Blamaż Kłosa w Uszwi…

 

  Kolejna ligowa porażka, tym razem w Uszwi

 

 

Uszew  –  Kłos Łysa Góra  3-0  (0-0)

 

Bramki:

1-0 Tryliński ’55

2-0 Tryliński ’70

3-0 Uszew

 

KŁOS: Rzepa – Matura, Widło, Marmol, Gaczoł – Stachelek, Mytnik, M. Kutek (46. Berezowski), Nowak (65. Stypka) – Książek, Śliwa.

 

Uszew: Pytel – Rams, Kukla, P. Pabian, Wawryka – Frankowski, Baran, Franczyk, Baka – R. Pabian (23. Tryliński), Grzesicki.

 

  – Trzeciej ligowej porażki w bardzo słabym stylu doznali zawodnicy Kłosa. Porażka, której należy się wstydzić!  W pierwszej odsłonie, zawodnicy z Łysej Góry mieli cztery, a nawet pięć dogodnych sytuacji by strzelić bramkę.   Ba!  By nawet w pierwszej odsłonie rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, mimo tego w decydujących momentach zabrakło skuteczności i obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym remisie.

 O ile w pierwszych trzech kwadransach Kłosa zagrał,  powiedzmy przyzwoicie i stwarzał sobie sytuacje strzeleckie, to druga połowa była KATASTROFĄ !!!   Rażące i elementarne błędy przyczyniły się do porażki 3-0 z Uszwią,  to kolejne bardzo słabe spotkanie w wykonaniu zawodników Kłosa, które wreszcie powinno dać do myślenia…

  W 2 min. rzut rożny wykonywali gospodarze, po centrze na długi słupek, niepilnowany R. Pabian nie zdołał jednak skierować piłki do siatki. Chwilę później akcję ofensywną przeprowadzili zawodnicy z Łysej Góry, na spalonym jednak był Śliwa, a później Książek.  W  5min. gry na bramkę Uszwi strzelał Marmol, lecz jego strzał został zablokowany przez jednego z defensorów miejscowych.   W 12 min. idealne podanie między obrońców Uszwi, dostał   M. Kutek, co otworzyło mu drogę do bramki, jednak będąc sam na sam z bramkarzem Uszwi, strzelił nad poprzeczką.  W 15 min. kolejna dogodna okazja dla Kłosa;  po kontrataku, M. Kutek dostrzegł Śliwę, do niego też skierował piłkę,  Śliwa „wyłożył” futbolówkę Książkowi na 5 m.  a ten strzelił prosto w bramkarza i rezultat nie uległ zmianie. Trzy minuty później Śliwa idealnie podał  w pole karne do Książka, który znalazł się w sytuacji  „sam na sam” z bramkarzem gospodarzy, ale strzał młodzieżowca Kłosa nogą zdołał obronić Pytel.  To była kolejna stuprocentowa okazja do zdobycia bramki przez zespół Kłosa.  W 28 min. indywidualna akcja Śliwy, który minął dwóch obrońców gospodarzy, a po jego strzale piłka trafiła w słupek.  W 36 min. z rzutu wolnego strzelił mocno Widło, (ok. 25 m), futbolówka poszybowała nad poprzeczką bramki, której strzegł Pytel.  Tuż przed zakończeniem pierwszej odsłony meczu; Książek podał w tempo do Śliwy, który stanął  oko w oko z bramkarzem gospodarzy.  Górą w tym pojedynku okazał się jednak golkiper Uszwi.

  O ile pierwsza część meczu w wykonaniu Kłosa dawała nadzieję na osiągnięcie korzystnego wyniku w Uszwi, to druga była dosłownie blamażem w najczystszej postaci, szkolne błędy, które nie powinny przytrafić się nawet najmłodszym adeptom piłki nożnej, sprawiły, że Kłos najzwyczajniej dostał w cymbał od Uszwi.  W 55 min. po strzale z dystansu, piłkę odbił przed siebie Rzepa, Gaczoł nie zdołał jej wybić spod własnej bramki, co skrzętnie wykorzystał Tryliński i strzałem z bliska posłał piłkę do bramki, otwierając wynik meczu.  W 58 min. w dobrej sytuacji w polu karnym rywala, Śliwa  trafił w bramkarza.  W 70 min.  Tryliński podwyższył na 2-0, strzałem w „długi róg”.  W 75 min. rzut rożny wykonywali gospodarze, z nieporozumienia Widły i Rzepy skorzystał  Franczyk, który z bliska wpakował piłkę do bramki, ustalając wynik meczu na 3-0. 

 

Najbliższy mecz: Kłos Łysa Góra – Jedność Paleśnica  2.09.2017 (Sobota) godz. 17-30

 

Pozostałe mecze 4 kolejki:

 

Victoria Porąbka Usz. – Strażak Mokrzyska – Szczepanów 3-3

Jedność Paleśnica – Korona Niedzieliska 2-1

Arkadia Olszyny – Start Biadoliny Szlach. 4-0

Tymon Tymowa – Temida Złota 2-1

Iva Iwkowa – Pogórze Gwoździec 6-0

Iskra Łęki – Poręba Spytkowska  2-6