Dobre, złego początki w Borzęcinie

 

 

Niespodzianki nie było, lider zwyciężył Kłosa na własnym boisku

 

 

 

Sokół Borzęcin Górny  –  Kłos Łysa Góra  4-1  (2-1)

(Notka z meczu także w poniedziałkowym dodatku sportowym Dziennika Polskiego)

 

 

Bramki:

 

0-1 Śliwa ‚5 -k.

1-1 P. Knap ‚7

2-1 Rędzina ’44

3-1 Zabiegała ’66 -k.

4-1 Czarny ’84

 

Widzów: 60

Sędziował: T. Sopata (KS Bochnia)

Żółte kartki: Czarny, Ciesielski (Sokół B.) –  Śliwa, Stachelek, Chapusta, Nowak (Kłos).

 

KŁOS: Michalik – Śliwa, Chrapusta, Marmol, Stachelek (60. Nowak) – Bodzioch (66. Gala), Kędroń (78. Tyrkiel), M. Kutek (86. Kabała), Bogacz (62. Książek), Stypka – Ogar.

 

Sokół B.: Mucek – Rędzina, P. Knap, Machalski, Gofron (74. P. Obłąk) – Sasak (63. Zabiegała), M. Obłąk (82. Rogóż), Ciesielski, Mularz (54. Ciochoń) – Płachno, Czarny.

 

 – Przed sobotnim meczem, Kłos Łysa Góra był jedynym niepokonanym zespołem na wiosnę. Mało tego to w trzech pierwszych pojedynkach rundy rewanżowej inkasował komplet punktów. W czwartym meczu rundy wiosennej przyszło stawić czoła kandydatowi do awansu na wyższy szczebel rozgrywkowy.  Podopieczni trenera Mirosława Bieniasa, przed tygodniem zwyciężyli w bardzo ważnym pojedynku z Koroną Niedzieliska 3-0 i spoglądając na terminarz rozgrywek, wydaje się, że Sokół kontynuował będzie zwycięski marsz po awans do klasy okręgowej.  Nie trudno było wskazać przed meczem faworyta tego pojedynku.

 Wymarzony początek meczu mieli goście z Łysej Góry, którzy już w 5 min. meczu objęli prowadzenie, po tym jak Machalski sfaulował w polu karnym Ogara, „jedenastkę” na bramkę zamienił Śliwa. Riposta gospodarzy była jednak błyskawiczna, bowiem dwie minuty później P. Knap doprowadził do remisu, wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie Ciesielskiego z rzutu wolnego, skierował piłkę głową do siatki i było 1-1. Kiedy upłynął kwadrans gry, groźnie, przy słupku uderzył Ciesielski, ale i ładną interwencją wykazał się Michalik, trzy minuty później na strzał z dystansu zdecydował się Płachno, Michalik odbił piłkę na rzut rożny. W 23 min. Ogar będący z piłką z boku pola karnego, zagrał ją wzdłuż bramki, niestety nikt z kolegów z drużyny nie „zamykał” tej akcji. W 37 min. Ogar wypatrzył w polu karnym Stypkę, do niego też zaadresował podanie, lecz w ostatniej chwili piłkę zmierzającą do zawodnika Kłosa, wytrącił defensor Sokoła.  Kiedy wydawało się, że obie drużyny zejdą do szatni przy rezultacie 1-1, gospodarze przeprowadzili ładny atak na bramkę Kłosa, w 44 min. Rędzina znalazł się w sytuacji sam na sam z Michalikiem i  wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

 

 – Po zmianie stron dominowali już tylko gospodarze z Borzęcina, w 66 min. w obrębie pola karnego,  nieprzepisowo powstrzymywany został Ciesielski, za co arbiter odgwizdał rzut karny. Pewnym jego wykonawcą okazał się  Zabiegała i miejscowi prowadzili 3-1. W 74 min. rzut wolny z ok. 30 m. egzekwował Stypka, jego ładny strzał obronił Mucek. W 78 min. zespół gospodarzy wyszedł z kontratakiem, mimo przewagi dwóch zawodników w tej sytuacji, wybiegający na przedpole Michalik przerwała atak miejscowych. W 84 min. gry Rogóż z Ciesielskim wymienili podania, ten ostatni zagrał wreszcie w pole karne do Czarnego, który uderzeniem z ok. 10 m. tuż przy słupku ustalił wynik meczu.

 

Najbliższy mecz: Kłos Łysa Góra – Poręba Spytkowska   20.04. 2019 (Wielka Sobota)  godz. 11-00

 

 

Pozostałe mecze 17 kolejki:

 

Spółdzielca Grabno – Jedność Paleśnica  1-1

Pogórze Gwoździec – Uszew  1-8

Poręba Spytkowska – Korona Niedzieliska  1-3

Start Biadoliny Szlach.  – Iva Iwkowa  5-5

Tymon Tymowa – Victoria Bielcza 7-1

Strażak Mokrzyska / Szczepanów – Victoria Porąbka Usz.  2-2