboń) – Ogar.

 

Pagen: Lis – Wawryka, W. Górak, Robak, Stanuszek – K. Migacz, Konstanty (79. G. Górak), M. Migacz (73. Strzesak), Ulas – Hajduga, Grzyb (83. Kopeć).

 

 

– Na tak dotkliwą porażkę w tym spotkaniu Kłos na pewno nie zasłużył, nie wskazywała na to także pierwsza odsłona tego meczu. Do 70 min. przyjezdni dotrzymywali tempa liderowi, jednak końcowe 20 min. tego pojedynku należało zdecydowanie do miejscowych. W bramce gości wystąpił K. Sacha (nominalny pomocnik Kłosa), który wobec kontuzji W. Batko i czerwonej kartki Hebdy w ostatnim meczu z konieczności zajął miejsce między słupkami. W tym pojedynku w dużej części zawodnikom obu ekip warunki dyktowało boisko…  -bowiem w Gnojniku na około dwie godziny przed meczem przeszła ulewa, a wcześniej swoje zawody rozgrywały drużyny młodzieżowe (trampkarze i juniorzy).

– W 3 min. po dośrodkowaniu Hajdugi w pole karne na 3 m. celnie główkował pozostawiony bez opieki Konstanty, który zmieścił piłkę tuż przy słupku bramki Kłosa tym samym otworzył wynik meczu, natomiast kilkanaście sekund później Hajduga groźnie strzelił obok słupka z ok. 17 m.  Po niespełna kwadransie gry, Konstanty znalazł się w sytuacji ‚sam na sam’ z K. Sachą, w tym pojedynku górą był zawodnik gości.  W 26 min. po akcji Siemieńca prawym skrzydłem,  strzelał na bramkę sprzed pola karnego Gaweł, jednak w tej sytuacji Lis wypiąstkował piłkę przed siebie. Po szybkiej kontrze gospodarzy, którzy przemieścili się z piłką w pole karne, atak Konstantego przerwał w polu karnym Matura odważnym wślizgiem.  29 min. składna akcja Kłosa: Kural – Bibro, ten ostatni ‚wyłożył’  futbolówkę Ogarowi na 7 m. jednak napastnik Kłosa trafił piłką prosto w nogi Lisa, a była to doskonała sytuacja dla Kłosa by doprowadzić do remisu.  W 30 min.  rzut wolny z wysokości 18 m. egzekwował Grzyb, jego strzał na bramkę minął poprzeczkę.  W 38 min. K. Sacha uratował swoją drużynę przed utratą bramki, gdy  Grzyb strzelał z bliska po podaniu Hajdugi. 39 min. po dośrodkowaniu Siemieńca z rzutu rożnego na bramkę gospodarzy główkował Siudut, jednak  piłka minęła słupek  bramki.

 

–  W 51 min.  niesygnalizowany strzał Gawła sprzed pola karnego, nieznacznie minął słupek bramki strzeżonej przez Lisa.  W 53 min. ewidentny błąd w obronie Mirka (strata piłki), wykorzystali gospodarze, a konkretnie Hajduga, który po przejęciu futbolówki  ‚zakęcił’ jeszcze młodzieżowcem Kłosa i gdy miał przed sobą tylko bramkarza łysogórskiej drużyny bez problemów trafił do siatki z ok. 10 m.  w 56 min. pojedynku strzał Siemieńca z ‚szesnastki’ zablokował jeden z defensorów Pagenu.  W 61 min. po faulu Stanuszka na Ogarze, z boku pola karnego rzut wolny egzekwował Bibro, którego przymiarkę  z problemami wybronił Lis. W 64 min. Siudut sfaulował w polu karnym  Ulasa, za co arbiter wskazał na rzut karny; do piłki ustawionej na  jedenastym metrze podszedł Grzyb, ale intencje strzelca wyczuł K. Sacha i schwytał piłkę.  W 68 min. w wyśmienitej sytuacji strzeleckiej znalazł się Konstanty, jednak w tym pojedynku górą był K. Sacha.  W 73 min. z lewej strony pola karnego Grzyb podał do niepilnowanego Ulasa, pomocnik gospodarzy mając mnóstwo miejsca i czasu, mierzonym strzałem w długi róg z ok. 17 m. zmieścił piłkę w siatce podnosząc na 3-0.  W 76 min. nieudaną pułapkę ofsajdową Kłosa wykorzystali  miejscowi; atakujący z prawej strony boiska Grzyb podał w środek pola karnego do Hajdugi, który dopełnił tylko formalności i trafił z bliskiej odległości do pustej już bramki i było 4-0 dla Pagenu.  W 77 min. przez chwilę zakotłowało się w polu karnym Kłosa, a najwięcej zimnej krwi zachował w tej sytuacji Ulas, który odbijaną piłkę przez zawodników obydwóch zespołów skierował wreszcie do siatki (5-0).  Na niespełna dziesięć minut przed końcem pojedynku,  na wysokości 24 m. piłkę dostał Ulas, który kolejny raz mając mnóstwo swobody, mierzonym, technicznym strzałem w długi róg  posłał piłkę do siatki gości i wynik zawodów brzmiał już 6-0.   – W 88 min. Ulas przechwycił piłkę w środkowej strefie boiska, dokładnym podaniem ‚obsłużył’ Hajdugę, który dogodnej sytuacji w polu karnym nie zmarnował i strzałem z 5 m. posłał piłkę do siatki obok interweniującego K. Sachy, tym samym ustalając wynik zawodów.

 

Pozostałe wyniki spotkań 20 kolejki:

Orzeł Stróże – Victoria Bielcza 1-2

Temida Złota – Spółdzielca Grabno 1-4

Iskra Łęki – Uszew 0-6

Arkadia Olszyny – Dunajec Mikołajowice 0-2

Strażak Mokrzyska – Sokół Maszkienice 3-0

Pogórze Gwoździec – Olimpia Bucze 2-7

Korona Niedzieliska – Iva Iwkowa 0-3