Domowa wygrana Kłosa

 

 

Trzy punkty zostały w Łysej Górze, ale Jedność  tanio skóry nie sprzedała…
Bramki dla Kłosa zdobywali  19 -latkowie 

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Jedność Paleśnica  3-1  (2-0)

(Notka z meczu także w poniedziałkowym dodatku sportowym Dziennika Polskiego)

 

 

Bramki:

1-0 Książek ’25

2-0 Gala ’45

3-0 Stypka ’58

3-1 Pazdalski ’84 -k.

 

Widzów: 80

Żółte kartki: Kural, Śliwa (Kłos).

Sędziował: Z. Smoleń (KS Bochnia)

 

Kłos: Michalik (73. D. Kutek) – Chrapusta, Kural, Kumorek (75. Nowak), Gala (46. Matura) – Bodzioch, Knap (46. Tyrkiel), M. Kutek, Książek – Śliwa (79. Bogacz), Stypka.

 

Jedność: Pajor – Mastalerz, Fijor, Ligęza, Czuba – Łękawski (81. Rudnicki), Salamon, Sarota, Baut – Pazdalski, Gierałt (58. Włudyka).

 

  – Zwycięstwem Kłosa zakończył się pojedynek piątej kolejki na szczeblu brzeskiej klasy „A”, w którym przeciwnikiem była Jedność Paleśnica.  Jako ciekawostkę należy dodać, że bramki, które zapewniły Kłosowi komplet punktów zdobywali 19 -latkowie:  Kacper Książek, Marcin Gala, oraz Jakub Stypka.  Nim jednak miejscowi mogli cieszyć się po końcowym gwizdku ze zwycięstwa, musieli się sporo napocić, bowiem  od pierwszej do ok. dwudziestej minuty przewagę mieli gracze z Paleśnicy, którzy trzykrotnie zagrozili bramce Kłosa:  dwukrotnie czynił to Baut, który  dwukrotnie znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem Kłosa (w  7 i 9 min.), ale górą w nich był Michalik. W 11 min.  groźnie z ok. 14 m strzelił Sarota, ale i tym razem bardzo dobrą interwencją wykazał się Michalik i to  jemu zespół zawdzięcza to, że  uratował drużynę gospodarzy od utraty bramek.  Sytuacje, których nie wykorzystała Jedność, szybko się zemściły, w 25 min.  Bodzioch przechwycił piłkę w okolicach  „szesnastki”, skorzystał z tego, że zbyt długo z jej wybiciem zwlekał Fijor i zaadresował podanie  w pole karne do Książka, a ten bez namysłu  uderzył z tzw. „pierwszej piłki”, otwierając tym samym rezultat spotkania.  Od momentu  objęcia prowadzenia,  gospodarze z nieco większym animuszem atakowali na bramkę przeciwnika i 2 min. później po dwójkowej akcji:  Stypka – M. Kutek, ten ostatni uderzył na bramkę Pajora, lecz futbolówka trafiła w poprzeczkę, zaś kilkadziesiąt sekund później w polu karnym  Paleśnicy, padł Śliwa, który przejął piękne podanie od Knapa, ale gwizdek arbitra milczał w tej sytuacji. W 43 min. M. Kutek zagrał idealnie „w uliczkę” ze środkowej strefy boiska do Śliwy, a to spowodowało, że napastnik Kłosa znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem Jedności, ale próba zawodnika Kłosa nie przyniosła efektu w postaci gola, piłkę ciałem zablokował Pajor. Tuż przed gwizdkiem arbitra kończącym pierwszą odsłonę meczu, Kumorek wrzucił z prawej strony pola karnego do Bodziocha, a jego główka trafiła w poprzeczkę i po raz drugi uratowała ona przyjezdnych od utraty gola.  Minutę później Kłos cieszył się ze zdobytego gola, po zagranej piłce przez Kumorka w pole karne, dopadł do niej  Gala i płaskim uderzeniem przy dalszym słupku podwyższył na 2-0.

   –  W drugą część  meczu zdecydowanie lepiej weszli gospodarze, którzy   po 13 min.  prowadzili 3-0,  a pięknym trafieniem z ok. 30 m. popisał się Stypka, który posłał piłkę pod poprzeczkę, nad bramkarzem, a asystę przy tym golu zaliczył Bodzioch.  W 66 min. gospodarze po raz trzeci tego dnia trafili w poprzeczkę, a tym razem uczynił to  Śliwa, a i w 74 min. pojedynku ten sam zawodnik w dogodnej sytuacji nie skierował piłki między słupki bramki strzeżonej przez Pajora.  Przyjezdni  odpowiedzieli uderzeniem Pazdalskiego z 76 min. ale piłka trafiła jedynie w boczną siatkę.  Natomiast w 84 min. nieprzepisowo w obrębie pola karnego został powstrzymywany Baut, za co arbiter odgwizdał rzut karny, egzekutorem tego stałego fragmentu okazał się Pazdalski. Mimo iż D. Kutek, który wyczuł intencje strzelca, piłka zatrzepotała w siatce i było 3-1.  Nieco wcześniej, D. Kutek wychodząc na przedpole przerwał atak  przyjezdnych, chwytając piłkę, zażegnując tym samym  niebezpieczeństwo. 

  Porażka Jedności z Kłosem oznacza piąty mecz bez zwycięstwa podopiecznych Roberta Kraja, oraz spadek na ostatnią pozycję w ligowej tabeli, wobec  dzisiejszej wygranej  Victorii Bielcza ze Strażakiem Mokrzyska  (1-0).  Przed tym meczem, zarówno Victoria jak i Jedność były jedynymi drużynami bez zwycięstwa.  Gracze z Bielczy zdołali przerwać złą passę, skromnym jednobramkowym zwycięstwem,  a mimo tego, że Jedność zaprezentowała się całkiem przyzwoicie, pozostaje z zerowym dorobkiem punktowym.

 

Kacper Książek był  wyróżniającym się zawodnikiem w meczu Kłosa z Jednością

 

Następny mecz: Jadowniczanka II Jadowniki  –  Kłos Łysa Góra  22. 09. 2019 (Niedziela)  godz. 13-00

 

 Pozostałe mecze 5 kolejki:

 

Start Biadoliny Szlacheckie – Victoria Porąbka Uszewska 3-8

Victoria Bielcza – Strażak Mokrzyska / Szczepanów 1-0

Poręba Spytkowska – Grom Sufczyn  4-1

Korona Niedzieliska – Jadowniczanka II Jadowniki 7-2

Pogórze Gwoździec – Iva Iwkowa  1-0

Tymon Tymowa – Uszew (Niedziela) godz. 17-00

 

T A B E L A

(90 Minut)