Bez bramek w Mokrzyskach

bramkarz

 

 

 Wyjazdowy remis Kłosa w pojedynku z faworytem

 

 

 

Strażak Mokrzyska  –  Kłos Łysa Góra  0-0

(Relacja z meczu w poniedziałkowym Dzienniku Polskim)

Sędziował: Mateusz Brzuchacz (Tarnów).

Żółta kartka: Sierant (Strażak).

Widzów: 70

KŁOS: Rzepa – M. Sacha, Matura, Nowak, J. Sacha – Bodzioch, Marmol, K. Sacha (72. Imioło), Widło – Smaga, Śliwa.

Strażak: Pacura – Król, Duch (73. Wyczesany), Gibała, Kuras (64. Grabowicz) – Lis, Roczniak, Pałka (61. Adamczyk), Broszkiewicz – Sierant, Kurek (61. Zachara).

Pomimo, że w meczu nie padły bramki, pojedynek mógł podobać się zgromadzonym widzom. Śmiało można uznać, że bohaterami swoich drużyn byli bramkarze, którzy ładnymi paradami chronili swoje zespoły od utraty bramek, nieco więcej pracy miał golkiper Strażaka. W 12 min. rzut wolny z ok. 23 m. egzekwował Król, ale po jego próbie piłka minęła bramkę. W 28 min. po podaniu z głębi pola Broszkiewicz stanął „oko w oko” z Rzepą, ale w tym pojedynku górą okazał się golkiper z Łysej Góry. W 34 min. po dośrodkowaniu Kurka z boku pola karnego na 6 m. Sierant nie sięgnął piłki w idealnej sytuacji i ta opuściła plac gry. W 42 min. meczu potężną bombę Marmola z 12 m. zmierzającą pod poprzeczkę piękną paradą obronił Pacura. Chwilę później bramkarz miejscowych, ponownie znalazł się w opałach gdy po akcji ofensywnej Kłosa z ostrego kąta uderzał Śliwa i tym razem Pacura odbił piłkę na róg.  Jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy sprzed pola karnego groźnie uderzał Pałka, a Rzepa przeniósł piłkę nad poprzeczkę.

  – Po zmianie stron, dwie pierwsze okazje mieli piłkarze Kłosa; w 48 min. indywidualną akcję Smagi w ostatniej chwili przerwał Duch, zaś 3 min. później gdy lewą stroną pola karnego przedarł się Bodzioch, jego strzał z 7 m. w dolny róg obronił Pacura.  W 54 min. Rzepa w pięknym stylu obronił piekielnie mocny strzał Ducha z 14 m. po którym futbolówka zmierzała pod poprzeczkę.   Na kilka minut przed gwizdkiem sędziego oznajmiającym koniec meczu, przyjezdni mogli jeszcze przechylić szale zwycięstwa na swoją korzyść; w 84 min. Śliwa zdecydował się na indywidualny rajd środkiem boiska, po jego strzale piłka trafiła w słupek, a dobitkę tego samego zawodnika z linii wybił ofiarnym wślizgiem Zachara.  W 87 min. po podaniu Bodziocha z lewego skrzydła, Śliwa znalazł się w sytuacji „jeden na jeden” z Pacurą, po strzale młodzieżowca Kłosa, piłkę w bok odbił bramkarz miejscowych.

Pozostałe mecze 5 kolejki:

Sokół Maszkienice – Victoria Bielcza 3-1

Victoria Porąbka Usz. – Arkadia Olszyny 2-1

Piast Czchów – Olimpia Bucze 2-4

Iva Iwkowa – Spółdzielca Grabno 6-2

Olimpia Kąty – Tymon Tymowa 1-2

Poręba Spytkowska – Iskra Łęki 8-1

TABELA