Derbowy remis po zaciętym pojedynku

Nike Saber

 

Gole padły tylko w drugiej połowie

 

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Victoria Porąbka Usz.  1-1  (0-0)

Notka z meczu w poniedziałkowym dodatku sportowym Dziennika Polskiego

 

 

Bramki:

0-1 Kraj ’72

1-1 Śliwa ’88 -k.

 

Widzów: 90

Sędziował: L. Stolarz (Brzesko)

Żółta kartka: Śliwa (Kłos).

 

KŁOS: Rzepa – Matura, Gaczoł , M. Sacha, Stachelek – M. Kutek (66. Książek), Kuboń (78. Świstak), Nowak (64. Golonka), Bodzioch – Mleczko (60. Koczwara), Śliwa.

 

Victoria: Rataj – Toboła, J. Pałucki, W. Zych, P. Pałucki – Leś (84. G. Zych), D. Łazarz, P. Łazarz, T. Bodura (74. Kubala) – Wnętrzak, P. Bodura (62. Kraj).

 

  – Podziałem punktów zakończył się pojedynek derbów gminy Dębno pomiędzy Kłosem, a Victorią.  Do przerwy rezultat zawodów brzmiał 0-0, choć to pierwsza odsłona meczu była ładniejsza „dla oka”, bowiem w pierwszych trzech kwadransach tempo gry było szybkie, a i obie drużyny stworzyły sobie sytuacje do zdobycia bramek, dogodniejsze miał raczej Kłos, ale bezbłędny między słupkami bramki Victorii był Rataj, który miał w tym czasie więcej pracy aniżeli Rzepa, natomiast w 27 min. to grający trener Victorii, wybił piłkę zmierzającą do bramki po strzale Śliwy.  Oczywiście nie można powiedzieć, że przyjezdni nie zagrozili poważnie gospodarzom. Bramki padły tylko w drugiej części, pełnego walki meczu.

 – W 3 min. z prawej strony, z ostrego kąta  strzelał Leś, ale Rzepa nie dał się zaskoczyć, udanie interweniował. Dwie minuty później na strzał z dystansu zdecydował się M. Kutek,  „na raty” obronił Rataj. W 14 min. groźny strzał z dystansu, po rzucie wolnym oddał Leś, ale piłka minęła słupek bramki.  Bardzo dobrą okazję do objęcia prowadzenia mieli zawodnicy Kłosa w 18 min. kiedy to po dośrodkowaniu Bodziocha z lewej strony pola karnego na dalszy słupek, głową uderzył Śliwa, a  Rataj uchronił swój zespół od utraty bramki interweniując nogą, po czym futbolówka wyszła poza linię końcową boiska i miejscowi wznawiali grę od kornera.  5 minut później po zagraniu Mleczki w dogodnej sytuacji znalazł się Śliwa, jego przymiarka padła jednak łupem Rataja.  Trzecią doskonałą okazję na zdobycz bramkową, gospodarze mieli w 27 min. po dośrodkowaniu Kubonia z rzutu rożnego, główka Śliwy zmierzała do bramki, a tym razem P. Łazarz wybił ją z linii bramkowej, oddalając niebezpieczeństwo spod własnej bramki. W 31 min. meczu groźnie z 17 m. strzelił P. Pałucki, a futbolówka w nieznacznej odległości poszybowała nad  poprzeczką bramki, której strzegł Rzepa. W 37 min. ze środkowej strefy boiska, Śliwa skierował podanie do Mleczki, ale wychodzący na przedpole Rataj, zdołał je „przeciąć” i schwytał piłkę.  Dwie minuty później w polu karnym bez piłki już kopnięty został Kuboń, ale w tej sytuacji gwizdek arbitra milczał.  Na minutę przed gwizdkiem arbitra, oznajmiającym koniec pierwszej części meczu, lewą flanką zaatakował  Mleczko, jego strzał z lewej nogi poszybował nad poprzeczką bramki golkipera Victorii.

  – Na pierwszego gola w tym meczu, kibice musieli czekać do  72 min.  wtedy to wznawiający grę z autu gospodarze stracili piłkę na rzecz przeciwnika, Victoria przeprowadziła szybki i skuteczny kontratak uwieńczony golem;   dogranie z prawej strony pola karnego spożytkował, chwilę wcześniej wprowadzony na plac gry Kraj i z bliska umieścił piłkę nad Rzepą, który próbował ratować sytuację jednak bezskutecznie i to goście objęli prowadzenie.  W 88 min. w obrębie „szesnastki” W. Zych nieprzepisowo powstrzymywał Śliwę, a za to przewinienie obrońcy z Porąbki Uszewskiej, arbiter odgwizdał rzut karny. Sam poszkodowany okazał się skutecznym egzekutorem tego stałego fragmentu gry,  dzięki któremu doprowadził do wyrównania, a także ustalając rezultat zawodów na 1-1.

 

Pozostałe mecze 13 kolejki:

Błękitni Przyborów – Poręba Spytkowska 3-7

Pogórze Gwoździec – Jedność Paleśnica 3-3

Arkadia Olszyny – Start Biadoliny Szl. 8-1

Korona Niedzieliska – Sokół Maszkienice 4-4

Tymon Tymowa – Iva Iwkowa 5-0

Temida Złota – Uszew 1-4