Czwarty mecz bez strzelonej bramki, ósma ligowa porażka Kłosa

wtopa

45 minut przyzwoitej gry to za mało by osiągnąć korzystny wynik w meczu z Tymonem

 

 

Tymon Tymowa  – Kłos Łysa  Góra  3-0  (0-0)

Mecz w Czchowie

Bramki:

1-0 Kuraś ’53

2-0 Izworski ’75

3-0 Skwarło ’90+

Widzów: 40

Sędziował: A. Kasztelewicz

Żółta kartka: Zych (Tymon)

KŁOS: Rzepa – M. Sacha, Matura, Marmol, Michałek – Koczwara, Kuboń, Płaneta, Widło (73. Stachelek), Ogar – Śliwa.

Tymon: Grzesicki – Dumana, Skwarło, Rosiek, Olchawa – Bolechała, Meller (71. P. Pachota), Flasiński (62. Musiał), Kuraś – Zych (80. Buchowicz), Izworski (87. Pachel).

 – Już po raz ósmy w tym sezonie przełknąć gorycz porażki zmuszeni zostali piłkarze Kłosa, którzy w wyjazdowym pojedynku 10 kolejki na boisku w Czchowie ulegli Tymonowi Tymowa. Pomimo naprawdę przyzwoitej gry w pierwszej odsłonie, w której momentami zawodnicy z Łysej Góry posiadali przewagę, finalnie mecz zakończył się porażką i był czwartym z rzędu gdzie nie potrafili pokonać bramkarza rywala, choć ku temu okazje były.

 W 14 min. po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w pole karne na bramkę gości główkował Kuraś, piłka trafiła w poprzeczkę i opuściła plac gry. W 21 min. z ostrego kąta na bramkę Tymona uderzał Widło lecz niecelnie, kilka minut później, Grzesicki wychodząc z bramki przerwał atak i uprzedził Śliwę, który zmierzał do zagranej piłki przez Płanetę w pole karne.  W 27 min. Śliwa strzelił po ziemi na bramkę Grzesickiego sprzed pola karnego, ale niecelnie. Minutę później golkipera Tymona „zatrudnił” Marmol, lecz jego próba nie sprawiła problemów i schwytał piłkę.  Jeszcze na 5 min. przed zakończeniem pierwszej połowy,  na wysokości 18 m. piłka spadła na nogę Ogara, którego mocny strzał z tzw. „pierwszej piłki” poszybował nad poprzeczką i na przerwę obie drużyny schodziły przy bezbramkowym remisie.

 – Po gwizdku arbitra w 46 min. który tym samym oznajmił rozpoczęcie drugiej partii meczu, pierwsi okazje stworzyli sobie gracze z Łysej Góry, Koczwara zagrał z głębi pola do Śliwy, który pomimo że znalazł się w sytuacji sam na sam z Grzesickim, nie znalazł sposobu na to by pokonać bramkarza rywala. W 51 min. górą był zaś bramkarz Kłosa, który swoją interwencją uchronił drużynę od utraty bramki po strzale Izworskiego z odległości ok. 7m. po tym jak gospodarze „rozklepali” obronę przyjezdnych.  Na pierwszą bramkę w tym meczu, zgromadzeni widzowie musieli poczekać do 53 min. wtedy to pozostawiony bez opieki Kuraś, miał sporo miejsca i czasu na to by precyzyjnie przymierzyć  i posłać piłkę do bramki nad Rzepą, który mimo tego że wyciągnął się jak struna, zmuszony został przez gracza Tymona do wyciągnięcia piłki z siatki.  Dwie minuty później przed szansą na kolejną zdobycz bramkową stanęli zawodnicy podopieczni Pawła Pachoty; z półwoleja uderzał Bolechała, ale Rzepa był na posterunku i nie dał się zaskoczyć. W 68 min. groźnie na bramkę Tymona strzelił z 19 m.  Kuboń, lecz futbolówka minęła poprzeczkę bramki, której strzeże etatowo Grzesicki.  Na kwadrans przed zakończeniem meczu, goście stracili  piłkę w środkowym sektorze boiska, która została dograna w pole karne do Izworskiego, Rzepa próbując ratować sytuację poślizgnął się , po czym  napastnik Tymona przejął zagraną piłkę, „położył” raz jeszcze bramkarza Kłosa i nie pozostało mu nic innego jak z bliska skierować ją do siatki i było 2-0.  W 84 min.  po indywidualnej akcji Ogara, jego strzał zdołali zablokować przeciwnicy, po czym wybili piłkę spod własnej bramki, oddalając tym samym niebezpieczeństwo.  W końcowych fragmentach meczu Kłos jeszcze dwukrotnie zagroził bramce Tymona; w 86 min. strzał Marmola  z 12 m. wychwycił Grzesicki, a dwie minuty później po dwójkowej akcji: Płaneta – Śliwa, ten ostatni zgrał do Stachelka, który uderzył prosto  w bramkarza.  W ostatniej akcji meczu, po której arbiter nie wznowił już gry,  Skwarło na wysokości 16 m. ograł obrońcę Kłosa i pewnie posłał piłkę do siatki, ustalając tym samym rezultat zawodów na 3-0.

Najbliższy mecz: Kłos Łysa Góra – Poręba Spytkowska 24.10.2015 (Sobota) godz. 15-00

Treningi: wtorek i czwartek  godz. 19-00

Pozostałe mecze 10 kolejki:

Pogórze Gwoździec – Iskra Łęki 1-2

Poręba Spytkowska – Iva Iwkowa 4-4

Start Biadoliny Szlach. – Sokół Maszkienice 1-1

Strażak Mokrzyska – Victoria Porąbka Usz. 2-2

Korona Niedzieliska – Arkadia Olszyny 4-3

Błękitni Przyborów – Victoria Bielcza 2-2

T A B E L A

(90 minut)