Derbowe zwycięstwo Kłosa na zakończenie rundy jesiennej

 

 

 

Kłos spędzi zimę na 5 miejscu w ligowej tabeli.

 

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Start Biadoliny Szlacheckie  3-1  (1-1)

(Krótka notka o meczu, także we wtorkowym dodatku sportowym Dziennika Polskiego)

 

Bramki:

1-0 Stypka ’19

1-1 Chrobak ’41

2-1 Książek ’56

2-1 Stypka ’89

 

Widzów: ok. 50

Żółte kartki: Michalik, Książek, Chrapusta dwie (Kłos) – Florczak, Kozioł, M. Cherjan (Start)

Czerwona kartka: Chrapusta  (71 min. – Kłos, w konsekwencji dwóch żółtych)

Sędziował: R. Gnutek (KS Bochnia)

 

KŁOS: Michalik – Gala, Matura, Chrapusta, M. Kutek, Kumorek – Knap, Śliwa, Książek, Bodzioch (80. Nowak) – Stypka.

 

Start: Chmioła – Kusion, Sopata, Kozioł, Mieszkowski (14. Pabian) – M. Cherjan, Pasula, Florczak, Kłusek – Chrobak, Rysak.

 

  – W trudnych warunkach przyszło rywalizować zawodnikom obu zespołów w pojedynku derbowym. Nasiąknięta wodą, grząska murawa, towarzyszący temu deszcz na pewno nie ułatwiała gry w piłkę. Mimo tego na nudę nie można było narzekać, gdyż obie drużyny stworzyły dobre widowisko, a ostatecznie ze zwycięstwa cieszyli się gospodarze. Golkiper Startu, dwukrotnie ratował swój zespół od utraty bramek, kiedy to wygrywał pojedynki „sam na sam” z Książkiem, zaś bramkarz Kłosa, obronił rzut karny w 47 min. kiedy strzelał Florczak.

 W 11 min. z dystansu, na bramkę Startu strzelił Matura, ale piłka minęła słupek bramki Chmioły, a w 16 min.  Kumorek swoim podaniem otworzył drogę do bramki Książkowi, który stanął „oko w oko” z Chmiołą, lecz górą w tym pojedynku był bramkarz Startu, który obronił próbę zawodnika Kłosa. W 19 min.  ze środkowej strefy boiska Śliwa zagrał piłkę za obrońców przyjezdnych, pospieszył za nią Stypka, który sytuacji jeden na jeden nie zmarnował i  mierzonym strzałem przy słupku otworzył wynik spotkania.  Goście odpowiedzieli  w 22 min. uderzeniem Rysaka, który z prawej strony pola karnego uderzył w słupek. W 32 min. prostopadłe zagranie Śliwy do Książka, który w  stuprocentowej sytuacji bramkowej posłał futbolówkę obok słupka, a była to wyśmienita okazja do podwyższenia prowadzenia. W 36 min. rzut wolny z odległości ok. 20 m  wykonywał Florczak, ale Michalik był na posterunku, broniąc przymiarkę pomocnika Startu, a dwie minuty później Michalik wykazał się dobrą interwencją odbijając trudne uderzenie Rysaka z rzutu wolnego z  18 m. To mogło zaskoczyć bramkarza Kłosa. W 39 min. z lewej strony pola karnego piłkę wrzucił Gala, a uderzenie głową Kumorka trafiło w poprzeczkę bramki Startu.  Tuż przed przerwą goście zdobyli kontaktowego gola, prawym skrzydłem zaatakował Rysak, on dostrzegł  Chrobaka w polu karnym, który ładnym, mocnym uderzeniem pod poprzeczkę spożytkował podanie Rysaka, doprowadzając do wyrównania i  przy rezultacie 1-1 obie drużyny schodziły do szatni na przerwę.

   Już dwie minuty po zmianie stron, doskonałą okazję na objęcie prowadzenia mieli zawodnicy z Biadolin Szlacheckich, rozpędzony Chrapusta wpadł w polu karnym w Rysaka, za co arbiter odgwizdał „jedenastkę”. Do tego stałego fragmentu podszedł Florczak, jego intencję wyczuł jednak Michalik i obronił strzał zawodnika gości,  kilka chwil później na bramkę przeciwnika zaatakował Kłos:  Bodzioch obsłużył ładnym i dokładnym podaniem Książka, który znalazł się w sytuacji  „sam na sam” z Chmiołą, ale i tym razem górą  był bramkarz Startu odbijając piłkę przed siebie, a dobitkę zablokowali defensorzy gości.  W 56 min. rzut wolny sprzed pola karnego wykonywał Stypka, po  jego uderzeniu lewą nogą, obok muru, piłka trafiła w słupek bramki Chmioły, a ze skuteczną dobitką pospieszył  19 -letni Książek, który z 6 m dopełnił formalności i Kłos objął prowadzenie 2-1.  Tuż przed końcowym gwizdkiem arbitra, kolejny raz w tym meczu rzut wolny wykonywał Stypka, tym razem z prawej strony pola karnego.  Młody zawodnik Kłosa zdecydował się na bezpośrednie uderzenie w kierunku bramki,  Chmioła usiłował wybić tę piłkę nogą z dala od bramki, jednak uczynił to tak niefortunnie, że futbolówka zatrzepotała w siatce, Stypka po raz drugi tego dnia wpisał się na listę strzelców, a dziesiąty raz w rundzie, co czyni go najskuteczniejszym zawodnikiem Kłosa.

  Wobec zwycięstwa Pogórza Gwoździec nad Uszwią  3-2,  Kłos awansował na piąte miejsce w ligowej tabeli i na tej pozycji spędzi najbliższe cztery miesiące, bowiem  inauguracja rundy rewanżowej przypada na połowę marca 2020 roku.

 

Pozostałe mecze 13 kolejki:

 

Iva Iwkowa – Victoria Bielcza  6-1

Grom Sufczyn – Victoria Porąbka Usz.  2-6

Jadowniczanka II Jadowniki – Tymon Tymowa  3-5

Korona Niedzieliska – Poręba Spytkowska  2-2

Pogórze Gwoździec – Uszew  3-2

Jedność Paleśnica – Strażak II Mokrzyska / Szczepanów  8-0

T A B E L A

(90 Minut)