Dobre, złego początki…

Porażka

 

 Mimo prowadzenia 2-0, Kłos poniósł porażkę w derbach.

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Start Biadoliny Szlacheckie  2-3  (2-2)

(Notka z meczu, także w poniedziałkowym dodatku sportowym Dziennika Polskiego)

Bramki:

1-0 Marmol ‚1

2-0 Śliwa ’28

2-1 Bernady ’42

2-2 Gurgul Amadeusz ’45

2-3 Gurgul Adrian ’76

Widzów: 120

Sędziował: Sławomir Mróz (KS Bochnia)

Żółte kartki: Nowak, Czyż, Matura, Marmol (Kłos) – K. Pałka, S. Pałka, Gurgul Adrian (Start).

Czerwona kartka: Nowak (90 min. – niesportowe zachowanie) – Kłos

KŁOS: Rzepa – P. Matura, Zapart, Michałek (74. M. Sacha), Nowak – Widło (68. Bodzioch), Płaneta (32. Czyż), Koczwara (77. Mirek), Marmol – Kuboń, Śliwa.

Start: Kusion – Banaś, Gurgul Amadeusz, Kozioł (46. Martyniuk), K. Pałka – S. Pałka, Plewa (57. Wodka), Wołek, Gibała (46. T. Matura) – Gurgul Adrian, Bernady.

  – Emocjonujące widowisko obejrzeli licznie zgromadzeni widzowie w Łysej Górze, które toczyło się w szybkim tempie i przyzwoitym poziomie. Już w pierwszej minucie starcia derbów Gminy Dębno, gospodarze objęli prowadzenie; Widło uderzał na bramkę mocno z rzutu wolnego, z dystansu, Kusion odbił piłkę przed siebie piłkę, ze skuteczną dobitką pospieszył Marmol i skierował piłkę do bramki. W 6 min. Rzepa dwukrotnie udanie interweniował kiedy to Bernady usiłował pokonać go strzałami z lewej strony pola karnego mierząc w tzw. „krótki róg”.  W 26 min. Kuboń, obsłużył Marmola idealnym podaniem w pole karne, te ostatni jednak nie potrafił  skierować futbolówki do siatki w dogodnej sytuacji. W 28 min. Widło krosowym podaniem na lewą stronę, precyzyjnie dograł pod pole karne do Śliwy, ten przepuścił piłkę między nogami obrońcy Startu i technicznym strzałem nad bramkarzem gości, umieścił ją w „okienku” bramki, było 2-0 na korzyść miejscowych. W 38 min. z odległości 16 m. z woleja groźny strzał Adriana Gurgula, odbił w bok Rzepa. Nonszalancka gra Kłosa, zemściła się jeszcze przed zejściem na przerwę, goście zdołali doprowadzić do wyrównania w ciągu trzech minut; najpierw w 42 min. kiedy to po wyrzucie piłki z autu, Bernady w zamieszaniu w polu karnym Kłosa, strzelił w długi róg i piłka znalazła drogę do bramki, a w 45 min. Amadeusz Gurgul wykorzystał gapiostwo i niezdecydowanie linii defensywnej Kłosa i po podaniu, które otrzymał w pole karne, uprzedził wychodzącego z bramki Rzepę, doprowadził do remisu strzelając spokojnie tuż przy słupku.  W końcowych fragmentach pierwszej odsłony, strzał Śliwy zablokował wślizgiem Banaś.  Gwizdek arbitra milczał, kiedy to w polu karnym powalony na ziemię został Adrian Gurgul.

  – Po zmianie stron z większym animuszem zaatakowała drużyna z Biadolin Szlacheckich, która osiągnęła optyczną przewagę i miała więcej z gry. Do czasu miejscowi defensorzy udanie rozbijali ataki przyjezdnych.  W 74 min. Adrian Gurgul strzelił wysoko nad poprzeczką z 13 m.  jednak 2 min. później ten sam zawodnik już nie pomylił się; akcja ofensywna Startu ze środka boiska, prostopadłe podanie do wspomnianego Adriana Gurgula, w pole karne otworzyło mu drogę do bramki, mając przed sobą bramkarza Kłosa, uderzył po ziemi, piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki. Minutę później, mocny strzał Kubonia z prawej strony pola karnego, piłkę schwytał Kusion.  W 84 min. z odległości 20 m. rzut wolny egzekwował Banaś, jego przymiarka poszybowała nad poprzeczką.  W 89 min. bliski wyrównania był Czyż, po wrzutce w pole karne i uderzeniu główką zawodnika Kłosa, piłka nieznacznie minęła bramkę, której strzegł Kusion.  W ostatniej akcji meczu w pole karne Startu, powędrował nawet bramkarz gospodarzy, po dwóch rzutach rożnych dla Kłosa, wynik nie uległ już jednak zmianie.

 W drugiej połowie gra nieco zaostrzyła się, arbiter prowadzący to spotkanie momentami nie panował nad wydarzeniami boiskowymi co wprowadziło sporo nerwowości wśród zawodników jednej i drugiej drużyny.

Kolejny mecz: Victoria Porąbka Usz. – Kłos Łysa Góra  22.08.2015 (Sobota)  godz. 18-00

Treningi: Wtorek i czwartek, godz. 19-00

Pozostałe mecze 1 kolejki:

Strażak Mokrzyska – Błękitni Przyborów 3-1

Iskra Łęki – Sokół Maszkienice

przerwany w 33 min. przy stanie 0-2 z powodu zdekompletowania drużyny gospodarzy.

Poręba Spytkowska – Arkadia Olszyny 2-0

Tymon Tymowa – Victoria Bielcza 5-1

Iva Iwkowa – Victoria Porąbka Usz. 2-0

Korona Niedzieliska – Pogórze Gwoździec 3-2