Bezbramkowy remis Kłosa w starciu z liderującym Tymonem

Dobra postawa Sławomira Michalika w bramce, oraz linii defensywnej pozwoliła Kłosowi zdobyć punkt z niepokonanym Tymonem Tymowa

 

 

Kłos Łysa Góra  –  Tymon Tymowa   0-0  (0-0)

 

Sędziował: M. Bieżychudek (KS Bochnia)

Żółte kartki: Bogacz, Roczniak (Kłos) – Orzeł, Budyn, Gruca (Tymon).

Widzów: 90

 

KŁOS: Michalik – Nosek, Roczniak, Śliwa, Gala – Widło, Bogacz (61. Michałek), K. Kuboń (64. Wojnicki), M. Kutek (74. J. Kuboń), Stachelek – Tyrkiel.

 

Tymon: Stachurski – Orzeł, Gruca, Budyn (69. Pawłowicz) – Surówka (76. Chojecki), Mendyk, Pachel, Adamczyk (69. Wilczek), Buchowicz – Grzesicki, Michalczyk.

 

 

  –  Spoglądając na ligową tabelę przed meczem nie trudno było wskazać faworyta tego spotkania, a wobec licznych ubytków w składzie, gospodarze remis brali by przed meczem w ciemno.  Choroby, oraz obowiązki zawodowe uniemożliwiły  dzisiaj występ w meczu: Dariuszowi Knapowi, Grzegorzowi Kuzielowi, Marcinowi Marmolowi, Sławomirowi Świstakowi, Damianowi Bodziochowi, Łukaszowi Kosibie.  Z urazem nogi zmaga się Tomasz Sacha, a wobec czterech żółtych kartek zmuszony był pauzować Krystian Chrapusta.  

  Można rzec, że bezbramkowy remis w meczu promocją futbolu nie jest, jednak zgromadzeni  na trybunach widzowie nie mogli narzekać, że było to nudne widowisko. Lider z Tymowej napierał na bramkę Kłosa, a między słupkami bardzo dobrze spisywał się Sławomir Michalik, który tego dnia nie dał się zaskoczyć, był pewnym punktem drużyny gospodarzy, tak jak i linia defensywy Kłosa, która obronną ręką potrafiła wyjść z opresji. Próbkę swoich umiejętności dali w tym meczu golkiperzy obu drużyn.

 W 19 min pojedynku Pachel uderzył  na bramkę gospodarzy sprzed linii pola karnego, a Michalik pewnie schwytał piłkę.  Minutę później  bliski zdobycia gola dla Kłosa był Tyrkel, który wykonywał rzut wolny z okolic lewego narożnika pola karnego,  podkręcona piłka zmierzająca pod poprzeczkę po tym stałym fragmencie gry,  została  przeniesiona nad bramkę przez Stachurskiego, który wykazał się ładną interwencją.  Jeszcze przed przerwą, osamotniony w walce z obrońcami Tymona, Tyrkiel   uderzał  z  ok. 18 m lecz futbolówka minęła słupek bramki Stachurskiego.

   Druga część  meczu zaczęła się od ataku Tymona, a  z ok. 18 m na bramkę Kłosa uderzał Adamczyk, ale piłka po jego strzale nie zmierzała w światło bramki.  W  57 min.  miejscowi przejęli piłkę na własnej połowie i pospieszyli z kontratakiem, który zakończył Tyrkiel uderzając w kierunku bramki przeciwnika,  na posterunku w tej sytuacji  był Stachurski, który schwytał piłkę.  W 74 min. rzut wolny z dystansu wykonywał Roczniak po którego przymiarce  futbolówka minęła słupek bramki Tyomona, a dwie minuty później   po rzucie rożnym goście usiłowali zagrozić bramce gospodarzy, ale główka Buchowicza była niecelna.  W końcowych fragmentach spotkania, Tymon napierał na bramkę Kłosa lecz bez efektu w postaci bramkowej, trzy z rzędu rzuty rożne także nie przyniosły im gola, umiejętnie z tego wybronili się gracze Kłosa.   W doliczonym czasie gry potężną bombę z  25 m.  (z rzutu wolnego), na bramkę Tymona posłał  Widło,  a zmierzającą piłkę do bramki,  obronił Stachurski, który uchronił swój zespół od utraty gola.  Ekipa z Tymowej wciąż niepokonaną w lidze po dziewięciu kolejkach. 

 

Następny mecz:  Uszew – Kłos Łysa Góra  16. 10. 2021 (Sobota) godz. 15-00

 

Pozostałe mecze 9 kolejki:

Grom Sufczyn – Pogórze Gwoździec  1-4

Iva Iwkowa – Spółdzielca Grabno 0-4

Olimpia Kąty – Victoria Porąbka Uszewska 0-4

Temida Złota – Victoria Bielcza  5-0

Jedność Paleśnica – Uszew  5-3

Arkadia Olszyny – Pagen Gnojnik  4-1

 

T A B E L A 

(90 Minut)